Komunistyczna Republika Wielu Narodów

Tutaj umieścić należy informacje o swoim kraju
Post Reply
User avatar
SaSTrooP
Site Admin
Posts: 882
Joined: Mon Aug 01, 2011 10:26 pm

Komunistyczna Republika Wielu Narodów

Post by SaSTrooP » Sat Aug 02, 2014 2:31 am

Komunistyczna Republika Wielu Narodów - Kolos na glinianych nogach

Początki państwa zwanego aktualnie Komunistą Republiką Wielu Narodów sięgają najazdu mongolskiego z XIII wieku. Najazd był prowadzony przez niejakiego Suburkata, który podbił terytorium będące prowincją Aquilii. Otwarte równiny i stepy wyraźnie sprzyjały mongołom i ich taktyce. Wojska rzymskie - walczące w zwartych, spieszonych formacjach - szybko okrążono i wystrzelano z dystansu, a wojna manewrowa pierwszy raz w historii nabrała konkretnego znaczenia. Upokarzająca porażka Rzymian wymusiła na nich porzucenie całkowicie tej prowincji i ucieczkę za cieśninę, która powstrzymała także ekspansję chanatu.
Rzymianie uciekali w popłochu, zostawiając za sobą cały swój dobytek, w tym niewolników w znacznych ilościach, będących motorem rzymskiej gospodarki. Mongołowie rozpoczęli odpływ na północ, wracając na swoje ziemie lub szukając innych dogodnych do złupienia terenów, ale niektórzy pozostali i Suburkat ogłosił się Chanem, tworząc Ordę Południa. Mongołowie pozostali jednak w mniejszości, przez co - po pierwotnym, krótkim okresie konfliktów z niewolnikami - zgodzono się zrównać w prawach Mongołów wraz z resztą i uwolnić wszystkich ludzi. Byli już niewolnicy pozostawali często w służbie Mongołów, ale na zasadach zbliżonych do feudalnych.
Aquilia upomniała się po swoje i już po kilkunastu latach przekroczyła cieśniny, gotowa zaprowadzić porządek i odzyskać cieśniny. Mieszana armia mongolsko-niewolnicza powstała, a sztandar Suburkata niósł przywódca biedoty, były niewolnik Agrypius. Orda nie zdecydowała się jednak na otwarte starcie i wpuściła Rzymian wgłąb terytorium, a potem miesiącami nękała ich zapasy oraz wysunięte garnizony. Stając naprzeciw groźby klęski głodowej oraz brakach w wyposażeniu, Aquilia musiała wycofać się bez bitwy, ponownie upokorzona, zachowując jedynie dwa porty po północnej stronie cieśniny.
Przez następujące potem wieki Mongołowie wżenili się w ludy niewolnicze, które składały się głównie z lokalnych plemion stawiających opór Aquilii wieki wcześniej, a przez to ukaranych dziedzicznym statusem niewolnika. Ludy te miały animistyczne wierzenia i bardzo odmienne (w swoim mniemaniu) kultury. Do tego spora liczba niewolników pochodziła z dzisiejszej Europy, co było efektem handlu z Rzymem jako takim oraz Bizancjum. Zbieranina ta, niesiona radością wolności, zorganizowała się i współpracowała nawet nieźle. Gleba była żyzna i mało kto cierpiał głód, a mała dywersyfikacja finansowa pozwoliła wykształcić coś w rodzaju komun, samodzielnych, niezależnych od importu wiosek. Bardzo długo nie istniała więc zdolność państwowa.
Wiek XV był wiekiem dramatycznym w historii komun. Wielką równinę naszły ulewne deszcze, burze i huragany demolujące plony i pogarszające status mieszkańców. Obronną ręką z tych turbulencji wyszli niektórzy co sprytniejsi ludzie, generując więcej majątku od reszty. Tak ponownie powstała klasa panów, która szybko zniewoliła biedotę drogą feudalizmu lub niewolnictwa sensu stricto. Tak też byli niewolnicy stali się niewolnikami ponownie. Bogaci potrzebowali jednak siły, by jednoczyć się na wypadek rebelii, toteż powołano coś w rodzaju konfederacji, nazywając to Związkiem Wielu Narodów. Poszczególni panowie zachowywali sporą autonomię, a jedynie na wypadek zagrożenia łączyli swe siły w jedno.
Taki stan rzeczy utrzymywał się przez kolejne wieki bez większych zmian. Oczywiście członkowie konfederacji nie raz walczyli ze sobą i nie bawili się w sojusze na modłę włoską, ale sam establishment miał nie ulegać zmianie. Można to przyrównać do europejskiego Świętego Przymierza, które powstanie znacznie później. Warunki mieszkającej tu ludności były fatalne, a pogorszyły się wraz z światowym okresem industrializacji w II połowie XIX wieku. Lata wcześniej panowie zainwestowali w badania geologiczne, które odkryły znaczące pokłady węgla i żelaza na równinach (a w późniejszym okresie także wolframu oraz molibdenu). Oczywiście nie musiało minąć wiele czasu, nim nie zaproszono przedsiębiorców z Europy, głównie Francji i Anglii, ale szczęścia szukali także choćby Rosjanie i Niemcy. Powstawały fabryki i kopalnie, jedna za drugim, a całe państwo przeżywało odnowienie gospodarcze i potężny skok w produkcji zbrojeniowej. Ta okazała się przydatna z powodu krwawej wojny z Wielką Brytanią w latach 1892-1894. Przyczyną wojny była Brytyjska doktryna nieakceptowania niewolnictwa, które w tych latach nadal istniało w Konfederacji Wielu Narodów. System niewolnictwa był tutaj szczególnie chory, gdyż traktowano w ten sposób osoby z najniższych warstw społecznych i w sposób dziedziczny, co doprowadziło do powstania warstw panów, żołnierzy oraz właśnie ich ofiar. By przemysł się kręcił, organizowano nawet programy rozpłodowe, które pozwalały każdemu gwałcić niewolnicze kobiety i "produkować" dalszą siłę roboczą w specjalnych punktach. Nie dziwne więc, że Konfederacja - piekło na ziemi - było rajem wszystkich chcących szybko i tanio zarobić. Nie mniej dziwne jest, że brytyjska inwazja spowodowała kosmiczny napływ kapitału oraz cichy lobbing nawet w samym Londynie, kierowany przez magnatów przemysłowych. Konfederacja - głównie za pieniądze inwestorów - powołała siły zbrojne liczące (jak na rozmiary kraju) niebotyczną ilość 80 tys. żołnierzy, z czego prawie połowa stanowiła najemników z całego świata. Rozbito Brytyjczyków pod Maribsanem w 1892 roku i zmuszono ekspedycję do zawrócenia na tereny dzisiejszego Sakuarno. To oraz narastające brytyjskie zaangażowanie w Transwalu i Oranje pozostawiło status Konfederacji nie zmieniony.
Jednakże, jak i w innych krajach świata, i tutaj pojawiały się głosy nawołujące do buntu. Były nimi oczywiście socjaliści i powstające w całym kraju komórki. Nie pomagały sankcje oraz mordowanie całych tuzinów niewolników lub feudałów za pojedynczą ulotkę, a nawet "koło śmierci" - zabawa polegającym na wyznaczaniu niewolnika, który konkretnego dnia zostanie publicznie zakatowany ku przestrodze innym. Powoli, po cichu, przerzucano broń i zawodowych rewolucjonistów, którzy wiedzieli jak radzić sobie z licznymi siłami zbrojnymi i najemnikami.
Doskonałym momentem na rebelię był sukces Bolszewików w Rosji, którzy z daleka świecili genialnym przykładem ludności Konfederacji. W 1922 roku niewolnicy chwycili za broń i zdetonowali fabryki, niszcząc w kilka dni sporą część kraju. Straty materialne były przeogromne i wpuściły panów w ruinę, co z kolei obróciło najemników przeciwko nim. Krwawa wojna zakończyła się ostatecznie w 1926 roku śmiercią 1/3 populacji, ale skutecznym zniszczeniem Konfederacji.
Na jej miejsce powołano Komunistyczną Republikę Wielu Narodów, zwaną KRWNem. Był to rok 1924. KRWN funkcjonował na zasadzie bardzo zbliżonej do sowieckiej, zresztą korzystał z bolszewickich rozwiązań oraz samych Sowietów, którzy naprędce sprowadzili się do młodej republiki i pomogli w organizacji kraju. Ich pomoc jednakże była co najmniej toksyczna, biorąc pod uwagę, że skupiali się na rozniesieniu komunizmu w każdą możliwą stronę, zamiast na konsolidacji państwa. W efekcie - chcąc osiągnąć wszystko - nie osiągnięto niczego. Początkowe sukcesy w wojnie z autonomią Sakuarno utracono, odpierając inwazję krajów klasycznych pod Kipstukun, będącą zemstą za spalenie Platonii. Państwo wyraźnie zbiedniało, mordując w postrewolucyjnym szale elitę społeczną, np. intelektualistów.
Do końca lat dwudziestych fabryki odbudowano, a także organizowano konstrukcje nowych centrów przemysłowych. Przemysł był jedyną rzeczą, na której nowe państwo się znało i zamierzało sprzedać swoje możliwości w eksporcie. Wzorem sowieckim powoływano partie robotników i chłopów, wśród których najpotężniejszą stała się Partia Wielkiej Wolnej Równiny (PWWR). Na jej czele - jako sekretarz oczywiście - stanął Rini Tele. PWWR posiadał wielkie poparcie, rekordowo sięgające 90% i nastał złoty wiek w historii kraju. Pomoc płynąca z ZSRR pozwalała przyspieszyć modernizację i pogłębić industrializację. Dobre czasy nie trwały jednak długo: pęd do władzy i bogactwa oraz szeroko pojęta zazdrość doprowadziły ponownie do wykształcenia klasy ludzi będących u władzy. Naturalnym następstwem tego stanu rzeczy było powołanie rozwiniętej bezpieki, a przyczyną postępujące błędy w gospodarowaniu i zarządzaniu siłą roboczą. Ludność zaczęła ponownie dostrzegać, że wpada w sidła zależności od osób bogatych i okrutnych, ale przejawy kolejnej rewolucji tępiono, nazywając kontrrewolucją. KRWN nie wykształcił jednakże dziedzicznych klas, tak więc do wierchuszki mógł dostać się każdy. Dzięki temu nienawiść do władzy (ponownie dokonującej masowych mordów i szerokie aparatu inwigilacyjnego) nie została już tak dobrze skonsolidowana.
Kryzys lat '30 uderzył i w KRWN. Nastąpił wtedy pierwszy kryzys głodowy, prowadzący do śmierci tysięcy. Do tego industrializowany ogromne połacie kraju, tworząc labirynty rur i instalacji, eliminując całkowicie przyrodę. Społeczeństwo ogarniała apatia, liczba samobójstw w 1932 roku wyniosła rekordową liczbę 0,8% zgonów w roku. Fabryki przyjmowały zlecenia z całego świata oraz oczywiście blisko współpracowały w ZSRR, która rozciągnęła na państwo także opiekę polityczną. Niestety, doprowadziło to też do uzależnienia od importu z ZSRR, głównie elementów maszynerii oraz inteligencji.
Siły zbrojne KRWN walczyły po stronie ZSRR w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej, powołując sześć brygad i walcząc chociażby pod Królewcem orz Belgradem. Żołnierze Republiki zdobyli setki odznaczeń, w tym 112 Orderów Czerwonego Sztandaru oraz 2 Ordery Lenina (oba pośmiertnie). Naturalnie włączyło to KRWN do bloku wschodniego po wojnie, a nawet doprowadziło do przyłączenia do Układu Warszawskiego w 1958 roku, co było ewenementem w raczej izolacjonistycznym regionie Dwóch Mórz. Związek Radziecki był idealnym konsumentem KRWNowskiej produkcji militarnej, opartej o radzieckie licencje, głównie czołgów i broni palnej. Państwo funkcjonowało podobnie do innych demoludów, jednakże zachowało czysto komunistyczną doktrynę (przynajmniej w polityce wewnętrznej) oraz najbardziej rozbudowany system represji. Mimo rozłamu między ZSRR a ChRL zachowano bardzo bliskie stosunku z Koreą Północną, organizując wymiany oficerów wojska i bezpieki.
Taki stan rzeczy utrzymywał się do początku lat '90, gdy system bloku wschodniego upadł. KRWN nie uległ jednak rozpadowi i rozkradnięciu jak inne demoludy. Dzięki rozwiniętej sieci represji i cenzury, a przede wszystkim dzięki izolowanemu położeniu geograficznemu wielkie zmiany nie dotarły do schorowanej i umęczonej ciężką pracą populacji, myślącej (na wzór KRLD) bardziej o śnie i jedzeniu niż zmianie władzy.
Pomimo rozluźnienia więzów z Rosją i Chinami, Komunistyczna Republika Wielu Narodów trwa nadal, jako relikt przeszłości i wielkich zawirowań, tak jak i Konfederacja Wielu Narodów zachowała się jako relikt niewolnictwa na długo. Jak długo utrzyma się jeszcze to państwo? Czy będąc industrialnym molochem z kominami zamiast drzew rozniesie komunizm na pobliskie regiony, tak jak groziło przez całą zimną wojnę, ale było powstrzymywane przez Wielkiego Sowieckiego Brata, nieskłonnego do ryzyka.
Teraz Wielkiego Brata już nie ma.
Ale są czołgi i karabiny. I głód. Głód sukcesu.


Komunistyczna Republika Wielu Narodów
Ustrój - Komunizm na modłę Korei Północnej, ciężki stalinizm w kwestii prowadzenia polityki wewnętrznej i bezpieki. Istnieje jedna Partia Wielkich Wolnych Równin (PWWR), aktualnym I sekretarzem jest, wariantarycznie:
Nasesk Tahas - czyli wariant jastrzębi, zwolennik stworzenia sobie nowych rynków zbytu i eliminacji zapaści dzięki ekspansji militarnej.
Kovor Prevok - wariant izolacjonistyczny, zwolennik zamknięcia kraju i stworzenia czegoś w rodzaju swoistej wersji dżucze, nie opowiada się za ekspansją terytorialną, ale jest zwolennikiem przerzucenia wszystkich sił na obalenie rządów krajów ościennych przez samych zainteresowanych
Ashas Repgor - wariant prodemokratyczny, zwolennik zcieśnienia represji i otwarcia państwa na inne sposoby zysku niż szkodliwy przemysł ciężki, chętny do poszukiwania rynków zbytu gdzie tylko się da, acz jeśli to konieczne z użyciem drogi militarnej
W zależności od wariantu, pozostali przechodzą do opozycji i działają w różnym nasileniu.
Bazowa duma narodowa: 0,7
Bazowa popularność przywódcy: 1,1
Demografia: 97% naród stworzony z dawnych ludów będących niewolnikami i mongołów, 3% inni
Bazowa Populacja: OK. 220 tys., przyrost naturalny to ok. 1700 osób rocznie
Baza rekrutacyjna: 1000 - 1700, miesięczny przyrost 25 osób
Religia panująca: Brak, wszelkie religie zakazane
Bazowi partnerzy handlowi: Rosja, ChRL, Korea Płn.
Bazowy budżet militarny: 4 miliardy, ale niech to nikogo nie zwiedzie: to państwo powinno otrzymać nawet i kilkadziesiąt procent zniżek, zwłaszcza na sprzęt sprzed '89 i zwłaszcza z lat '60 i '70
Dochód: 54 mln
SEP ogólny: 19 mln (~82,6%)
SEP turystyczny: 4 mln (~17,4%)
Przedsiębiorstwa państwowe: 31 mln
PKB na osobę: brak danych
Poziom państwa: źle rozwinięte gospodarczo, pewne politycznie i uznawane powszechnie
Zdolność transportowa: Wysoka (5 kompanii na lądzie lub morzu o ile GM nie zarządzi inaczej)
Sugerowana gazeta główna: Brak
Sugerowana stacja radiowa: Brak
Sugerowana stacja telewizyjna: Brak
Sugerowana nazwa sił zbrojnych: Brak
Cecha szczególna terenowa: Dowódca czołgów
Wszystkie powyższe zależą od języka

Inne: To jest nasza wersja Korei Płn. Ważnym zagadnieniem w tym przypadku jest język. Jako że ten kraj kulturowo nie czerpie od nikogo innego i jest autorski, w zależności od klimatu i wczucia gracza można samemu wyznaczyć sobie język. Najbardziej sugerowane języki to: albański, baskijski, tuwański i lojban (język syntetyczny)

Poziom socjalu:
minimalny 10%, wystarczający 18%, maksymalny 40%


ONZ: Tak
Dodatkowe organizacje ONZ: Człowiek w Radzie Rozwoju Przemysłowego UNIDO
Konwencja Wiedeńska o Prawie Traktatów: Sygnatariusz i inicjator
Konwencja Wiedeńska o Stosunkach Dyplomatycznych i Konsularnych: Tak
Konwencja o Prawie Morza z Montego Bay: Nie
Konwencja Ottawska o Nieużywaniu Min Przeciwpiechotnich: Nie
Dodatkowo: Układ Warszawski 1958-1991


SPIS PRZEDSIĘBIORSTW PAŃSTWOWYCH:
Nazwa/Dochód/Branża/Rozmieszczenie geograficzne
F.E.Dzherzynski Worker's Coal Mines/3 mln/Wydobycie węgla/Gindezern 2mln, Sasuv 1 mln
V.I.Lenin Worker's Ore Mines/3 mln/Wydobycie rudy żelaza/Zaaddawubb 2mln, Skava 1 mln
Y.V.Stalin Worker's Rare Metal Mines/4 mln/Wydobycie rud molibdenu/Krapdukor
Karl Marx Worker's Ironworks/4 mln/Huty/Skava 2 mln, Skuva 2 mln
Friedrich Engels Worker's Chemical Plant/2 mln/Zakłady chemiczne/Sasuv
Rini Tele Worker's Clothing and Fabric Works/2 mln/Skuva 1 mln, Skava 1 mln
Kim Il Sung Worker's Precision Works/3 mln/Części mechaniczne/Skava 2 mln, Skuva 1 mln
Communism Worker's Machine Building Plant/3 mln/Maszyny/Sasuv
Worker's Agricultural Works/1 mln/Gospodarstwa rolne/Prowincje "zielone" po ~0,15 mln
There Is Really Food Here Sometimes, Seriously/2 mln/Sklepy spożywcze/Stolica po 0,4 mln, reszta po 0,1 mln
There Are Really Some Goods Here Sometimes, Seriously/2 mln/Sklepy wielobranżowe/Stolica po 0,4 mln, reszta po 0,1 mln
No Cockroaches, Seriously/2 mln/Hotele/Stolica po 0,5 mln, Krapdukor i Hnukugun po 0,25 mln

Post Reply