When Diplomacy Fails - Temat Główny Gry

Tutaj toczy się gra główna PBFa.
Post Reply
User avatar
Anubis
Gracz
Posts: 488
Joined: Tue Aug 02, 2011 4:28 pm

Re: When Diplomacy Fails - Temat Główny Gry

Post by Anubis » Mon Feb 01, 2021 11:21 pm

Image

Wielka Republika Abbarstanu

Uzupełnienie tury 13:


Afrenia w ogniu.

Według informacji z ostatniej chwili, Afrenią wstrząsnęła seria pożarów w stolicy. Kinsela od wielu godzin zmaga się z desperackimi próbami zwalczenia żywiołu, jednak straty w ludziach i mieniu rosną kolosalnie. Według wstępnych szacunków ofiar jest już ponad setka, a dorobek życia straciło ponad tysiąc ludzi. Na ten moment nikt nie wie jak doszło do wybuchu tak ogromnych pożarów, jednak wszystko wskazuje na wewnętrznych wrogów Nyerere.

Jak donoszą pozostałe informacje, w Ursanie miały miejsce różnego rodzaju ataki i starcia służb Afreńskich z jedną z tamtejszych mniejszości narodowych. Póki co szczegóły są utajniane przez rząd w Kinseli, jednak coraz więcej informacji wycieka przez palce bezpieki. Jakby tego było mało, nieznane siły próbowały porwać wojskowy samolot z lotniska. Doszło do regularnej bitwy w której musiała zostać użyta aż artyleria. Krwawe starcie przy użyciu znacznych sił doprowadziło dopiero do powstrzymania grupy obcych napastników.

W zaistniałej sytuacji MSZ Wielkiej Republiki Abbarstanu wydało następujący komunikat:

„Jesteśmy zaniepokojeni rosnąca falą nienawiści i przemocy za naszą zachodnią granicą. Z uwagą przyglądamy się sytuacji, zwłaszcza, że obszar na którym dochodzi do walk jest zamieszkiwany także przez naszych rodaków. Obawiamy się, że zaistniała sytuacja jest celowo napędzana przez nacjonalistyczny rząd w Kinseli, aby raz na zawsze rozprawić się z mniejszościami narodowymi w Afrenii lub aby jeszcze bardziej pogrążyć ich w terrorze i niewoli. Wszyscy znamy z historii kto jeszcze prowokował, rzekomo zagraniczne interwencje, aby dać sobie pretekst do czystek etnicznych. Być może na naszych oczach właśnie w Afrenii, budzi się do życia hitlerowska ideologia. Wzywamy Afrenię do natychmiastowych wyjaśnień i gwarancji, że Abbarowie w Afrenii nie padli i nie padną ofiarami rosnącej fali nienawiści.
Nie uszło naszej uwadze także pojawienie się w Krtagar sił Republiki Maldenów. Zaznaczamy, że status Krtagaru i Ursany, a także pasa ziemi łączącego te prowincje, nadal nie został uregulowany, tym samym wzywamy rząd w Afrenii do natychmiastowego zażegnania wszelkich konfliktów na naszych terenach. Jeżeli Abbarowie padną ofiarą jakiejkolwiek zbrodni, wszelkie siły Afreńskie i inne, zostaną uznane za siły okupacyjne terenów Wielkiej Republiki Abbarstanu, które należy niezwłocznie usunąć. W tym momencie wzywamy rząd w Kinseli do natychmiastowego zdemilitaryzowania prowincji Krtagar i Ursana, a także poszanowania praw mniejszości narodowych, i zaprzestania totalitarnych praktyk.”

Rząd w Kinseli zasłania się, jakoby ostatnie akty przemocy w Afrenii były porachunkami gangsterskimi, jeżeli gangi w Afrenii są w stanie zagrozić regularnym siłą zbrojnym i sparaliżować niemalże cały kraj, to należy zadać pytanie, kto tak naprawdę rządzi w Afrenii. Pomimo, że niekompetencja władz w Kinseli jest oczywista, to jednak uważamy, że obarczanie gangów za akcje zbrojne, jak np. ta na lotnisku w Afrenii, jest nieudolną próbą zapanowania nad wymykającym się im z rąk zagrożeniem i odwróceniem uwagi od prawdziwego wroga.

W związku z niebezpieczną sytuacją w Afrenii oraz nagłą mobilizacją sił zbrojnych wszystkich państw naszego regionu, Wielki Kanclerz Izmahir Aziz zwołał nadzwyczajne posiedzenie Wielkiej Rady Abbarstanu z obowiązkowym udziałem wszystkich zasiadających w niej przedstawicieli klanów. O przebiegu i wyniku obrad poinformujemy na bieżąco.

KacBR29
Gracz
Posts: 89
Joined: Thu Mar 03, 2016 5:46 pm
Location: Dolnośląskie
Contact:

Re: When Diplomacy Fails - Temat Główny Gry

Post by KacBR29 » Mon Feb 01, 2021 11:51 pm

Image Afrenia Natsionale Tura 13
Gracz:Kacbr
Ideologia: Dyktatura Prezydencka
Przychód miesięczny: 59,321
Budżet: Kasy do wydania: 33,104 mln.
Socjal: 27%
Rezerwa: 4944 ludzi.
Duma Narodowa: 1,5
Popularność przywódcy: 1,3
Stabilność państwa: 75%
Stolica: Kinsela


Przemówienie Prezydent Afrenii:
(Prezydent Afrenii siedziała na trybunie w oporządzeniu bojowym z karabinem. Wcześniej była porozmawiać z tłumem ludzi, którzy pokazać chcieli swój patriotyzm, i pozostali z nią. Prezydent w trakcie rozmów w obywatelami, pocieszała jedną z dziewczynek ocalałych z pożaru, której rodzice zginęli. Kamery uchwyciły jak mocno ją przytula, a z policzków ciekną łzy. Po tej wzruszającej scenie, do pani prezydent podszedł jeden z doradców, który szepnął jej coś na ucho, mina pani prezydent zmieniła się, stała się poważna, lecz w wprawne oko mogło dostrzec w jej oczach lwi gniew. Prezydent wyszła na scenę.)
-Rodacy. Tak jak przewidywaliśmy, winny się przyznał. Abbarstan ogłosił że uznaje Ursane i Krtagar za część swojego terytorium, i teraz żąda by nasze siły opuściły te regiony. Teraz już nie mam wątpliwości. Za chaosem w naszym kraju stoi Abbarstan. Przyznali się do winy, wysuwając oficjalne żądania terytorialne skierowane do naszego kraju. Tak jak przewidywaliśmy, posłużyli się sfabrykowanymi dowodami na rzekome prześladowania mniejszości by uzasadnić atak na nasz kraj.
Decyzje Abbarstanu są więc wystarczające, by uznać że jest odpowiedzialny za ostatnie wydarzenia które miały miejsce w naszym kraju.
W związku z powyższym, oficjalnie uznajemy ambasadora Abbarstanu persona non ganta. Dajemy mu 72 godziny na opuszczenie naszego kraju. Równocześnie ogłaszamy że nasza placówka w Zargabardzie zostanie ewakuowana w podobnym czasie.
Jednocześnie, aby storpedować machinę propagandową Abbarstanu, zamierzamy zwrócić się do ONZ, o wysłanie niezależnych obserwatorów do Ursany, równocześnie zapraszamy media z całego świata do tego regionu. Co do mniejszości na terenie Afrenii, to jak wspominaliśmy wcześniej, gwarantujemy ich bezpieczeństwo. Oczywiście nie możemy wykluczyć że prowokatorzy wezmą was na cel, wszak nie wahali się spalić domów obywateli stolicy. Jednak służby mają zapewnić wam bezpieczeństwo, jest to priorytet bo przewidujemy że wrogowie będą chcieli wykorzystać sytuacje przeciwko nam. Pamiętajcie ponad to, że gwarantujemy wam wolność wyboru i wyznania, nie będziecie jej mieli jeżeli faszystowska dyktatura zajmie te tereny.
Jeżeli chodzi o obywateli Abbarstanu, nie zamieszkałych na stałe na terenie Afreni, to mają oni 72 godziny na opuszczenie naszego kraju. Ponad to, zarządzam przyśpieszenie mobilizacji.
(Następuje cisza, wszyscy czekają co będzie dalej)
-Na koniec, odwieczny wróg znów nadchodzi. I znów historia się powtarza. Ileż krwi będzie musiało zostać przelanej, bo jakiemuś idiocie marzy się odbudowa imperium z przed wieków. Abbarowie? Czy naprawdę chcecie by świat zapamiętał was jako bezlitosne zwierzęta? Mordujące kobiety i dzieci? Nie wstyd wam?
(I pluje z pogardą na ziemie odchodząc).

PrzemoC
Gracz
Posts: 78
Joined: Tue Aug 20, 2019 5:38 pm

Re: When Diplomacy Fails - Temat Główny Gry

Post by PrzemoC » Tue Feb 02, 2021 11:46 am

Image SPOŁECZNA DEMOKRACJA MOLATII - TURA 13 (KONTYNUACJA #3)
Gracz: PrzemoC
Ideologia: Dyktatura
Poziomy wydatków socjalnych: minimalny 16%
Rezerwa populacyjna: 974
Poparcie: 1,6
Duma: 1,3
Stabilność: 55%
Stolica: Bolabongo


Po serii nocnych pożarów w Kinseli nadszedł świt. Wyczekiwany poranek przyniósł nie tylko jeszcze więcej złych wieści z północy, ale także jeszcze bardziej potworne obrazy. Obrazy wypalonych domostw, wypalonej nadziei i wypalonych ludzi. W świecie i w Międzymorzu budziły one współczucie i żal, nawet rozpacz. Ale nie w Molatii. W Molatii nikt nie poszedł tego ranka do pracy ani szkoły. Nikt nie organizował czuwania ze świecą ani zbiórki pieniędzy na rzecz pokrzywdzonych. W Molatii panowała radość: wszystkie stacje radiowe i telewizyjne, pierwsze strony wszystkich gazet przekazywały obrazy cierpienia i bólu, zwiastując rychły koniec "Świni-Afrenii i jej poganiaczki, Alany Nyerere", "Upadek pani prezydent bogatych", "Przypomnienie Afreńczykom, co to znaczy śmierć i pogarda". Nadawany na żywo z Canto, odcinek specjalny programu Robbeho Makłębayó, grillującego kiełbaski na wzgórzu z którego widać było dym unoszący się nad Kinselą został przerwany orędziem wodza i twarzy narodu, Karasamira Unwebe.

Karasamir siedział przy biurku w jednej ze swoich posiadłości, ubrany w elegancją choć staromodną marynarkę, pasującą mężczyźnie który skończył pewnie z dziewięćdziesiąt lat. Jak zawsze był gładko ogolony, a przerzedzone włosy miał nienagannie uczesane. Z ekranu prawie dało się wyczuć zapach jego wody kolońskiej, a z oczu biła radość i duma. Przypominały raczej oczy nastolatka, niż starca. Za jego plecami rozwieszono flagę Molatii, wypełniającą cały kadr.
Drogie siostry, bracia i dzieci!

Jestem już stary i dla tego wcześnie wstaję. Każda noc, właściwie, może być moją ostatnią. Nawet ja nie wiem, ile już lat chodzę po tym świecie. Kiedy rodziłem się w jednej z bezimiennych wiosek zbudowanych przez wysiedleńców wzdłuż rozstajów Unge i Nike nikt w Afrenii nie prowadził ewidencji Molatian. Ile mam lat? Osiemdziesiąt siedem? Dziewięćdziesiąt pięć? Nie wiem. Ale wiem za to, że przez te wszystkie lata tylko raz poranek powitał mnie równie dobrymi wieściami. A było to wiele lat temu, gdy nareszcie odrzuciliśmy jarzmo Afrenii i jej psa-przewodnika Nyerere. Być może dobry los pozwolił mi dożyć tak sędziwego wieku abym jeszcze raz raz przed śmiercią przypomniał sobie, co to znaczy być prawdziwie szczęśliwym. Tak jak wtedy, dziś mamy dobry powód do świętowania.

W nocy w stolicy Afrenii, Kinseli, wybuchł pożar. Nie dziwi mnie to wcale, gdyż Afrenia, lekceważąc kraj leżący na południe od niej, przez te wszystkie lata igrała z ogniem. Cieszy mnie to bardzo, gdyż nareszcie nasza wyrodna matka a ciemiężycielka Afrenia poczuła, czym jest pogrzebać własne dzieci i utracić je bezpowrotnie. Z resztą, mówi się u nas, że każda matka dzieci swoje kocha jednakowo. Widocznie nie jest to prawdą: z Kinseli na świat wyciekają zarówno zdjęcia willi bogaczy gaszonych przez całe zastępy straży pożarnych, jak i nagrania ze slumsów, niszczonych buldożerami. Zgadza się: Matka Afrenia tak bardzo kocha swoje biedne dzieci, jak i nas, Molatian. Nas już kilka razy Nyerere i jego przodkowie przesiedlali w nieurodzajne ziemie i zabijali nas bez litości. Teraz, gdy nas zabrakło, krwiożercza Afrenia zabija nawet własne dzieci, które są zbyt biedne by je kochać. Ci, którym szalejący żywioł nie zabrał wszystkiego, utracili wszystko na skutek pracy ciężkich maszyn. Zostali bez bliskich i dachu nad głową, a w rozpaczy modląc się o deszcz, gdy podnieśli głowę spostrzegli że to bogaci na nich plują.

Oczywiście, teraz oczy całego świata zwrócone są ku Kinseli. Wkrótce cały świat ustawi się w kolejce, aby złożyć kondolencje na ręce Alany, ale nie na ręce prostego ludu afreńskiego. Gdy my cierpieliśmy ucisk z rąk plemion afreńskich, nie było wokół nas nikogo by podać nam rękę bądź pocieszyć dobrym słowem. W tej chwili, zamiast współczuć naszym... dalekim kuzynom z północy, czuję satysfakcję, że cierpią tak, jak my. W chwili próby nie wyciągniemy do nich ręki, nie pocieszymy dobrym słowem. Dzisiejszy dzień ustanawiam świętem państwowym, wolnym od pracy i nauki. Tak jak oni przez stulecia pluli na nas, tak my dziś będziemy pluć na nich i groby ich dzieci. Będziemy dziś cieszyć się i świętować, jak oni cieszyli się z naszego nieszczęścia. Dzisiejszy poranek, niestety, przypomniał mi nie tylko radość. Przypomniał mi także rozpacz, jakiej doświadczałem słuchając opowieści bliskich i sam, modląc się każdego dnia do wszystkich bogów o sprawiedliwość. Być może któryś z nich wysłuchał wreszcie moich próśb. Był to jednak bóg przebiegły, gdyż rozpacz, którą znam z przeszłości jest większa od znanej mi radości. Zrozumiałem jednak, że być może żyję po to, by zdążyć jeszcze to zmienić. Że jeśli chcę zobaczyć sprawiedliwość, muszę sam ją zaprowadzić.

Dla moich dziadków Afrenia była domem, a Afreńczycy braćmi. Dla mnie i moich braci była to już zakazana ziemia i dalecy kuzyni. Dla Was, moich wnuków, Afrenia to już tylko plama na mapie, a jej mieszkańcy są nikim. Łączy nas tylko kolor skóry i wzajemna pogarda. Módlcie się zatem, kuzyni Afreni i kuzynki Afrenki, o deszcz. Módlcie się, by bóg, który wysłuchał moich próśb, nie był bogiem wojny. Bogiem, któremu złożyliście już w ofierze wystarczająco wielu Molatian, by urósł w siłę. Damy Wam jednak jeszcze czas na pochowanie swoich zmarłych i ich opłakanie, byście dobrze zapamiętali jak smakuje śmierć, którą tak chętnie zadawali nam wasi ojcowie. Byście w moim wieku budzili się w nocy ze wspomnieniem tych, którzy bezpowrotnie zginęli na waszych rękach.

Molatianie! Wkrótce Ojczyzna będzie Was potrzebować jak nigdy wcześniej. Dziś jednak bawcie się i cieszcie, dzieci, jak się bawić i cieszyć potraficie. Nie wiadomo, kiedy dobry los da nam kolejną okazję. Być może dla wielu z nas to już ostatnia.
Przekaz kończy się, na ekranie ponownie pojawia się Robbeho, a dym z grilla miesza się na niebie z dymem oddalonego pogorzeliska. Robbeho podnosie jedną z kiełbasek i próbuje:
...eeee i tak oto drodzy państwo, yyyyy, możemy, eeeee.... o kur**, spaliłem. No, każdemu może się zdarzyć! To będzie, eeee, kiełbaska po afreńsku!
W tle słychać jeszcze ciche "dawaj napisy!" zagłuszone serdecznym śmiechem kamerzysty. Ekran wieńczy reklama:
"Sponsorem dzisiejszego programu był MakłęRoBBQ Co. Ltd. - producent podpałki do grilka w formie żelu i kostek."

User avatar
SaSTrooP
Site Admin
Posts: 926
Joined: Mon Aug 01, 2011 10:26 pm

Re: When Diplomacy Fails - Temat Główny Gry

Post by SaSTrooP » Tue Feb 02, 2021 12:27 pm

Image REPUBLIKA MALDENÓW
TURA 13 UZUPEŁNIENIE

OŚWIADCZENIE MINISTERSTWA OBRONY NARODOWEJ
Minister Obrony Narodowej, Manus Murgatroyd

Z zaskoczeniem oraz pewną doza irytacji odbieramy butne oświadczenie tak zwanej Wielkiej Republiki Abbarstanu w sprawie sytuacji w Republice Afrenii, częściowo skierowane również w stosunku do Republiki Maldenów. W abbarskim stanowisku zawarto wyrażone wprost groźby, iż obecność wojsk maldenskich w Afrenii stanowi zagrożenie dla interesów Abbarstanu, a w razie czego siły te zostaną zaatakowane.
Jest to pierwsza od dekad sytuacja, gdzie podmiot międzynarodowy grozi działaniami zbrojnymi w stosunku do Republiki Maldenów. Zważywszy wprawdzie na sytuację międzynarodową, nie jesteśmy szczególnie zdziwieni.
Co to treści samego świadczenia, odbieramy je z nieskrywanym cynizmem. Mocne słowa padły z ust przedstawicieli Wielkiej Republiki Abbarstanu, jak na fakt, iż nie jest ona ani Wielka, ale też średnio jest nawet Republiką. Mocne to również słowa jak na kraj, którego gospodarka uzależniona jest od jednego surowca, a potencjalni oponenci dysponują zaawansowaną bronią balistyczną. I wreszcie mocne to słowa jak na państwo dosłownie otoczone przez wrogów, tj. państwa żyjące w założeniu "ja będę następny".
Z tego też względu:
1) Republika Maldenów potępia stanowisko Abbarstanu co do całej formy i rozciągłości;
2) Republika Maldenów podkreśla, iż prowincja Ursana - niezależnie od toczących się sporów w tym przedmiocie - nie jest terytorium abbarskim i absolutnie nigdy tym terytorium nie będzie;
3) Podobnie rzecz ma się co do prowincji Krtagar, jak i całej reszty terytorium afreńskiego;
4) Jakikolwiek akt wrogi w stosunku do sił maldeńskich spotka się z szybką, jednoznaczną i zdecydowaną odpowiedzią Maldenese Home Guard, czego rezultatem będzie m. in. eliminacja abbarskiego potencjału gospodarczego wraz z wywołaniem kryzysu gospodarczego w tymże oraz drastycznego obniżenia stopy życia jego obywateli;
5) Podtrzymane zostaje stanowisko zawarte w poprzednim oświadczeniu MON, iż wszelkie roszczenia terytorialne Abbarstanu, wysuwane do kogokolwiek, stanowią zagrożenie bezpośrednich interesów Republiki Maldenów i spotkają się z odzewem;
6) Maldenese Home Guard, MON oraz ich działania cieszą się szerokim poparciem narodu maldeńskiego i działają te podmiotu w oparciu o to poparcie;
7) Maldenese Home Guard - we wszystkich swoich gałęziach - gotowe jest do obrony żywotnych interesów maldeńskich gdziekolwiek by one nie leżały, a siła nasza leży także w naszych sojusznikach poza własną siłą sprawczą, a zwłaszcza w długotrwałej i głębokiej współpracy z Karzegistanem oraz rozwijającej się współpracy z Królestwem Zekistanu i Społeczną Demokracją Molatii;

Wobec powyższego - a także wobec szerokiego poparcia dla wniosków rozjemczych złożonych przed Organizacją Narodów Zjednoczonych - zalecamy Abbarstanowi niezwłoczne odstąpienie od wszelkich działań, które mogłyby zostać uznane za agresję - w tym podlewania wszelkich niepokojów wewnętrznych w Republice Afrenii.
Na zakończenie maldeński MON pozwala sobie na nawiązanie do wybitnego dzieła kinowego: "Back the fuck down".
MISTRZ GRY
GAME MASTER
GM

User avatar
Winston_Churchill
Gracz
Posts: 52
Joined: Fri Nov 27, 2020 6:55 pm

Re: When Diplomacy Fails - Temat Główny Gry

Post by Winston_Churchill » Tue Feb 02, 2021 5:04 pm

Image Republika Traconii- TURA 13-kontynuacja
Gracz: Winston_Churchill
Ideologia: Republika prezydencka
Przychód miesięczny: 56,170 (51,170+5)mln
Budżet: 38,195 + 7
Poziomy wydatków socjalnych: (32%)
Rezerwa populacyjna: 1014
Poparcie: 1,1
Duma: 1,3
Stabilność: 50%
Stolica: Arulco



Oświadczenie Kancelarii Prezydenckiej
W wynik zaistnienia napięć w relacjach Afrenia a Republika Abbarstanu MSZ wydaje oświadczenie że ktokolwiek naruszy granicę Tracońską, zabije Tracońskiego obywatela stanie się automatycznie wrogiem Republiki Traconii, a Republika wdroży odpowiednie środki by się go pozbyć. Jednocześnie rząd nawołuje państwa uwikłane by zaprzestać konfliktu gdyż to tylko odwraca uwagę od prawdziwego zagrożenia czyli komunizmu Zagoryjskiego który rozlewa się na zachód.
Last edited by Winston_Churchill on Thu Feb 04, 2021 9:27 am, edited 1 time in total.

Bocian
Posts: 88
Joined: Sat Jan 03, 2015 3:27 am

Re: When Diplomacy Fails - Temat Główny Gry

Post by Bocian » Wed Feb 03, 2021 9:37 pm

Image KARZEGISTAN Gracz: Bocian
Ideologia: Monarchia/system superprezydencki
Przychód miesięczny: 101,6 mln
Utrzymanie sprzętu: 12,15 mln
Poziomy wydatków socjalnych:
- minimalny 20%
- wystarczający 33%
- maksymalny 38%.
Rezerwa populacyjna: 91 ludzi
Przywódca: Selim Hassabi, potomek Abdula Hassabiego
Poparcie: 1,4
Duma: 2,0
Stabilność: 95%
Stolica: Mazargan

Ogłoszenie resortu obrony
(...) Została podpisana umowa o współpracy lotnictwa karzegistańskiego z armią tracońską, zmagającą się z ekstremistyczną organizacją terrorystyczną na swoim terenie. W ramach współpracy na teren tego kraju oddelegowano jeden samolot szturmowy klasy F-18. Prezydent skomentował układ w te słowa:
" - Zgodnie z zapowiedzią, walka Karzegistanu z terroryzmem na kontynencie nie ustaje. Nasze lotnictwo będzie zarówno zapewniać bezpieczeństwo ludności cywilnej od zagrożenia ze strony psychopatycznych morderców, ukrywających się przed sprawiedliwością w dżungli i jaskiniach, jak i ćwiczyć w praktyce nabyte podczas szkolenia umiejętności wspierania wojsk naziemnych."
Ponowne otwarcie Ambasady w Czarnorusi
Personel ambasady czarnoruskiej, pospiesznie ewakuowany w przeddzień wojny domowej, został na powrót wysłany, by pełnić swoje obowiązki. Jednym z pierwszych zadań ambasady będzie połączenie rozerwanych wojną więzi pomiędzy mieszkańcami tego kraju, część których podjęła decyzję o ucieczce do Karzegistanu. Tym osobom będzie teraz umożliwiony powrót do swojej ojczyzny, jeśli wyrażą taką chęć. Działa to również w drugą stronę - istnieje możliwość dołączenia do swoich krewnych, zamieszkujących w Karzegistanie, poprzez złożenie odpowiedniego wniosku na terenie placówki. Transport w obie strony zostanie zapewniony przez państwo. Jednakże, głównym celem jest dalsza normalizacja stosunków pomiędzy państwami, co jest niezbędne w tych pełnych napięcia czasach.
Choć sposób, w jaki zjednoczenie tych krajów doszło do skutku pozostawia wiele do życzenia pod względem standardów państw cywilizowanych, Karzegistan uznaje de-facto zjednoczenie Zagorii oraz Czarnorusi pod banderą Zjednoczonych Republik Czarnoruskich, a wszystkie umowy zawarte poprzednio z Zagorią będą kontynuowane. (...) Doszło do wymiany sprzętu, w której Karzegistanowi zostały odstąpione elementy uzbrojenia poprzednio zakupione przez Czarnoruś, w postaci bomb kasetowych oraz rakiet lotniczych krótkiego zasięgu. W zamian sprzedane zostały łodzie przybrzeżne typu SURC. Wartość ofensywna tych jednostek jest znikoma; są one uzbrojone w karabin maszynowy, i przeznaczone do patrolu rzek oraz linii brzegowej.

User avatar
Winston_Churchill
Gracz
Posts: 52
Joined: Fri Nov 27, 2020 6:55 pm

Re: When Diplomacy Fails - Temat Główny Gry

Post by Winston_Churchill » Thu Feb 04, 2021 9:32 am

Image Republika Traconii- TURA 13-kontynuacja
Gracz: Winston_Churchill
Ideologia: Republika prezydencka
Przychód miesięczny: 56,170 (51,170+5)mln
Budżet: 38,195 + 7
Poziomy wydatków socjalnych: (32%)
Rezerwa populacyjna: 1014
Poparcie: 1,1
Duma: 1,3
Stabilność: 50%
Stolica: Arulco


Oświadczenie MSZ
MSZ ogłasza że akt współpracy pomiędzy Fuerza Aérea Traconiana a AIR FORCE OF KARZEGISTAN nie został podpisany, a samolot F/A-18F Hornet u nas nie gości ani nie wspomaga działań zbrojnych.

Bocian
Posts: 88
Joined: Sat Jan 03, 2015 3:27 am

Re: When Diplomacy Fails - Temat Główny Gry

Post by Bocian » Thu Feb 04, 2021 2:50 pm

Image KARZEGISTAN Gracz: Bocian
Ideologia: Monarchia/system superprezydencki
Przychód miesięczny: 101,6 mln
Utrzymanie sprzętu: 12,15 mln
Poziomy wydatków socjalnych:
- minimalny 20%
- wystarczający 33%
- maksymalny 38%.
Rezerwa populacyjna: 91 ludzi
Przywódca: Selim Hassabi, potomek Abdula Hassabiego
Poparcie: 1,4
Duma: 2,0
Stabilność: 95%
Stolica: Mazargan

Wiadomość z ostatniej chwili
Naczelne dowództwo sił zbrojnych kraju w porozumieniu z resortem obrony pragnie ogłosić, że Republika Traconii, do której kilka dni temu wysłano jednostkę sił powietrznych wraz zapleczem logistycznym, nieświadomie wprowadziła nas w błąd, którego efektem było wystosowanie wczorajszego komunikatu. Po pierwsze, umowa o współpracy została zawarta, wbrew komunikatowi MSZ Traconii. Rozmowy rozpoczęto w poprzednim miesiącu; na ich skutek, na drodze obopólnej zgody, rozpoczęto przygotowania do wysłania uzgodnionych sił ekspedycyjnych. Po drugie, po dotarciu na miejsce, na skutek jednostronnej decyzji, siły ekspedycyjne zostały zawrócone, o czym zostaliśmy powiadomieni dopiero po wystosowaniu publicznego komunikatu. Przyczynę błędu w komunikacji uznajemy za niezależną od obu stron i nienoszącą śladów złych intencji - doszło prawdopodobnie do awarii systemów przekazu informacji, co jest możliwe zważywszy na dystans dzielący oba państwa. Po trzecie, zwracamy się z prośbą do organów państwowych Traconii o dłuższe i bardziej szczegółowe komunikaty do wiadomości publicznej - szczególnie gdy chodzi o uzgodnienia i stosunki międzypaństwowe, gdzie konsekwencją może być negatywna reakcja opinii publicznej. Po czwarte, dla rozwiania wszelkich wątpliwości, członkowie sił ekspedycyjnych oraz sprzęt należący do sił zbrojnych Karzegistanu dotarł bezpiecznie do domu.
Rozstrzygając tę niejasną sytuację, zapewniamy jednocześnie o swoich niezmiennie pozytywnych stosunkach z Republiką Traconii, nie chowając urazy za niezamierzony błąd.
Adresując niepokoje, które panują od kilku dni na kontynencie, plotki dotyczące mobilizacji sił zbrojnych Karzegistanu są nieuzasadnione. Nie występuje obecnie żadne zagrożenie dla granic państwowych, a ruch sił wojskowych na terenie kraju ma charakter rutynowy oraz ćwiczebny. Choć w istocie dochodzi do napięć na wspólnej granicy Abbarstanu, Zekistanu i Afrenii, oraz pomiędzy Afrenią oraz Molatią, są to sytuacje notoryczne, wypływające z trudnej historii tychże państw. Prowincja Ursany od dawna jest kością niezgody: zamieszkująca region mniejszość takistańska miała niedawno być podburzana przeciwko legalnej władzy, co w połączeniu z agresywną i imperialistyczną retoryką Abbarstanu - posuwającego się wręcz do jawnego uznania spornych terytoriów jako własnych - jasno obrazuje zamiary tego ostatniego. Pytanie brzmi, czy samozwańcze imperium jest gotowe, by sięgnąć po ziemie, które deklaruje jako swoje, czy będzie to jedynie podgrzewanie atmosfery, jak działo się to dotychczas. Jesteśmy przygotowani na każdą z tych ewentualności.

User avatar
Marin
Gracz
Posts: 194
Joined: Wed May 24, 2017 8:13 pm

Re: When Diplomacy Fails - Temat Główny Gry

Post by Marin » Thu Feb 04, 2021 10:18 pm

Afrenia:
Fala pożarów wzbudza w ludziach wściekłość i poczucie bezsilności. Oto ich kraj został zaatakowany, ich rodziny cierpią a nierówności między ludźmi jeszcze bardziej zostały wskazane. Obywatele są wściekli i domagają się krwii. Głosowi Nyenere przeciwko Abbarstanowi towarzyszy głos Batora Ollnyte, który domaga się upuszczenia muzłumańskiej krwii i wyrzucenia „zgnilizny islamu która toczy psuje zdrową tkankę narodu Afrenii”. UwS odnotowywuje spore sukcesy polityczne, gromadząc dookoła siebie ludzi i tworząc własne „oddziały samoobrony”, które jednak nie współpracują aż tak dobrze z państwowymi siłami porządkowymi (o tym więcej później).
W tej trudnej, politycznej sytuacji w pierwszej chwili wydawało się że najwięcej ugra Obi. Początkowo jego zwolennicy powtarzali słowa o nieuczciwym traktowaniu, o obcokrajowcach w willach ważniejszych od prawdziwych, ciężko pracujących Afrenach, co trafiało na bardzo podatny grunt wszystkich dotkniętych niedawną tragedią. Tak było do 23 stycznia, kiedy przez Afreńskie media przebiegła niczym błyskawica wieść o powiązaniach szeregów partii Obiego ze służbami Molatii i Takistanu. O ile sam artykuł wskazuje głównie na powiązania między dolinami partii, to jednak są tam próby powiązania z tymi służbami samego zainteresowanego. Ten jednak prowadzi kampanię oczyszczania partii i swojego imienia, aczkolwiek impet który miał w początkowej fazie po pożarach zdecydowanie opadł.

Ludzie domagają się, że jeśli Maldeny chcą współpracować z Afrenią, niech nie nazywają Molatii jej sojusznikami. Zwłaszcza w sytuacji kiedy słynne jednostki Bersalierów stoją na granicy Afrenii, w gotowości.

Fundusz odbudowy mienia cieszy się sporym zainteresowaniem. Z datków, finansowych i materiałowych, zbiera się 5 milionów, co do których obywatele się spodziewają, że trafią one na rzecz naprawy zniszczeń i odszkodowań dla rodzin które straciły ich domy.

Oddziały samoobrony powstają jak grzyby po deszczu. Szukający jakiejkolwiek okazji młodzi Afreńczycy masowo garną się do tych formacji, licząc na szansę na zajęcie i zemstę na nieprzyjaciołach za zaatakowanie ich ojczyzny.

W miejscowości Krtagar mniejszość Takistańska przybyła do stolicy prowincji, aby złożyć oficjalny protest w sprawie deportacji, jak również nieuczciwego traktowania. Miało mieć miejsce sytuacja, w której osoby które od wielu lat mieszkały na terenie Afrenii ale nie otrzymały obywatelstwa, nagle były zmuszane do opuszczenia kraju i rozbicia ich rodzin, a do tego Abbarowie w Afrenii byli atakowani retoryką polityczną, jak również odbierano im prawo do wyznanwania swojej religii, nie wydając zgody na budowę meczetów, jednym z punktów proponowanych rozwiązań jest budowa serii obiektów sakralnych dla mniejszości Abbarskiej. Jednakże pod urzędem znajdowały się już siły policji, które nakazały zgromadzonym mężczyznom rozejść się. Ci jednak odmówili.
Napięcie podniosło się, kiedy oddział samoobrony UwS przybył na miejsce i zaczął rzucać kamieniami w przybyłych na miejsce Abbarów. Zanim policja zdołała zareagować, muzłumanie rzucili się na Afreńczyków i doszło do walki na ulicach, która jednak szybko została rozgromiona przez policję. W tym momencie w areszcie siedzi kilku członków mniejszości, jak również członkowie UwS. Bator publicznie pochwalił już bojowego ducha swoich zwolenników.

Podsumowanie:

-15% stabilność
-0,3 poparcie za sytuację z pożarami i Krtagarem (ludzie mają wrażenie że kraj się wymyka Nyenere z rąk)
+5M z datków na fundusz odbudowy mienia
+60 ludzi do rezerw
+0,1 dumy za twardą retorykę i wskazanie ludziom wroga
Abbarstan:
Abbarowie widzą chaos jaki ma miejsce w Afrenii i czują, że jeśli nie zareaguje się szybko to sytuacja dla ich krewniaków w tamtym regionie będzie bardzo problematyczna. Dlatego też ludzie gromadzą się na wiecach poparcia z dla powstrzymania chaosu w Afrenii, naciskające na Aziza aby ten zareagował, aby wkroczył do sąsiedniego kraju i zatrzymał spiralę która doprowadziłaby do czystek etnicznych.
Na wiecach palone są flagi i wznoszone są okrzyki antyafreńskie. Co ciekawe, więcej jest gniewu na Afrenię niż wsparcia dla Aziza, widać że ta sprawa sięga bardzo do głębi duszy narodu Abbarskiego i musi zostać rozwiązana, teraz i szybko.

Zwłaszcza zamieszki w Krtagarze ludzi bolą, wielu modli się w jedności z braćmi w obcym kraju, z ich rodzinami i krewnymi, którzy tylko domagali się swoich praw a zostali potraktowani kamieniami i pałkami. Wszyscy czekają na to co zaraz ma się stać.

Podsumowanie:
-0,1 dumy za zamieszki w Krtagarze podczas których ucierpieli krajanie
Molatia:
Trzeba coś zrobić z Afrenami. Nie może być tak, że taki śmieszny kraj nas traktuje z góry, kiedy to szacunek powinien się należeć silniejszemu, w tym wypadku zdecydowanie Molatii. Retoryka Karasamira brzmi jakby na równienie przy Kinseli Bersalierzy mieli walczyć z czołgami Afrenii, a tymczasem nic się nie dzieje. W powietrzu nie ma zapachu prochu, jest tylko przypalona kiełbacha Robbeho. Molatianie nie chcą już czasu wolnego, nacjonalizm budowany w kraju musi znaleźć ujście i aktualna władza wydaje się unikać tej okazj, zwłaszcza że miał miejsce incydent, podczas którego strażnicy graniczni Afrenii oddali strzały ostrzegawcze w kierunku zagubionego Molatiańskiego kierowcy. Na szczęście obyło się bez ofiar, ale wieść o tym zdarzeniu obiegła kraj.

Podsumowanie:
-0,1 poparcia za dość bierne nastawienie przywódcy w oczach ludzi w porównaniu do oczekiwań
Maldeny
Maldeńczycy kartki piszą. Większość trafia do oddziałów Forward Component, aczkolwiek część mniej ogarniętych obywateli wysyła je do Internal Component. Wszyscy widzą w wojskowych patriotów, którzy są gotowi spełnić obywatelski obowiązek utrzymywania pokoju w regionie i dbania o status i pozycję Republiki. Twarde postawienie się Abbarom również jest tym czego ludzie oczekują, ale w tym wszystkim jest jeden zgrzyt. Nazwanie Molatii sojusznikami, w sytuacji kiedy ta wprost oznajmiła że cieszy się z niedawnej tragedii oraz również dołożyła swoją cegiełkę do podkręcania napięcia w regionie.

Podsumowanie:
+0,1 dumy za twarde stanowisko wobec Abbarstanu
Traconia
Twarde postawienie sprawy… Ale ludzi zastanawia dlaczego? Traconii nie grozi Takistan, który ewidentnie jest skupiony na swojej zachodniej flance, jak również Traconia raczej nie ma sił, które mogłyby mu zaszkodzić. O Afrenii nikt nie wspomina ponieważ nikt nie wierzy w ofensywę z Lorengau poza dżunglowymi świrami. Biorąc pod uwagę zagrożenie komuchami, o którym Westland wspomniał, nie lepiej byłoby siedzieć cicho i porządkować sprawy wewnętrzne?

Radio Estrella Roja nadaje
Raz jeszcze nasi bohaterscy hakerzy uderzyli w centra komunikacyjne nieprzyjaciela. Tym razem padło na sfałszowanie komunikatów muzułmańskich kapitalistów, którzy współpracują z wojskami „fascista jefe” nawet jak ten udaje że o tym nie wie. Niech Westland wie, że jego komunikaty nie są dla nas tajemnicą.”
Podsumowanie:
+0,1 poparcia za mimo wszystko twarde i ostre „stand your ground” które jest cechą narodową Traconii
-0,1 dumy za wtopę komunikacyjną, kolejną
Karzegistan
Dziwne zamieszanie komunikacyjne, ale ludzie nie zwracają na nie długo uwagi. Koniec końców – może rzeczywiście miały miejsce jakieś problemy komunikacyjne? Najważniejsze że wojsko jest w ojczyźnie, bo ciekawsze rzeczy dzieją się u sąsiada. Wszyscy wiedzą bowiem, że Karzegistan był częścią Abbarstanu przed laty, jeszcze przed odłączeniem się od Zekistanu, także istnieje jakieś prawdopodbieństwo, że Abbarowie w swojej manii wielkości będą chcieli wchłonąć także nadmorskie państewko. Pytanie jednak brzmi, czy to tylko w Zekach tkwii chora mocarstwowość, czy Abbarowie również mogli jej ulec?
Otwarcie ambasady Czarnorusi się ludziom nie podoba. Mniejszość Czarnoruska w kraju wyraźnie daje znać, że nie mogą się zgodzić na to, aby kraj który ich ugościł zgodził się na taką aneksję i planują serię protestów przeciwko tej decyzji, zwłaszcza że ma ona w sobie element wzmacniania sił zbrojnych Zagorii, czyli najeźdźcy który im ten kraj odebrał.

Podsumowanie:

-0,1 poparcia za decyzję o uznaniu Zagorii

Ares
Gracz
Posts: 657
Joined: Sat Oct 13, 2012 5:01 pm

Re: When Diplomacy Fails - Temat Główny Gry

Post by Ares » Fri Feb 05, 2021 4:13 pm

Królestwo Zekistanu - KONTYNUACJA TURA 13 (Styczeń)
Gracz: Ares
Ideologia: Absolutyzm, prawica
Przychód miesięczny: 56,983
Budżet: 56,983 - 25% = 42,737 - 12,459 = 30,278 + 31,716 = 61,994 - 30 = 31,994 - 20 = 11,994 - 6,02 = 5,992
Rezerwa populacyjna: 740 + 14 = 754
Poparcie: 1,3
Duma: 1,1
Stabilność: 65%
Stolica: Kahror-Pacca

ZekTV prezentuje!

Abbarskie prowokacje rosną na sile!
Rosnący chaos i terror w Afrenii nową rzeczywistością dla państwa, które relatywnie niedawno było stabilne.
Szalejące pożary i przybierające na sile protesty mniejszości abbarskiej jak okazało się są perfidnie zaplanowaną akcją, mającą na celu destabilizację murzyńskiego narodu na południu.
Fakt ten ten potwierdza deklaracja Wielkiej Republiki Abbarstanu:
Jesteśmy zaniepokojeni rosnąca falą nienawiści i przemocy za naszą zachodnią granicą. Z uwagą przyglądamy się sytuacji, zwłaszcza, że obszar na którym dochodzi do walk jest zamieszkiwany także przez naszych rodaków. Obawiamy się, że zaistniała sytuacja jest celowo napędzana przez nacjonalistyczny rząd w Kinseli, aby raz na zawsze rozprawić się z mniejszościami narodowymi w Afrenii lub aby jeszcze bardziej pogrążyć ich w terrorze i niewoli. Wszyscy znamy z historii kto jeszcze prowokował, rzekomo zagraniczne interwencje, aby dać sobie pretekst do czystek etnicznych. Być może na naszych oczach właśnie w Afrenii, budzi się do życia hitlerowska ideologia. Wzywamy Afrenię do natychmiastowych wyjaśnień i gwarancji, że Abbarowie w Afrenii nie padli i nie padną ofiarami rosnącej fali nienawiści.
Nie uszło naszej uwadze także pojawienie się w Krtagar sił Republiki Maldenów. Zaznaczamy, że status Krtagaru i Ursany, a także pasa ziemi łączącego te prowincje, nadal nie został uregulowany, tym samym wzywamy rząd w Afrenii do natychmiastowego zażegnania wszelkich konfliktów na naszych terenach. Jeżeli Abbarowie padną ofiarą jakiejkolwiek zbrodni, wszelkie siły Afreńskie i inne, zostaną uznane za siły okupacyjne terenów Wielkiej Republiki Abbarstanu, które należy niezwłocznie usunąć. W tym momencie wzywamy rząd w Kinseli do natychmiastowego zdemilitaryzowania prowincji Krtagar i Ursana, a także poszanowania praw mniejszości narodowych, i zaprzestania totalitarnych praktyk.”
Co to jednak oznacza to dla Królestwa Zekistanu? Czy powinniśmy zignorować to co się dzieje w Afrenii? Przypomnijmy zatem, że ta deklaracja to nic nowego, bowiem Abbarstan już kilka miesięcy temu mówił o "terenach które się im należą", mowa wtedy była właśnie o prowincji Ursana, Krtagar ale co najważniejsze, Abbarstan deklarował że cały nasz kraj również należy do nich i będą robili co w ich mocy by urzeczywistnić swe chore knowania. Zatem jak widać wielki plan Aziza zaczyna się urzeczywistniać, a my w tej sytuacji możemy być absolutnie pewni, że jeśli murzyni na południu ulegną naporowi Abbarstanu, to my będziemy następną ofiarą knowań. Nie możemy naturalnie na to pozwolić, reakcja na te działania musi być stanowcza.
Na terenie prowincji Bandar-Abbas i Muhammad zostaje wprowadzony stan wyjątkowy, wiąże się z nim wprowadzenie zwiększonej ilości patroli policji oraz wojska, wprowadzona zostaje godzina policyjna od godziny 20 do godziny 7, zostaje wprowadzony zakaz zgromadzeń powyżej 7 osób, a oprócz tego zwiększamy ilość kontroli na granicy z Abbarstanem. Zwracamy się również z prośbą do wszystkich obywateli Królestwa Zekistanu! Jeżeli zobaczycie jakąkolwiek podejrzaną działalność natychmiastowo zgłaszajcie ją obecnym patrolom, jedynie w ostateczności działajcie sami! Abbarstan pokazał swoje prawdziwe oblicze, zatem wszyscy musimy stanąć w obronie naszej niepodległości, nie pozwolimy na to by i nasze państwo stanęło w ogniu.
Image

Image

Post Reply