Wojna domowa w Karthago

Tutaj należy prowadzić wojny i konflikty do nich zbliżone
Post Reply
User avatar
SaSTrooP
Site Admin
Posts: 955
Joined: Mon Aug 01, 2011 10:26 pm

Wojna domowa w Karthago

Post by SaSTrooP » Tue Jan 11, 2022 8:42 pm

Image Dowódca 2. Kompanii Górskiej dyskutuje gdzie skierować ogień krążownika puczystów, przedpola Karthago, połowa kwietnia 1944 roku
WOJNA DOMOWA W KARTHAGO
WSTĘP I GENEZA KONFLIKTU
Polityczne zignorowanie klasy średniej w Karthago wraz z silną centralizacją wpływów militarnych w rękach Dowódcy Sztabu Generalnego Karthago, generała Abiramiego Glouga, stały się przyczynkiem do przewrotu wojskowego, a następnie wojny domowej. Generał Gloug miał bowiem poparcie generalnie ujętej klasy średniej i większej części wojsk, w szczególności "starszych" typów, które obsadzone były często przez korpus oficerski pochodzący z niższych klas.
NASILENIE KONFLIKTU
W dniu 15 kwietnia 1944 roku generał Gloug osobiście wraz z elementami jednej z kompanii górskich Karthago urlopującej akurat w stolicy wkroczył w nocy do pałacu królewskiego i wdał się w strzelaninę ze szkieletową ochroną pałacu. W walkach zginęło trzech królewskich gwardzistów oraz dwóch cywilnych pracowników pałacu. Króla jednak odnaleźć się nie udało. Nie jest jednoznacznie jasne jaki byłby los króla Abdgebiriela II, gdyby przewrót się powiódł już wtedy.
Tak czy inaczej, puczyści zdradzili się niedługo przed samym atakiem i król wraz z małżonką - jak się później okazało, ciężarną - oraz wujem z rodu Bashrai opuścili Karthago na niszczycielu i udali się do drugiej siedziby królewskiej w mieście Sitraki na wyspie Yedebubawi. Sztab generała nie był w stanie jednoznacznie poczynić ustaleń co do położenia króla przez pierwsze około dwa dni.
Siły kompanii ciężkiej zabezpieczyły stolicę oraz pobliskie lotnisko, zaś kompania górska zajęła pozycje obronne na zewnętrznym pierścieniu od strony głównych szlaków drogowych.
ROZPOCZĘCIE KONFLIKTU
W dalszych godzinach miejsce miały dalsze walki w stolicy oraz rozliczne incydenty, w ramach których generał Gloug konsolidował władzę wokół Karthago. W szturmie zdobyto m. in. centralę telegraficzną i telefoniczną oraz główną komendę policji królewskiej. Delegowani ludzie przecięli także kable telegraficzne pomiędzy Yedebubawi a Karthago. Niestety, przy okazji omyłkowo przecięto także okablowanie Zakonu z Ponte Nero, co wywołało średnich rozmiarów incydent międzynarodowy w dalszym czasie.

Po stronie rojalistów opowiedział się przede wszystkim batalion zmotoryzowany. Stronę puczystów początkowo reprezentował przede wszystkim batalion górski, weterani operacji Minesati z 1925 roku, która wyniosła generała do roli narodowego celebryty. W toku konfliktu podjęto się rozlicznych starań, by zjednać sobie poszczególne formacje sił zbrojnych, jak i swoiste "prywatne armie" głównych ośmiu rodów oligarchicznych w Karthago: Nechibabochi, Keziwiha, Bashrai, Beritwali, Yesarimeda, Malkunagad, Yamanaberhan oraz Wandafrash. Starano się także o poparcie konkretnych sił floty i lotnictwa. Tak więc pierwsze dni to spory wysiłek dyplomatyczny towarzyszący puczowi.

Generałowi udało się jednak - zgodnie z przypuszczeniami - przekonać do siebie większość obydwu tzw. "starych" batalionów, obsadzających Linię Azdeusa. Część formacji odmówiła jednak jednoznacznego opowiedzenia się po którejkolwiek stronie, obawiając się o szeroko pojęte dobro narodu. Takimi formacjami były przede wszystkim kompanie poborowe (i tak skadrowane i niezmobilizowane) oraz większa część lotnictwa. Szczególnie silnie zdeklarowana pozostała flota. Admirał Himico, dowódca jednego z zespołów krążowników - prywatnie przyjaciel generała - natychmiast go poparł, jednakże w toku konfliktu zmarł od rany postrzałowej. Z drugiej strony jego towarzysz z wydarzeń dawnych oraz znajomy z akademii morskiej, Admirał Haali, jednoznacznie opowiedział się po stronie rojalistów, a jego flota cierpliwie oczekiwała rozkazów walki z puczystami, szantażując jednocześnie ród Yesarimeda zburzeniem miasta ostrzałem. Te rozkazy jednak nie nadeszły.

Tak czy inaczej, już 15 kwietnia 1944 roku wybuchły poważne boje. Interweniująca bowiem 2. Kompania Zmotoryzowana starła się w serii bitew z 2. Kompanią Górską. Pierwsze boje były szczególnie brutalne i chaotyczne - doszło do zasadzki na zmotoryzowany element w dzielnicy klasy średniej Karthago, a do ognia zasadzki włączył się rozkazem puczystów krążownik Admirała Himico. Ogień znacząco dzielnicę zniszczył oraz zadał wysokie straty w ludności cywilnej. Ataki zmotoryzowanych formacji udało się jednak odeprzeć dzielną obroną górskich oraz lekkich haubic kompanii broni. W rezultacie zmotoryzowani dowodzeni przez Azbaala z rodu Bashrai okopali się na przedpolu, gdzie nękani byli ogniem krążownika.

W tym samym czasie rozpoczynały się walki na Yedebubawi, których generał Gloug nie był jednak świadomy. 1. Kompania Górska utraciła kontakt z lądem, lecz podjęła się walki po stronie puczystów na własną rękę, rozwijając szereg ataków i wiążąc walką 1. Kompanię Zmotoryzowaną, która przez to nie mogła zostać przerzucona na kontynent. Walki obydwu stron po serii ostrych starć przygasły na kilka dni w południowej części wyspy.

Ok. 17 oraz 18 kwietnia z linii Azdeusa zeszły pierwsze poważniejsze siły. Te - choćby 1. Kompania Piechoty - zajęły choćby miejscowość Yahasani oraz tamtejszą baterię nadbrzeżną, a puczyści konsolidowali swoje położenie. Siły drugiego batalionu linii Azdeusa też mobilizowały się przeciwko rojalistom na wschodzie kraju, niedaleko granicy z Królestwem Sigminji.

W tym samym czasie mobilizowały się różne formacje oligarchiczne. Między innymi gotowość osiągnęła prywatna armia Bashrai na pustyni Mokati. Niewątpliwie jednak prawdziwym sojusznikiem puczystów okazał się ród Malkunagad - formalnie jeden ze słabszych oligarchów - ale dysponujący znaczną siłą militarną. Ród ten nie tylko udostępnił swe siły generałowi, lecz także ostrzegł o działaniach konkurencyjnego rodu Beritwali, a także zapewnił częściową łączność zarówno z królem jak i wyspą poprzez kontakty z rodem Yesarimeda, który w tym czasie grał we własną grę. Dzięki szybkim danym wywiadowczym Malkunagad siły puczystów zdołały zniszczyć rojalistyczną mobilizację Beritwali nim ta się zakończyła. W walkach w mieście Beritwali zginęło dość sporo osób, jednakże ród ten został w sporej mierze zniszczony, a jego rezerwy złota obrobione. Beritwali zagrali - poniekąd skutecznie - na sprawdzoną od XVI wieku kartę płonącego Międzyrzecza. W ostatnim wysiłku formacje rodowe uderzyły na posterunki Sigminji, a następnie rozwiązały się po okolicznych ziemiach. Atak ten zadał Koreańczykom straty, ale przede wszystkim wywołał porządny incydent, który za kilka dni - 26 kwietnia 1944 - rozwinie się w jedyną bitwę powietrzną tej wojny.

Do sił 2. Kompanii Zmotoryzowanej pod stolicą dołączyła rojalistyczna kompania kawalerii. Z południa siepacze Bashrai dosięgnęli lotniska stołecznego, gdzie wymordowali napotkanych tam żołnierzy puczystów z zimną krwią. Wkrótce samo lotnisko zostało zbombardowane ogniem krążownika, który zniszczył wiele zgromadzonego tam sprzętu, jak również sporo infrastruktury. Tak czy inaczej, pętla wokół generała zaciskała się, zwłaszcza wobec braku wiedzy co do losu puczu na wyspie Yedebubawi. Kompania górska oraz kompania broni odparły jednak serię ostatnich, desperackich, acz źle skoordynowany ataków na stolicę w okolicach 23-26 kwietnia, choć straty wzajemne były bardzo wysokie. Tym samym puczyści zachowali kontrolę nad stolicą.

Wkrótce zaprzyjaźnione wojska prywatne Malkunagad oraz rodu Keziwiha z zachodu kraju spłynęły do stolicy. Położenie rojalistów pod Karthago znacząco się pogorszyło, gdy oni sami otoczeni zostali w rejonie ujścia rzeki Mitreili. Po ostrzale ostrzegawczym oraz negocjacjach siły rojalistów skapitulowały, chcąc uniknąć masakry. Potraktowani zostali z honorem. Zasadniczo na tym etapie wojny domowej strony zrozumiały, że walkę prowadzić należy cywilizowanie i dżentelmeńsko, pomimo początkowego barbarzyństwa, zwłaszcza wobec cywilów.

Warto w tym miejscu wskazać, że nienawidzące się rody Nechibabochi oraz Keziwiha skoczył sobie do gardeł krótko po rozpoczęciu wojny. Do walk lepiej przygotowany był ród Keziwiha, który jednak odpowiedział na wezwanie generała Glouga i bezpośrednio odpowiada za ustabilizowanie sytuacji wokół stolicy. Przypłacono to jednak wymordowaniem wielu popleczników tego rodu oraz jego linii bocznych. Gdy jednak siły Keziwiha zostały przez generała zwolnione z obowiązku służby, powróciły one na swoje ziemie rodowe, ustabilizowały łowy na własnych ziomków, a potem wkroczyły na ziemie Nechibabochi...

Krótko potem porozumienia między generałem Glougiem a Księciem Yesarimeda pozwoliły na odzyskanie łączności z Yedebubawi. Tam zjednano sobie rody wyspiarskie Yemanaberhan oraz Wandafrash w zamian za rozliczne inwestycje i wsparcie polityczne generała. Siły te choć nieprofesjonalne były znaczne i wymusiły odwrót rojalistów z powrotem do częściowo ufortyfikowanego murami Sitraki. W tym samym czasie krążownik zmarłego wtedy już Himico założył blokadę morską portu w Sitraki. To połączone z upadkiem trzonu sił rojalistów na kontynencie postawiło zwolenników króla w bardzo złym położeniu.

W rezultacie 28 kwietnia 1944 roku rojaliści na wyspie Yedebubawi spróbowali swojego ostatniego gambitu. Uruchomiono ostatnie rezerwy pod postacią zmotoryzowanego plutonu rozpoznanie, a kompania zmotoryzowana usiłowała przełamać się przez linię puczystów i okrążyć ich siły za miastem. Manewr ten mógłby być bardzo niebezpieczny, jednakże po kilkugodzinnych walkach nie udało się osiągnąć przełamania - rojaliści byli już wtedy zbyt wyniszczeniu.

Po tych walkach wszelkie fronty ustabilizowały się, zaś Księciu Yesarimeda udało się zorganizować rozmowy pokojowe w mieście Beriwochi w centrum kraju. Rozmowy te - pomimo incydentu z zamachem na Króla oraz jego małżonkę - zakończyły się ostatecznie porozumieniem.
OBCY UDZIAŁ W WOJNIE DOMOWEJ
Pojawiają się tu dwa wątki: Ponte Nero oraz Sigminji.

W toku walk w Karthago przecięto kable oceaniczne, w tym przypadkowo okablowanie Zakonu z Ponte Nero. Zakon utracił więc na ponad dzień całkowicie łączność z twierdzą Ponte Tirisi, nim załoga Ponte Tirisi nie ustaliła co się wydarzyła i nie przeszła na gorszą oraz mniej bezpieczną łączność radiową oraz telegraficzną. Tak czy inaczej awaryjnie oraz alarmowo wyekspediowany z Klifów został zespół okrętowy z okrętem flagowym San Sebastiano klasy Tromp pod dowództwem Callisto Tripiego. Zespół ten podróżował w rejonie Yahasani, gdy wobec ryzyka potencjalnej ekspedycji katolickiej generał Gloug zdołał przekonać dowództwem flotylli podwodnej, kontradmirała Gisco, by ten zadziałał w obronie państwa. Kontradmirał zgodził się, a zespół podwodny wyszedł w morze, gdzie agresywnie uprawiał shadowing (śledzenie w alarmie bojowym) wobec zespołu Ponte Nero. Sytuacja była istotnie napięta i mogła skończyć trwającym wiele dni bojem z u-bootami Karthago, jednakże ostatecznie Zakon zdecydował się deeskalować, zwłaszcza że ustalono już przyczyny utraty łączności, a także nawiązano drugorzędnymi środkami kontakt bezpośrednio z generałem.

Drugi, poważniejszy incydent to wydarzenia na Wschodzie. Milicje Beritwali usiłowały sprowokować konflikt z Sigminji atakując 17 kwietnia 1944 roku ostatkiem sił służby graniczne Sigminji. W boju zginęli głównie Kartagińczycy, lecz poza nimi - także sześciu pograniczników Koreańskich, a dwóch zostało rannych. Atak ten wywołał szerokie wątpliwości w tym kraju, który nie był pewny, czy nie jest to preludium do poważniejszych agresji. Ogłoszono więc mobilizację generalną i przesunięto nad granicę poważne siły, zajmując nawet formację frontową (!).

Po ukończonej mobilizacji, 27 kwietnia, sztab generalny Sigminji nakazał chronione loty zwiadowcze nad ziemiami Karthago, by wykluczyć potencjalną mobilizację oraz dalsze incydenty. Samoloty zwiadowcze osłaniane były przez myśliwskie Dewoitiny z 1. Skrzydła myśliwskiego majora Eun-Jung Jung. Zespół został jednakże z łatwością wykryty (leciał w obszarze dość gęsto zaludnionym oraz obsadzonym wojskiem), a alarmowo zareagowały wtedy samoloty Reisen z 3. Skrzydła Myśliwskiego Karthago prowadzonego przez Mitrydesa. Ogień otworzyły też naziemne jednostki przeciwlotnicze chroniące w zwykłych okolicznościach eksterytorialną drogę Sigminji do Strefy Ghimji. Myśliwce Sigminji zostały zaskoczone nagłym, a zdecydowanym uderzeniem oraz ogniem z ziemi (choć zapuściły się głęboko w terytorium sąsiada). W krótkiej acz precyzyjnej walce samoloty Karthago spadły z przestworzy na niżej położonych Koreańczyków, zestrzeliwując - jak się po czasie okazało - zastępcę dowódcy skrzydła. Pilot przeżył, jednakże doznał złamania kręgosłupa podczas lądowania, a wyratowała go z bagien lokalna ludność. Samolot Dewitine został zaś bezpowrotnie utracony.

I tak też Karthago uzyskało pierwsze od dłuższego czasu zestrzelenie w regionie. Po krótkiej walce kołowej samoloty Sigminji wycofały się na powrót na swoje terytorium. Incydent ten szczęśliwie dla obydwu nacji nie sprowokował pełnych walk między oboma narodami, co zawdzięczać należy głównie wstrzemięźliwości króla Cheolgwona I, który oparł się naciskom sztabowym.
ROZWIĄZANIE KONFLIKTU
W toku negocjacji w dniach 4-16 maja 1944 roku, które to zostały jednak opóźnione, ustalono serię rozwiązań dla kraju.

Strony mediowane przez Księcia Yesarimedę ustaliły przede wszystkim, że:
- Generał Gloug zostanie przeproszony przez Króla Abdgebiriela II, a także cofnięte zostaną wszelkie oświadczenia co do jego oraz jego rodziny złożone w dniu 16 kwietnia 1944 roku;
- Wszyscy puczyści uzyskają amnestię, o ile nie zostanie jednoznacznie ustalone, że dopuścili się niesprowokowanej zbrodni na rodakach, zwłaszcza gwałtu, poważnej kradzieży mienia bądź morderstwa nie związanego bezpośrednio z prowadzonymi walkami
- Rozwiązana będzie przyszłość rodów Beritwali oraz Nechibabochi
- Powstanie Krajowa Rada Sądownictwa na później uszczegółowionych warunkach, przy czym członków tejże powoływać będzie zarówno Król jak i Parlament Sibisebawi
- Parlament Sibisebawi nie będzie już działać w dotychczasowej strukturze 77 członków, ale podzieli się (jeszcze bez ustalenia liczebności) na Izbę Wyższą i Niższą wzorem brytyjskim bądź lechistańskim, gdzie w Izbie Wyższej zasiądą rody szlacheckie, zaś w niższej przede wszystkim klasa średnia, a co zwiększy udział klasy średniej w procesie legispacyjnym
- Zreformowana zostanie instytucja Premiera Królewskiego. Parlament wysuwać będzie kandydatury, spośród których wybierze Król, przy czym może on nie wybrać żadnego z kandydatów (mechanika dualizmu egzekutywy). Odwołanie Premiera Królewskiego wymagać jednak będzie zgody Sibisebawi
- Przy Królu powstanie nadto ciało doradcze - Rada Rodów - w skład której wchodzić będą przedstawiciele szeroko rozumianej oligarchii, złożonej przynajmniej z sześciu pozostających rodów oligarchicznych po przewrocie, a która pełnić będzie kompetencje doradcze wobec Króla, lecz bez jednoznacznych prerogatyw
- Król zobowiązał się przywrócić generała Glouga na Szefa Sztabu Generalnego

Zwraca uwagę, iż bez zmian pozostały wątki okołokonstytucyjne, samego szlachectwa oraz naturalnie statusu niewolników. Wojna zakończyła się militarnym zwycięstwem puczystów, ale jedynie limitowanym zwycięstwem politycznym, co jednak w niemałym zakresie wynika z wpływów najbogatszych Kartagińczyków oraz do końca niejednoznacznego w sprawie stanowiska najbogatszego z rodów, a więc Yesarimeda.

Tak czy inaczej nowe szanse wstają nad Karthago. Oto bowiem siłą wymuszono na królu ustępstwa, a zmiany parlamentarne wywracają legislatywę kraju do góry nogami.

Jest to więc niewątpliwie nowe otwarcie i bezpardonowy atak na absolutystyczny system Karthago.

Wojna Domowa w Karthago
Rezultat: militarne zwycięstwo puczystów, polityczne porozumienie częściowo uwzględniające roszczenia puczystów
Czas trwania: 15 kwietnia - 16 maja 1944 (faza militarna de facto 15 kwietnia - 29 kwietnia 1944)

Strony:
Strona 1 - puczyści, to jest siły wierne generałowi Gloug, w szczególności:
- Większa część I oraz II Batalionowej Grupy Bojowej Linii Azdeusa (ok. 5 kompanii)
- IV Batalionowa Grupa Odcinków Górskich (3 kompanie)
- Część prywatnych armii rodowych (ostatecznie 4 kompanie)
- Pierwszy Zespół krążowników (niepełny)
~ Łącznie ok. 12 kompanii

Strona 2 - rojaliści, zwolennicy zachowania status quo, przede wszystkim:
- III Batalionowa Grupa Zmotoryzowana (2 kompanie)
- Nieznaczne elementy I Batalionowej Grupy Bojowej (1 kompania)
- Mniejsza część prywatnych armii rodowych (ostatecznie 3 kompanie)
- Drugi zespół krążowników
- 1. Skrzydło Myśliwców Ciężkich
~ Łącznie ok. 6 kompanii

Większa część brygady Lwy Baala pozostała neutralna (głównie siły poborowe), podobnie jak trzon lotnictwa

Nadto:
Strona 3 - Zakon z Ponte Nero:
- 1. Zespół Okrętów (nie wziął udziału w walkach)

Strona 4 - Królestwo Sigminji:
- Większość zmobilizowanej armii (ok. 12 kompanii) (nie wzięły udziału w walkach)
- 1. Skrzydło Myśliwskie
- Samoloty rozpoznawcze

Straty:
Strona 1 (puczyści):
- 96 zabitych, 71 rannych, 3x Typ 3 (CKM) (straty wojskowe), 2x Mitsubishi A5M zniszczone, 5x Mitsubishi Ki-30 uszkodzone
- 8 zabitych, 9 rannych (straty milicji oligarchicznych)
~ Łącznie 104 zabitych, 80 rannych (184 ofiary łącznie)

Strona 2 (rojaliści):
- 102 zabitych, 116 rannych, 6x Ciężarówka (straty wojskowe)
- 60 zabitych, 34 rannych (straty milicji oligarchicznych)
~ Łącznie 162 zabitych, 150 rannych (312 ofiary łącznie)

Strona 3 (Ponte Nero):
- 1 ranny (niegroźne samopostrzelenie w toalecie okrętu, gdy ogłoszono alarm bojowy, co wywołało panikę i wystrzał pistoletu, którym srający akurat się bawił)

Strona 4 (Sigminji):
- 6x zabity, 3x ranny, 1x Dewoitine D.520 zniszczony

~Łącznie wszystkie strony i przyczyny: 272 ofiary śmiertelne, 233 rannych kombatantów, łącznie 505 militarnych ofiar konfliktu.

Ludność cywilna:
- 81 zabitych (głównie w Karthago w dzielnicy dla klasy średniej w początkowej fazie konfliktu)
- 120 rannych (wszystkie przyczyny)
Nadto:
- ok. 1000 zabitych oraz 100 rannych w porachunkach między Nechibabochi a Keziwiha w kwietniu i maju 1944 (głównie ofiary zemsty Keziwiha, ok. 90% wszystkich tych strat, głównie zamęczonych: podpalenia żywcem w snopie siana, gwałcenie bagnetami, puszczanie z dymem razem z domostwem etc.)
~Łącznie ok. 1100 zabitych oraz ok. 1200 rannych cywilów z wszelkich przyczyn połączonych z wojną.

Łączna utrata życia: ok. 1372 ofiary śmiertelne i ok. 1433 rannych z wszelkich przyczyn - łącznie ok. 2800 osób fizycznie dotkniętych wojną (statystyka pomija uchodźców i inne pośrednie ofiary konfliktu).

Infrastruktura:
- Zniszczenia w Karthago - punktowe acz poważne - koszt naprawy 40mln
- Poważne uszkodzenia lotniska stołecznego w Karthago - koszt naprawy 13mln
MISTRZ GRY
GAME MASTER
GM

Post Reply