When Diplomacy Fails - Temat Główny Gry

Tutaj toczy się gra główna PBFa.
Post Reply
User avatar
Anubis
Gracz
Posts: 486
Joined: Tue Aug 02, 2011 4:28 pm

Re: When Diplomacy Fails - Temat Główny Gry

Post by Anubis » Fri Feb 05, 2021 6:48 pm

Image

Wielka Republika Abbarstanu
Uzupełnienie nr.2 tury 13

https://www.youtube.com/watch?v=96HtY9XJSMA


Wiadomości „Szarabih Al Abbarstan ”



Afreński nazizm zdemaskowany.

Jeszcze nie opadły emocje po ognistym spustoszeniu Afreńskiej stolicy, a już atmosferę podgrzewają kolejne skandaliczne decyzje płynące z Kinseli.
Kilka dni temu ogłoszono pozbycie się z Afrenii wszystkich Abbarów którzy nie mieszkają tam na stałe, problem polega jednak na tym, że nikt nie sprawdza i nie pilnuje tego, czy rzeczywiście tylko ludzie o takim statusie są wydalani. Sytuacja jest jeszcze groźniejsza niż się wydaje, bowiem po tym jak dzikusy z zachodu zrzuciły winę za katastrofę w ich stolicy na Wielką Republikę Abbarstanu, tak niemalże natychmiast łeb podniosły całe rzesze ugrupowań nazistowskich i innych skrajnie antymuzułmańskich, co ważne takie samo oblicze ukazała władza w Kinseli, wszystko byłoby mniej dziwne, gdyby nie fakt, że aktywacja rzeszy czarnych nazistów odbyła się w tak szybkim tempie, że można pomyśleć, że byli na to przygotowani, bo była to planowana akcja od jakiegoś czasu. Oliwy do ognia dolewa brutalna napaść na naszych rodaków w Krtagar i fala nienawiści w innych rejonach Afrenii.

„...Nasi bracia postanowili sprzeciwić się dotychczasowemu traktowaniu przez Afrenów i zorganizowali pokojową manifestację w Krtagar, domagając się jedynie swoich praw, praw które powinny być im zagwarantowane, a także należytego traktowania. Jednak zamiast pokojowych rozmów, władza przysłała agresywne bojówki i policyjne oddziały przygotowane wcześniej do brutalnej pacyfikacji. Wszystko wskazuje na to, że Nyerere spodziewała się reakcji ze strony naszych rodaków na skandaliczne decyzje o wysiedleniach i nie tylko, które tak naprawdę były tylko wisienką na torcie wieloletnich prześladowań Abbarskiej mniejszości.
W zaistniałej sytuacji na jaw wyszły zakłamania Nyerere i jej popleczników. Z szyderczym uśmiechem ta banda dzikusów zapewniała, że wszystkie mniejszości w Afrenii są dobrze traktowane, mają prawo do własnej wiary, że każdy jest bezpieczny i szanowany, a jaka jest prawda? Mamy o to jak na dłoni, co tak naprawdę działo się od lat w Afrenii, co musieli znosić nasi bracia i siostry. Prześladowania, szykanowanie i terroryzowanie, ograniczenia wolności i swobód obywatelskich, a teraz siłowe wyrzucanie z ziemi na której żyły i umierały pokolenia Abbarów. To co od dawna przedstawialiśmy światu, to przed czym ostrzegaliśmy, teraz jest widoczne dla wszystkich.
Postawa Afrenów pokazuje, że jest to wilk w owczej skórze. Długo Afrenia wmawiała światu, że jest delikatna i dobra, że to ona jest ofiarą wszelkich uprzedzeń i nienawiści, dzisiaj zasłona kłamstw wreszcie opadła, a plugawy wizerunek Afreńskiej dyktatury w całej okazałości przedstawia się światu.
Już sama chęć usunięcia z ziemi naszych przodków jakiegokolwiek Abbara jest karygodna, a co dopiero mówić o sytuacji gdzie zapowiada się wydalanie osób nie zamieszkałych na stałe tamtego obszaru, a okazuje się że wydalane jest szersze grono ludzi wbrew zapowiedzi jaka padła w mediach. Czyżby Nyerere i jej horda, uznali, że każdy Abbar w Krtagar i Ursanie, a także obszarach między tymi prowincjami był osobą nie zamieszkałą na stałe tego miejsca? Czy właśnie przez przypadek widzimy co tak naprawdę o naszych rodakach myślą Afreni? Że nie ważne jaki jest status Abbarów w tamtym miejscu, można ich uznać według Afreńskiego widzimisię za „chwilowo obecnych”? Może to delikatne określenie na ofiary planowanej czystki etnicznej?
Jakby tego było mało, politycy Afreńscy nawet nie kryją radości i ekscytacji wydarzeniami jakie obecnie dzieją się u nich. Haniebna postawa przywódcy jednej z neonazistowskich partii Afrenii UwS, jasno pokazuje ich zapędy. Pokojowa manifestacja naszych rodaków została zaatakowana przez bojówki i policję, która zamiast bronić porządku rozpoczęła pacyfikację naszych braci do spółki z bandytami nazistowskich bojówek, a polityk Afrenii, przywódca jednej z partii nazistów, publicznie i oficjalnie pochwalił swoje zwierzęta za dokonaną napaść i żądzę krwi. Przypomnijmy jego wypowiedź tuż przed falą przemocy jaka wylała się na naszych rodaków:
-”...domagam się upuszczenia muzułmańskiej krwi i wyrzucenia zgnilizny islamu która toczy i psuje zdrową tkankę narodu Afrenii”-
To oczywiste, że obarczono nas winą za sytuację wewnętrzną w Afrenii, w końcu Nyerere będąc na smyczy Maldeńczyków musi realizować ich plany, a nie plany ku lepszemu życiu Afreńczyków. Władza w Kinseli zaplanowała precyzyjnie pożary i ataki na naszych ludzi, a teraz obarczyła nas winą. Nie ponosimy odpowiedzialności za bratobójczy atak służb wewnętrznych Afrenii na Afreńskich cywili, które zaplanowały, a następnie wykonały dokładnie plan podpalenia stolicy, później zwalenie winy na nas było tylko formalnością.

Nie możemy i nie będziemy stać bezczynnie gdy krew Abbarów znów jest przelewana przez wrogów.
Domagamy się natychmiastowego zaprzestania wysiedleń Abbarów z ziemi na której po dzień dzisiejszy są groby naszych przodków, a Abbarowie stanowią ogromny procent zamieszkałej tam ludności. Żądamy natychmiastowego uwolnienia z aresztu naszych rodaków, oraz oficjalnych przeprosin ze strony Alany Nyerere wraz z rządem, następnie delegalizacji partii UwS i innych jawnie szerzących nazizm oraz postawienia przed sądem barbarzyńskiego wodza partii UwS Batora Ollnyte. Oczekujemy deklaracji, że napaści na Abbarów zostaną zakończone, i nikt już nie padnie ofiarą przemocy i prześladowań. Żądamy wypłacenia odszkodowań dla poszkodowanych, zwrócenia mienia lub jego wartości w dolarach dla osób wysiedlonych, umożliwienia budowy meczetów, i demilitaryzacji Krtagaru i Ursany.

Rodacy, tak jak was, tak również mnie boli i doprowadza do wrzenia sytuacja naszych braci w Afrenii. Z tego miejsca zapewniam was, że pierwsze kroki w tej sprawie zostały wykonane. Do tej pory prosiliśmy o oddanie nam tego co nasze i o zaprzestanie złego traktowania Abbarów, teraz żądamy, a jak i to nie poskutkuje, to odzyskamy siłą to co nasze, tak samo jak siłą nam to odebrano, i z dumą i uporem pójdziemy bronić tych, którzy tej obrony potrzebują. Nie odmówimy opieki rodakom, którzy przez wir wojennej zawieruchy przed laty, zostali odcięci od Ojczyzny.”

====================================================================================================

Komunikat MSZ Wielkiej Republiki Abbarstanu:

„W obliczu otwartych gróźb ze strony Republiki Maldenów, a także zapowiedzi zbrojnej napaści na Abbarstan, w tym angażując siły innych państw, a także zapowiadając ataki balistyczne na naszą ludność, oraz celowe wywoływanie kryzysu gospodarczego, Republika Maldenów ma czas do końca miesiąca, to jest 48 godzin, na opuszczenie obszaru prowincji Krtagar i Ursany, jeżeli się tam również znajdują. Po upływie tego czasu, wszelkie jednostki zostaną uznane za siły okupacyjne.”

KacBR29
Gracz
Posts: 88
Joined: Thu Mar 03, 2016 5:46 pm
Location: Dolnośląskie
Contact:

Re: When Diplomacy Fails - Temat Główny Gry

Post by KacBR29 » Sat Feb 06, 2021 12:18 am

Image Afrenia Natsionale Tura 13
Gracz:Kacbr
Ideologia: Dyktatura Prezydencka
Przychód miesięczny: 59,321
Budżet: Kasy do wydania: 33,104 mln.
Socjal: 27%
Rezerwa: 4944 ludzi.
Duma Narodowa: 1,6
Popularność przywódcy: 1,0
Stabilność państwa: 60%
Stolica: Kinsela


Fałszywe oskarżenia Abbarstanu. Wojna nadchodzi?
Niedawne demonstracje w Krtagar, ale również decyzja prezydent Afrenii o deportacji obywateli Abbarstanu niezamieszkałych stale na naszym terenie stało się przyczyną cacusu na podstawie którego Abbarstan próbuje napaść niczym Hitlerowskie Niemcy nasz kraj. Aby uściślić, samą procedure wydalenia. Odnosi się ona do osób, mający obywatelstwo Abbarskie, które w ciągu ostatnich 90 dni przekroczyły granice z Afrenią. 90 dni jest to czas, w którym osoby te mogły przebywać w naszym kraju, bez specjalnych zezwoleń/wiz/zaświadczeń pobytu. A więc mamy prawo domniemywać, że przekroczyły granice na podstawie zwykłego paszportu i nie są stałymi rezydentami, skoro przebywają w Afrenii krócej niż 90 dni. Przy czym dotyczy to wjazdu na paszport, jak ktoś ma zezwolenie na stały pobyt to i tak go nie wydalimy. Po za tym, nigdy nie było mowy o wysiedlaniu obywateli Afrenii ze względu na pochodzenie etniczne czy narodowościowe, jest to niedopuszczalne kłamstwo i manipulacja. Kłamstwem też jest zabieranie majątku czy zakazywanie praktyk religijnych. Nic takiego nie ma po prostu miejsca. My w przeciwieństwie do Narodowo-Socjalistycznego Abbarstanu szanujemy prawo własności. Faktem jest że lokalna ludność Abbarska nie miała do dyspozycji zbyt wielu obiektów religijnych, co w przyszłość ulegnie poprawie. Oczywiście o ile ludność Abbarska zechce skorzystać z naszej oferty, jaką jest sprowadzenie m.i.n imamów Szyickich, z zaprzyjaźnionego Afrykańskiego kraju, konkretnie Nigerii, gdzie o.k 15% populacji tego kraju to Szyici, nieróżniący się niczym od tych z Abbarstanu czy Iranu.
Abbarstan oskarża nas przy tym, że wykorzystujemy chaos w naszym kraju. To Abbarstan jest jedyny winnym wywołania tego chaosu. Faktem i ostatecznym jest to, że we wcześniejszych komunikatach, o wrogach siejących chaos w naszym kraju, ani razu nie pojawiło się jakiekolwiek bezpośrednie odniesienie, że chodzi o Abbarstan. Abbarstan mógł to przemilczeć, i nikt by nie mógł zarzucić że prowadzi przeciwko nam nieczystą operacje wywiadowczą. Jednak Abbarstan udowodnił to, właśnie po przez propagandę, czy wysuwanie wobec nas roszczeń. Sami się zdemaskowali, nikt im w tym nie pomagał.
Co do oskarżeń o ostry język, używany przez niektóre osoby w naszym kraju. Niech Abbarstan przyjrzy się lepiej swojemu, bo kto widzi drzazgę w czyimś oku, nie widzi belki w swoim.
Podsumowując, Abbarstan nie ma żadnego usprawiedliwienia na wojnę. Prześladowania i represje ludności są kłamstwem. Sam Abbarstan powiedział że zamierza odbudować imperium. A teraz jest to jego plan. Zaplanował to wszystko. I obawiam się że zatrzyma się dopiero wtedy, gdy zobaczy że nie osiągnie swojego celu.
Pogrom - Fake News
W Abbarskich mediach, pojawiły się doniesienia, jakoby w Krtagar miał odbyć się pogrom muzułmanów. Faktem jest że odbył się protest, który potem przerodził się w próbę wdarcia do lokalnego budynku rządowego. Próba ta została powstrzymana przez służby, a protestujący rozeszli się do domów. Na miejscu obecni są przedstawiciele mediów, w tym zagranicznych.

User avatar
Edek
Gracz
Posts: 417
Joined: Sat Sep 08, 2012 2:10 pm

Re: When Diplomacy Fails - Temat Główny Gry

Post by Edek » Sat Feb 06, 2021 1:00 am

Zjednoczone Republiki Czarnoruskie - uzupełenienie
Zegar zagłady bliski północy - czy wojna nadchodzi?
Czarnorusini! Wieści o gromadzących się armiach, mobilizacji i chaosie dotarły i do Nas. Ciemiężyciele z północy gromadzą wojska na granicy zagarniętego nam Beleozroska, żałosne próby tuszowania mobilizacji spełzły na niczym, Jaglandzki system kontroli ludności zawiódł, albowiem nawet w tym nieludzkim kraju są ludzie, którzy dla ideałów są w stanie poświęcić życie.

Informacje o dyslokacji siły Jaglandu zostały nam dostarczone i nie zaskoczyły Nas. Mobilizacja wojsk została rozkazana już wcześniej, wraz z pierwszymi pogłoskami o aktywności Nazistów. Chciałbym jasno wskazać, iż jakikolwiek, nawet najmniejszy akt agresji spotka się z stanowczą odpowiedzią Czarnoruskicj Sił Zbrojnych. Odpowiedzią, której trzeszczący w posadach Jagland nie wytrzyma i nie będzie w stanie znieść.

Internet wprost huczy od wieści, Maldeńscy marines widziani w Krtagar, ale i "jakoby" w Trakonii, całkowita mobilizacja rezerw Zeków, którzy mają przegrupowywać się zarówno na granicy z Abbarstanem jak i Afrenią, “ćwiczenia” Abbarów, czy rozpoczynająca się akcja wysiedleńcza Xolatian. Zegar zagłady jak nigdy wcześniej zbliża się ku północy. Gromadzące się armie i pierwsze wymiany ognia są tego najlepszym przykładem. Fałszywe informacje przeplatają się z prawdziwymi, tak, że trudno wskazać prawdę co potęguje chaos i strach społeczeństw przed wojną.

Jako pierwsi to właśnie Abbarowie i Afrenowie są od krok od rzucanie się sobie do gardeł, w to wszystko wplątują się, a jakże by inaczej Maldeny które od dłuższego czasu obrały zdecydowanie antyabbarski kurs. Pokój wisi na włosku, a nikomu zdaje się nie zależeć już na jego utrzymaniu.

Nadchodzą trudne czasy, widmo regionalnego konfliktu jest coraz bardziej wyraźne i choć Czarnoruś znajduje się z dale od głównej osi sporu, to wszak Jaglandzkie bydlęta czają się i na Nas okupując fragment Naszego kraju.

Abbarowie stawiają ultimatum, My jednak ultimatum stawiać nie będziemy. Tak samo, jak lew nie rozmawia z kojotem, tak samo ludzie prawi nie rozmawiają z bezrozumnymi prowadzonymi na rzeź zwierzętami, do których podobny jest naród Jaglandzki. Belezorsk jest okupowany nielegalnie, obecność wojsk Jaglandu na nim to jawna prowokacja, która co solenie obiecuje spotka się z naszą odpowiedzią. Zwłaszcza w obliczu horroru jaki tam ma dziś miejsce.

Wiem, że proszę o dużo, ale nasz naród wycierpiał już stanowczo zbyt wiele. Nie możemy więc dać się dzielić naszym wrogom! A wróg jest jeden i są to faszyści z NAPA i ich mocodawcy z Wissenlandu. Dlatego właśnie o jedność narodową pragnę Was z tego miejsca rodacy prosić. Jedność, którą zabrano nam przed laty i którą dziś dopiero rozpoczynamy budować. Jedność, która da nam zwycięstwa i odrzuci naszych wrogów od naszych domów i rodzin. Jedność, która da nam wielkość.

Jesteśmy potomkami tych przed którymi drżało Międzymorze, rzuciliśmy na kolana Abbarów i Unberogernów nie raz i nie dwa. Nasza wielkość została przykryta przez inspirowane przez naszych wrogów konflikty, w których przez lata tkwiliśmy. Dziś jednak to już przeszłość!

Nazistowska swołocz lubi o sobie mówić jako o myśliwych, jednakże w nadchodzącym sezonie łowów nimi nie będą. Albowiem krew Dymitra Jaglakobójcy burzy się w naszych żyłach, a kres niegodziwości nadchodzi! Jeżeli wierzycie w Boga, to módlcie się do niego, jeżeli wierzycie w opatrzność to zabiegajcie o nią, albowiem czas rozliczeń nadchodzi. A wraz z nim, czas całkowitego zjednoczenia kraju którym cieszyć będziemy się mogli oby jak najszybciej. Bądźcie gotowi gdy nadejdzie czas upomnienia się o to co nam należne, a jest on czasem bliskim.

Wizja prawdy – Jagland u progu prawdy!
Zakończył się montaż nadajników radiowych i sprzętu nadawczego. Blisko połowa tego nazistowskiego piekła znajduje się w zasięgu naszych stacji nadawczych, a Holt nic z tym nie może zrobić. Pokażemy omamionym Jaglandczykom jak wygląda prawdziwy świat, zapewne wielu z nich odrzuci nasze słowa. Wszak indoktrynacja zabiera sumienia i rozum, jednak nie zwalnia Nas to z cywilizacyjnego obowiązku niesienia prawdy!
Piekło - czyli nieludzkie praktyki Jaglandu w Beleozorsku
Nasi rodacy w Beleozorsku cierpią trudy brutalnej okupacji. Jednak nie oznacza to, że złamano ich ducha! Z narażeniem życia przekazują nam zatrważające informacje o zbrodniach popełnianych przez okupanta. Relacje te zostały zebrane przez dzienikarzy Czarnoruskich których wspólna praca mogła zostać dziś upubliczniona, film dokumentalny “w służbie Rasy Panów - piekło Belezorska” właśnie ujrzał światło dzienne. W filmie pokazane jest nie tylko życie w okupacji, ale i relacje naocznych świadków tak zwanych “stacji rozpłodowych” Jaglandu. W których to czarnoruskie kobiety mają być przygotowane do odbycia stosunku z Jaglandczykami, a w konsekwencji za kilka miesięcy zrodzenia “czystego” dziecka.
4mln - produkcja dokumentu
10mln - naprawa bazy w Kirovogradzie

Ares
Gracz
Posts: 657
Joined: Sat Oct 13, 2012 5:01 pm

Re: When Diplomacy Fails - Temat Główny Gry

Post by Ares » Tue Feb 09, 2021 5:10 pm

Królestwo Zekistanu - KONTYNUACJA TURA 13 (Styczeń)
Gracz: Ares
Ideologia: Absolutyzm, prawica
Przychód miesięczny: 56,983
Budżet: 56,983 - 25% = 42,737 - 12,459 = 30,278 + 31,716 = 61,994 - 30 = 31,994 - 20 = 11,994 - 6,02 = 5,992
Rezerwa populacyjna: 740 + 14 = 754
Poparcie: 1,3
Duma: 1,1
Stabilność: 65%
Stolica: Kahror-Pacca

ZekTV prezentuje!

Afreński nacjonalizm rośnie w siłę?
Postępująca degradacja państwa Afrenów związana z działaniami Abbarstanu rośnie, a wraz z nią w siłę rośnie partia Umkhoto we Sizwe czyli Włócznia Narodu. Kim są Ci ludzie?
UwS utrzymuje przede wszystkim retorykę opartą o afrykański tradycjonalizm i nacisk na kulturę, która nie powinna być wypaczana niekonieczną europejską postępowością, co więcej głównym motorem napędowym tej partii jest otwarta wrogość wobec Królestwa Zekistanu. Ten afreński nacjonalizm jak powódź rozlał się po całym kraju, żerując na zagrożeniu tworzonym przez Abbarstan. Naturalnie sytuacja ta jest o tyle niebezpieczna, że wraz z czasem coraz więcej bojówek partyjnych zaczyna się formować w całym kraju, co może zagrozić naszym rodakom poza granicami kraju.
Dlatego też Królestwo Zekistanu nie pozostanie bierne na te rosnące zagrożenie, bazujące na nienawiści i atakach na muzułmanów. Od dzisiaj partia UwS zostaje uznana jako organizacja terrorystyczna, a każdy jej członek będzie ścigany na podstawie zekistańskiego prawa. Prokuratura na tej podstawie rozpoczyna więc przygotowania aktu oskarżenia wobec wszystkich znanych członków UwS, co więcej zwróciła się do swojego afreńskiego odpowiednika o pomoc w identyfikacji członków tej organizacji. Liczymy na to, że Afrenia pójdzie po rozum do głowy i rozpocznie działania mające na celu pozbycie się terrorystycznego elementu z własnego terytorium, w innym wypadku zostaniemy zmuszeni do podjęcia dalszych działań.
Image

Image

User avatar
Marin
Gracz
Posts: 191
Joined: Wed May 24, 2017 8:13 pm

Re: When Diplomacy Fails - Temat Główny Gry

Post by Marin » Wed Feb 10, 2021 1:09 am

Zekistan
Stan wyjątkowy uspokaja ludzi w pewnym stopniu. Napięcie wynikające z południowych wydarzeń wciąż rozlewa się z kraju i ciągnie na cały kontynent, ale Zekowie czują że król dba o nich i że jest gotowy podejmować działania w obliczu nadchodzącego kryzysu. W Bandar-Abbas i Muhammad pojawiają się okazjonalni nadgorliwcy, którzy zgłaszają do policji podejrzane zapalenia światła u sąsiadów, jednak na ten moment rząd i działania króla trzymają spokój w kraju.
Co ciekawe Aharot Kalih milczy na temat aktualnej sytuacji, ale jego wyznawcy dalej gromadzą się dookoła charyzmatycznego mężczyzny, zwłaszcza w aktualnej, napiętej sytuacji międzynarodowej.
Uznanie UwS za organizację terrorytyczną nie rusza ani Zeków, ani Afrenów. Zekowie uważają, że tamci nie stanowią zagrożenia dla nich (przynajmniej nie takiego jakie stanowią Abbarowie) a Afreńczycy z UwS nigdy nie byli zainteresowani wyjazdem do północnego sąsiada. Aczkolwiek Zekowie w Afrenii korzystają z okazji i starają się wydostać z kraju prosząc o azyl przed organizacją terrorystyczną.

Podsumowanie:
+0,1 poparcie dla króla
Abbarstan
Ludzie jak najbardziej popierają twarde stanowisko wobec Afrenii. Do kraju nie docierają co prawda komunikaty zza zachodniej granicy, ale wielu jest dość sceptycznych wobec tego czy to Afrenia rzeczywiście podpaliła swoją stolicę, niestety nie udaje się uczynić z tego oskarżenia chwytliwego hasła propagandowego na potrzeby wewnętrzne i oskarżenie niknie w gąszczu rozmów w kraju. Większość Abbarów jednak podejrzewa, że Afrenia jest państwem tak słabo zarządzanym, że nie mogłaby dokonać takiej akcji.
Natomiast działania UwS są w kraju widziane jako jasna agresja i lud już nie mógłby być bardziej wkurwiony, a jak to ze wkurwionymi ludźmi bywa, kiedy nie mogą wyładować złości na tym, kogo tak nienawidzą, szukają oni najbliższego celu aby wyładować swój gniew. Poza Afrenami, w kraju znajdowało się kilku studentów z krajów Afryki, jak również bizesmanów i robotników, którzy zostali z racji swojego koloru skóry oskarżeni o współpracę z wrogiem i w paru przypadkach było blisko pobicia. Gniew ludzi też spada na Aziza, który co prawda rzucił wobec Afrenii poważne rządania i stawia się jako lider mocarstwa, jednakże ludzie nie potrzebuja już słów, bardziej potrzebują czynów. Czegoś spektakularnego, na przykład przywalenia pociskiem w kraj Afrenów... Zwłaszcza że rakiety balistyczne w kraju są, mogą raz jeszcze sprowadzić pożogę na Kinselę. A to jest coś co wściekli, żądni zemsty i poczucia mocarstwem Abbarowie teraz pragną najbardziej.
Jednak pomimo różnic może nie są tak odmienni od swoich Zekistańskich pobratymców?

Podsumowanie:
+0,1 do dumy za mocarstwowe poczucie Abbarów
-0,1 ponieważ Abbarowie uważają, że Aziz już się nagadał i fajnie aby przeszedł do działań
Afrenia
Oskarżenia o Narodowy-Socjalizm są bardziej skierowane do państw Zachodu, ponieważ Afrenia nie ma jakiś historycznych zaszłości z nazistami, ale skutkuje to pozytywnie. Państwa UE zbiorczo wystosowały dyplomatyczny protest przeciwko agresywnej retoryce używanej przez Abbarstan. To przynajmniej w strefie oficjalnej.
Tymczasem obywatele Afrenii są zjednoczeni w obliczu zagrożenia którym staje się Abbarstan i lgną do prezydentki, szukając w niej osoby która poprowadzi kraj do zwycięskiej, obronnej wojny.
Jednakże zgrzyt pojawia się, gdy Nyenere zapowiada poprawę losu ludności Abbarskiej, dokładnie tej z którego powodu jest cały ten problem i rosnące napięcia. Wyjątkowym cudem (1 na kości) UwS jest zbyt skupione na napierdalaniu swoją retoryką w Abbarów poza granicami, aby użyć tego tekstu w swojej propagandzie i bardziej skupia się na gotowości do walki ze wspólnym wrogiem.
Apropo UwS, Batora Ollnyte wydaje się być za bardzo podekscytowany aktualną sytuacją, do tego stopnia że jest widziany jak jeździ jeepem, ubrany w polowy mundur sprzed zmiany kamuflażu wojsk Afrenii, wizytując od wioski do wioski na wschodzie kraju, mobilizując ludzi do gotowości do oporu przed wrogiem. O ile kupuje to ludzi dookoła obrony kraju, tak odciąga to ludzi od postaci Nyenere.

Podsumowanie:
+0,1 poparcie dla Nyenere za poczucie zagrożenia wobec wspólnego wroga
+0,1 dumy (jw)
ZRC
Podobnie jak w Abbarstanie, ludzie w Zagorii pragną wojny. Co prawda Czarnorusini mają nieco inne zdanie na ten temat, ale większość z nich nie ma zbytnio prawa aby wypowiedzieć się i muszą siedzieć cicho. I podobnie jak w Abbarstanie, ludzie domagają się czegoś więcej. Jagdland odebrał pełnię zwycięstwa dla Zagorii, dlaczego ma się cieszyć przywilejem utrzymania tego co mu się nie należy?

"W służbie Rasy Panów - piekło Belezorska" odnosi sukces, chociaż niekoniecznie taki jakiego spodziewali się jego twórcy. Ze względu na drastyczność materiału, został on ostro ocenzurowany w samej Zagorii i do kin poszła mocno obcięta jego wersja, która nie poruszyła za bardzo Zagoryjczyków. Natomiast w internecie, gdzie cenzura praktycznie nie uciąga, bardzo szybko przyciągnął on uwagę osobników którzy byliby zainteresowani takimi rozwiązaniami. Dla części nastolatków stał się on "Srbskim filmem" tych którzy chcą być intelektualistami, wyznacznikiem dorosłości. W USA czy w Europie młodzi chłopacy przechwalali się, który z nich zdołał obejrzeć całość "W służbie Rasy Panów", nakręcając zainteresowanie na film, jednak dla większości świata przeszło to bez echa.
Na Rotten Tomatoes aktualna ocena to 51%

Podsumowanie:

Byłby bonus do turystyki, ale napięta sytuacja w regionie go kasuje. Zamiast tego dodaj sobie w kolejnej turze jednorazowo + 100 000 z zysków za wykup filmu w dystrybucji cyfrowej.

User avatar
Marin
Gracz
Posts: 191
Joined: Wed May 24, 2017 8:13 pm

Re: When Diplomacy Fails - Temat Główny Gry

Post by Marin » Wed Feb 10, 2021 2:13 am

Zamknięcie tury 13

https://www.youtube.com/watch?v=Ss1v02GMPak

*Trzech mężczyzn, z twarzami zasłoniętymi materiałem siedzi przy stole. W rękach trzymają stare, bardzo egzotyczne karabiny. Za ich plecami wisi stara flaga Takistanu.*

URSANA SPŁYNIE KRWIĄ NIEWIERNYCH

Mężczyzna siedzący w środku zaczyna opowiadać:
Zbyt długo nasz naród cierpiał pod butem prezydent Nyenere. Naszym braciom odebrano prawo do swojej wiary i swojej tożsamości. Słaby naród Afrenii, który nie dość że uległ szatanowi w postaci animizmu, teraz poddał się kolejnej plugawości i dopuścił kobietę do władzy, która jako istota nieczysta, wymierzyła swoją zemstę na wiernych Allaha. Więzenia i brak meczetów są wymierzone w społeczność która mieszkała na tych terenach od setek lat, która zżyła się z tą ziemią i która ma do niej prawo, jak również ma prawo do kontynuuowania swojej tradycji na tych ziemiach. Dlatego też, korzystając z prawa danego każdemu człowiekowi, prawa do walki o swoją przeszłość i przyszłość dla swoich dzieci.
*Wszyscy unoszą broń*
Dlatego też będziemy walczyć. O Ursanę dla Abbarów. Ursanę muzłumańską. Ursanę dla naszych dzieci i wnuków.
Allah jest wielki.

*mężczyźni wychodzą poza kamerę, muzyka staje się głośniejsza*

User avatar
Marin
Gracz
Posts: 191
Joined: Wed May 24, 2017 8:13 pm

Re: When Diplomacy Fails - Temat Główny Gry

Post by Marin » Wed Feb 10, 2021 2:46 am

Otwarcie tury 14

Opracowanie kultury Jagdlandzkiej, wydanie poprawione - dr. Huang Lihua, Uniwersytet Pekiński, 2031

Istnieje niewiele symboli zapowiadających katastrofę i nieszczęście, mających większą kulturową wagę w Jagdlandzie niż dwuogonowa kometa. Jest to tak silny element kultury że nawet znany na Zachodzie "Niebieski ekran śmierci" w Jagdlandzie przyjmuje symbol dwuogonowej komety właśnie.
W innych krajach regionu wiadomo jest jedynie o antypatii wobec dwuogonowej komety, a także o tradycji, że gdy ambasador Jagdlandu przybywa na pogrzeb zazwyczaj ma ten symbol, czy to na walizce, spince czy inaczej wkomponowany w jego strój. Dokładne przyczyny tej antypatii pozostają nadal niezrozumiane przez kraje regionu.

Grupa prowojennych aktywistów, działajac bez wiedzy rządu w Wissenlandzie, zdecydowała się na wypuszczenie setki latawców z nadrukowanym tym symbolem, jeden latawiec na każdy rok w którym siły zbrojne Jagdlandu nie brału udziału w konflikcie. Jednakże ze względu na warunki pogodowe, zaskakująco mroźny początek lutego jak również silne wiatry, setka latawców została rozniesiona po całym regionie. Większość z nich trafia do krajów sąsiedzkich, Abbarstanu i Zekistanu w pierwszej kolejności, ale niektóre niesione zimowym wiatrem dotarły aż do samego Koionu.

"W ten sposób dwuogonowa kometa przeleciała nad północną częścią Międzymorza, zwieszcząc katastrofę i nieszczęście dla wrogów narodu" ~ tłumaczył swoje działanie jeden z aktywistów.

PrzemoC
Gracz
Posts: 77
Joined: Tue Aug 20, 2019 5:38 pm

Re: When Diplomacy Fails - Temat Główny Gry

Post by PrzemoC » Wed Feb 10, 2021 7:49 am

Image SPOŁECZNA DEMOKRACJA MOLATII - TURA 14 (LUTY)
Gracz: PrzemoC
Ideologia: Dyktatura
Przychód miesięczny: 46,931 mln (+3mln)
Poziomy wydatków socjalnych: minimalny 16%, wystarczający 26%, maksymalny 36%
Rezerwa populacyjna: 974
Poparcie: 1,3
Duma: 1,6
Stabilność: 55%
Stolica: Bolabongo
Kulinarne Podróże Robbeho Makłębayó: Odc. 47, kukurydziany świat.
Program zawiera lokowanie produktu.
W dzisiejszym odcinku opowiem Państwu o znanym w całym świecie, a popularnym w Xibo napoju jakim jest kawa zbożowa. Zbożowa, ale niezwyczajna, bo wytworzona przez lokalnych rolników z uprażonej... kukurydzy. Tak - o ile w państwach europejskich kawę taką praży się ze zbóż, a na zachodzie z korzenia cykorii, w Xibo na terenach osuszonych bagien doskonale rośnie kukurydza. Tą słodką zjada się gotowaną lub mieli na mąkę czy kaszkę. Tą pastewną karmi się zwierzęta lub suszy się i praży na rozgrzanych, żeliwnych płytach i tłucze w moździerzu. Gospodynie umieszczają taki brązowo-czarny proszek w zaparzaczach lub zawijają w tkaninę i gotują przez kilkanaście do kilkudziesięciu minut w wodzie lub mleku. Kawa taka różni się od innej zbożowej znacznie mniejszą goryczką i szczególnym posmakiem syropu kukurydzianego. Znana jest smakoszom Xibo i Bolabongo, a dzięki rozpoczęciu produkcji i dystrybucji przez MakłęRoBBQ Co. Ltd, w całym kraju będziemy mogli spróbować odrobiny tradycji. Smacznego!

A teraz danie główne: węgorze zapiekane w cieście z pikantnym dipem upelepele...
Corriere Bolabongonese, Światowy sukces Molatiańskiej pani naukowiec.
Wydział Antropologii (czyli nauki o człowieku)  Uniwersytetu w Mediolanie (to jedna z największych uczelni w Europie w takim dużym miasto we Włoszech) zainteresował się dorobkiem naukowym dr Bosede Marry Juany, osobistej lekarki Karasamira Ungwebe. Pani doktor wyjechała do Włoch, gdzie prezentuje teraz swoje prace na temat kultury, historii i seksualności Molatian na przestrzeni ostatnich stuleci. Została także nagrodzona wysokim grantem przez władze tej jakże prestiżowej uczelni, część którego przeznaczyła na rozwój medycyny w naszym kraju. Za swoje osiągnięcia dla nauki oraz postrzegania Molatii na arenie międzynarodowej, dr B. M. Juana zostałam odznaczona orderem Molatia Rescituta pierwszej klasy oraz otrzymała tytuł Honorowego Obywatela Miasta Bolabongo.

Pieniądze w kwocie 3 mln USD przekazane przez panią doktor zostaną przeznaczone na rozwój Katedry Chirurgii Dziecięcej przy Szpitalu Centralnym im. Zibbi Religangi oraz zakup inkubatorów dla tamtejszego oddziału neonatologicznego. Sama zainteresowana komentuje:"Wiele dzieci przyszło na świat dzięki mojej pracy. Mam nadzieję, że ta kwota będąca rzecz jasna tylko kroplą w morzu potrzeb pozwoli najmłodszym pacjentom dożyć dorosłości i zakosztować ojcostwa i macierzyństwa. Pamiętajmy, że kropla drąży skałę.

W imieniu rodzin i dzieci potrzebujących wsparcia z całego serca dziękujemy Ci, Bosede!
Emitente Sauti Ya Mwanga, Kapitan Molatia w akcji
Najmłodsi z naszych milusińskich mogli zapoznać się z przygodami bohatera stworzonego przez grupę gimnazjalistów ze Stołecznego Zespołu Szkół nr 2 w ramach kółka artystycznego. Efekt ich pracy jest odpowiedni do wieku, grupa docelowa do dzieci od 6 do 12 lat, ale projekt wybił się innowacyjnością i załapał na stypendium. Prowadzący kółko artystyczne zaproponował przeznaczenie tych kilku banknotów na wydanie zeszytu, do czego autorzy podeszli z entuzjazmem.

Chłopcy, przedstawiający się jako wielcy fani tzw. "opowieści graficznych" (inaczej: komiksów) podzielili się rolami mniej więcej jak przy podziale instrumentów w garażowej kapeli. Wiecie, ten, który ogarnia granie na na akustyku, ten co się uczy, gra na basie, a ten, który nie ogarnia wcale, śpiewa. Tu było podobnie: Ede rysował, Zola kolorował a Kilolo pisał scenariusz - wszystko pod czujnym okiem mentora, pilnującego by efekt końcowy nie był brutalny ani wulgarny.

Pierwszy zeszyt, wydany w formacie A5 zawiera dwie szesnastostronicowe historie z kolorową okładką i stronami tytułowymi. Pierwsza opowiada o historii zamaskowanego bohatera i o tym, co skłoniło go - byłego kapitana Bersalierów - do rozpoczęcia osobistej krucjaty (cóż innego, niż śmierć ukochanej w zamachu przygotowanym przez zagranicznych szpiegów?). Porządnie wkurzony, ale daleki od załamania Sure Marabesi zakłada brązową kurtkę motocyklową, maskę i poprzysięga zemstę. W drugiej części wychodzi nocą na ulice przygranicznej miejscowości Kwako i spuszcza srogi łomot afreńskim prowokatorom. Chłopcy zapowiedzieli już kolejną część, w której Kapitan przekonuje watażkę piratów do współpracy przeciwko wrogom Ojczyzny.

Czy komiks przyjmie się ciepło, czy też spotka go los wielu zapomnianych, garażowych singli? Czy Kapitan Molatia skopie więcej niecnych tyłków, a stypendium nie skończy się przed wydaniem drugiego zeszytu? Dowiemy się w następnym odcinku. Pewne jest że za dziesięć czy dwadzieścia lat kilka osób wspomni przygody Sure Marabesi z nostalgią.
Taifa Rai Uno, Ogłoszenie MSZ
"W związku z napiętą sytuacją międzynarodową i pogorszeniem relacji między Abbarstanem i Afrenią zostaliśmy zmuszeni do podjęcia działań, mających na celu zapewnienie Molatii zabezpieczenia jej interesów wewnątrz i za granicami kraju, a każdemu obywatelowi bezpieczeństwo. Okazując solidarność z narodem zekistańskim, jak i mając na uwadze doczesne i przyszłe bezpieczeństwo Molatian prawicowa, afreńska partia Umkhoto we Sizwe ("Włócznia Narodu", dalej: UwS) uznana zostaje za organizację terrorystyczną. Zarówno działania partii, jak i przyśpieszający jej rozwój afreński nacjonalizm stanowią bezpośrednie zagrożenie dla Molatii w przyszłości. W połączeniu z postawą władzy Afrenii, od dawna odrzucającej wszelkie próby pokojowego dialogu, nie uznającej Molatii za niepodległe państwo oraz uważające powierzchnię naszego państwa za afreńskie ziemie, zmuszeni zostaliśmy do podjęcia zdecydowanych działań.

Społeczna Demokracja Molatii potępia zdecydowanie nacjonalizm oraz imperialistyczne zapędy Afrenii i Wielkiego Abbarstanu. Stanowczo sprzeciwiamy się roszczeniom terytorialnym obu stron wobec państw sąsiednich. Zdecydowanie nalegamy na polubowne rozwiązanie sprawy tam, gdzie tylko jest to możliwe."
Szef MSZ, Zbbewe Ziobrbewe komentuje:
"Trudno mówić o jakimkolwiek dialogu z Afrenią, cały świat widzi przecież jak liczne próby znalezienia wspólnego języka były odrzucane przez rząd Alany Nyerere, a wcześniej jej ojca. Korzystając z uprzejmości naszego greckiego sąsiada Koionu Hellenonu na ręce rządu Alany Nyerere przekazane zostały żądania, których spełnienia się domagaliśmy i będziemy się domagać: uznania Molati za niezależne, suwerenne państwo, przyznanie się do zbrodni ludobójstwa dokonanej na narodzie molatiańskim przez Afrenię, zrzeczenia się wszelkich roszczeń do naszych ziem. Nie powinno to nikogo zaskakiwać, od lat próbujemy wyegzekwować te kluczowe zagadnienia, rząd w Kinseli ostentacyjnie jednak nas zlewa. Być może będą bardziej rozmowni, gdy pogadamy sobie o tym w Kinseli."
W dalszej części wywiadu minister dodaje:
"Nie może być tak, że jedno państwo robi sobie co chce i jest uznawane za wysoce rozwinięte i cywilizowane, patrząc na młode kraje z góry. Podczas budowania swojej pozycji i państwowości Molatia uczyła się od najlepszych i nadal patrzy na ich ruchy. Mamy zamiar naśladować je i powielać, skoro prezentują światowy poziom kultury i polityki. W takim żyjemy świecie i taki świat nas kształtuje, nie inny."
Budżet zrobię później bo się śpieszę do pracy.

User avatar
Winston_Churchill
Gracz
Posts: 50
Joined: Fri Nov 27, 2020 6:55 pm

Re: When Diplomacy Fails - Temat Główny Gry

Post by Winston_Churchill » Wed Feb 10, 2021 8:34 am

Image Republika Traconii- TURA 14
Gracz: Winston_Churchill
Ideologia: Republika prezydencka
Przychód miesięczny: 56,170 (51,170+5)mln
Budżet: 43,812 +1,94 + x
Poziomy wydatków socjalnych: 22% (0,2225)
Rezerwa populacyjna: 1014
Poparcie: 1,1
Duma: 1,1
Stabilność: 35%
Stolica: Arulco

Budżet na razie tylko.


Wydatki tura 14;
56,170- socjal(22%) = 43,812 + 1,94 + x
Utrzymanie armii - 4,43
"Financido pellas tontas" - 0 - 2/60
Wyklepanie 4 Nyal - 1,8
Zakup 30 L6 Wombat - 8,43 - 8,43/8,43
Javelin - 0,01 - 0,21/14,72
Hawk - 0,01 - 34/125,56
Aim-9M - 0,1 - 2,1/22,8
Uszczęśliwianie ludności okolicznej i okoliczniejszej - 2
Tow-2A - 35,31 - 35,31/46,08
Rozpoczęcie prac nad Infiltracja - 0,02
Sformowania baterii arty rakietowej - 0,5 - 0/15
Last edited by Winston_Churchill on Wed Feb 10, 2021 2:35 pm, edited 1 time in total.

User avatar
Anubis
Gracz
Posts: 486
Joined: Tue Aug 02, 2011 4:28 pm

Re: When Diplomacy Fails - Temat Główny Gry

Post by Anubis » Wed Feb 10, 2021 11:09 am

Image

Wielka Republika Abbarstanu - Tura 14
Gracz: Anubis
Duma narodowa: 1.6
Poparcie przywódcy: 1.7
Stabilność państwa: 55%
Ustrój polityczny: Nacjonalizm, autorytaryzm, ograniczona demokracja.
Socjal: minimalny 17%, wystarczający 23%, maksymalny 35%
Przychód na turę: 53.9mln(SEP) + 52.82mln(przedsiębiorstwa) = 106.72 mln – 20%(socjal) = 85.4mln – 13.84mln(utrzymanie sprzętu) = 71.56mln
Budżet: 5.02mln + 7mln (z rezerw) + 71.56mln = 83.58mln
Pula rekrutów: 2539 ludzi
Stolica: Zagrabad
Data: Luty 2021


Główny post pojawi się po ustaleniach z GMem teraz tylko technik.


Podsumowanie:

-0mln Centrum Technologiczne -83/200mln
-1mln program „Twierdza” cz.1 -34.5/100mln
-Program „Świetlik”:
-0mln Etap 2: Ferud-Abbar -38/45mln
-Program „Stalowy szlak”:
-1mln Etap 1: Zagrabad -->Madina -8/12mln
-1mln Manganex -42/70mln
-25mln bateria rakiet balistycznych
-30mln zamówienie sprzętu od Korei Północnej 69/69mln, sprzęt 3x Rodong-1 dostarczony, 2 trafiają do 2 baterii rakiet balistycznych, 1 do rezerwy.
-3mln produkcja wojskowa
-15mln bateria plot, podpinam 1x Osa i 1x Newa, -8 ludzi
-7mln dla Traconii
Razem: 83mln i 8 ludzi
Pozostało: 0.58mln i 2531 ludzi

Post Reply