Aquilia

Tutaj umieścić należy informacje o swoim kraju
Post Reply
User avatar
SaSTrooP
Site Admin
Posts: 798
Joined: Mon Aug 01, 2011 10:26 pm

Aquilia

Post by SaSTrooP » Thu Jul 31, 2014 6:53 pm

Aquilia - Klasyczny Porządek

Legio XXXI „Parthia” - legion założony przez Pompejusza Wielkiego w 68 r. p. n. e.
Do roku 112 n.e przebywał na „limes” Reńskim, gdzie strzegł granic Cesarstwa przed atakami plemion Germańskich.
W 112r. n.e na skutek decyzji Cesarza Trajana Legion XXXI miał opuścić swoje dotychczasowe pozycji i udać się na wschód, gdzie miał wziąć udział w wielkiej wyprawie przeciwko Partii. Z ocalałych zapisków możemy odczytać że to właśnie żołnierze XXXI Legionu jako pierwsi wdarli się na mury stolicy Partów Ktezyfonu, okrywając się jakby się mogło wydawać nieśmiertelną chwałą. Uznając ich zasługi Cesarz Trajan nadał im nowy przydomek „Parthica ” - „Partyjski”. Po nagłej śmierci Trajana i przyjęciu władzy przez Hadriana który uznał że utrzymania tak oddalonych od Rzymu prowincji jest niemożliwe, legiony zawróciły, a nowo zdobyte prowincje zostały porzucone. Legion nie został jednak cofnięty na swoje poprzednie miejsce, pozostał na wschodzie stacjonując nieopodal Antiochii.
W roku 163 na skutek fiaska rozmów dyplomatycznych pomiędzy Augustem Markiem Aureliuszem a Królem Królów dotyczących podziału wpływów w królestwie Armenii, rozpoczętą przygotowania do nowej wojny. Niespełna rok później armia Rzymska dowodzona przez Cezara Lucjusza Werusa, składająca się z około osiemdziesięciu tysięcy żołnierzy w tym około pięćdziesięciu tysięcy legionistów wkroczyła do Armenii i Mezopotamii pokonując Partów w walnej bitwie pod Dura Europus. Zwycięscy Rzymianie złupili a następnie spalili trzy ośrodki kultury Partyjskiej Arkastę, Selucję oraz wreszcie w 165r. n.e, Ktezyfont. Ośmielony łatwymi zwycięstwami Werus postanowił latem roku 166 n.e wyruszyć wgłęb wyżyny Irańksiej, był to błąd. Rzymian nie zabili Partowie, zrobiła do dżuma którą w owym czasie zbierała krwawe żniwo właśnie na terenie dzisiejszego Iranu.Wycieńczona i znacząco osłabiona armia musiała podjąć długi marsz w stronę Eufratu przy temperaturach dochodzących nawer do czterdziestu stopni. Dopiero wówczas widząc słabość Rzymian Partowie zaatakowali.
Partowie nękali Rzymian dzień i noc, nie dając im odpocząć, sytuacja ta miała miejsce aż do czasu kiedy legiony zbliżyły się do rzeki. Tam czekały już okręty którymi armia miała popłynąć w górę Eufratu w kierunku ziem kontrolowanych przez Cesarstwo Jednak pomiędzy legionami a upragnioną flotą stała ponad siedem-dziesięciotysięczna armia Partów gromadzona od miesięcy przez Króla Królów. Oficjalne źródła mówią że Werusowi udało się przebić przez wojska Partów i bezpiecznie powrócić do Syrii tracąc podczas całej kampanii około dwudziestu-pięciu tysięcy żołnierzy. Jednak na wyprawę wyruszyło sześć legionów a wróciło tylko pięć, jednego legionu brakowało. Po właśnie owym zaginionym legionie nie pozostał żaden ślad zarówno w księgach w Rzymie jak i nawet w późniejszych publikacjach.
Stało się tak gdyż Rzymianie nie pamiętali porażek, a niewygodne fakty lepiej przemilczeć, tak tez zrobione w tym przypadku wymazująca XXXI legion ze wszystkich oficjalnych kartotek. Prawdą jest, że Werus przebił się do statków, ale poświęcił przy tym część swoich ludzi. Konkretnie właśnie XXXI Legion, który został porzucony w środku bitwy podczas osłaniania załadunku głównych sił. To właśnie zdobywcy Ktezyfonu zostali otoczeni przez tysiące Partów. Gdy ostatni żagiel zniknął na horyzoncie, wraz z nim z serc legionistów zniknęła nadzieja na przetrwanie. Jednak dla żołnierzy XXXI nie nadszedł jeszcze czas spotkania z Plutonem, po całodniowej walce siła ataków Partów zaczęła stopniowo słabnąć. Ostatni atak przeprowadzony został według legionowego kronikarza w okolicy godzinny dziewiątej wieczorem. Rzymianie trwali na stanowiskach całą noc, jednak wróg nie przypuścił kolejnego szturmu.
Wraz z brzaskiem legioniści odkryli ze tam gdzie jeszcze kilka godzin temu stała Partyjska armia nie ma nic, poza kilkoma dopalającymi się już pochodniami. Naprędce wysłany zwiad doniósł że jak okiem sięgnąć nie widać nikogo, tylko bezgraniczne morze piasku. Legat legionu Arkadiusz Oktawian Prowiusz podjął decyzję o marszu nie w górę,a w dól rzeki, decyzję która jak miało się potem okazać uratowała życie nie tylko sobie ale większości swoich żołnierzy. Nie uszli daleko kiedy ich oczom ukazało się to przed czym uciekli Partowie, burza piaskowa szeroko jak cały horyzont. Burza ta wedle tego samego kronikarza trwała trzy doby, mimo fatalnych warunków legioniści cały czas szli naprzód. Wiedzieli albowiem że gdy tylko burza się skończy Partowie wyślą za nimi pościg który z łatwością rozgromi ich i tak już znacząco uszczuploną przez walki formację. Decyzja o udania się w dół rzeki czyli de facto o oddaleniu się od terenu zajętego przez Rzym albo jego sojuszników było jak by się mogło wydawać całkiem sprzeczna z zdrowym rozsądkiem dała jednak legionistą czas, niezbędny właśnie do ucieczki. Gdy więc burza ucichła, Rzymianie dzięki forsownemu marszowi znacząco oddali się od pogoni która dodatkowo udała się w całkiem inną stronę. Podjęto wtedy decyzję o porzuceniu rzeki i udaniu się na północ. Marsz przez pustynie trwał ponad tydzień, wielu zmarło z wycieńczenia, szlak legionu zdobiły martwi z wycieńczenia, pozostawiani na pożarcia padlinożercą tam gdzie upadli. W końcu na linii horyzontu zamajaczyły góry, nadzieja odżyła w sercach legionistów. Przekroczyli je bez większych trudności docierając tam gdzie nigdy wcześniej nie stanęła Rzymska stopa.
Lato miało się ku końcowi, po drugiej stronie gór grasowali Partowie, a sami legiońsci byli zmęczeni szaleńczą wędrówką, podjęta została decyzja o przeczekaniu zimy, która wedle legionowych kapłanów miała być owego czasu wyjątkowo długa i sroga. Przystąpiono do budowy obozu. Nawiązano kontakt z tubylcami, jak donoszą ostatnie badania rdzenna ludność tych terenów wywodziła się od Scytów, jednak w przeciwieństwie do swoich krewnych z okolicy morza Czarnego prowadziła osiadły tryb życia, żyjąc w niewielkich osadach w dość znacznych odległościach od siebie. Kapłani nie myli się, zima trwała tamtego roku wyjątkowo długo, śnieg ustąpił z górskich przełączy umożliwiając przejście dopiero pod koniec kwietnia. Wraz z topniejącym śniegiem między legionistami wybuchł pierwszy poważny spór. Wracać czy nie wracać ? Wielu wolało pozostać aniżeli znów podjąć szaleńczy marsz przez pustynie w dodatku cały czas czując na sobie oddech Partów. Znalazła się jednak grupka śmiałków, głównie starszych którzy w Antiochi pozostawili swoje rodziny zdecydowanych aby wrócić do domu. Niestety nikt z nich prawdopodobnie nie dotarł do celu.
Ci co postanowili zostać rozpoczęli nowe życie. Ich pierwotny obóz wojskowy z biegiem lat ustąpił miejsca dobrze rozplanowanemu miasteczku które z czasem przekształciło się w prężnie prosperujące miasto. Nazwane na wzór Rzymu od orła legionu Aquilią. W tym samym czasie nawiązano kontakt z znajdującym się na północy Koionem Hellenonem który w owym czasie rozpościerał się od gór Epidamus aż po Morze Zielone. Zaowocowało to wzmożonym handlem oraz co ważniejsze szeroko pojętą wymiana kulturową, dzięki temu w Aquilii otworzone między innymi pierwszą szkołę zaopatrzoną w dzieła Platona, Sokratesa czy Archimedesa. Rzymianie wymieszali się z lokalną ludnością, ale co ciekawe łacina pozostała głównym językiem, a pierwiastek Rzymski choć nieliczny zdominował praktycznie każdą sferę życie. Stało się to głównie dzięki temu że małe społeczności Scytyjskie nie miały zbyt rozwiniętej kultury i szybko zaadoptowały znacznie atrakcyjniejszą kulturę Rzymską. Aquilia powoli stawała się centrum kulturalnym całego regionu, poskutkowało to jeszcze szybszym rozwojem miasta. Zaczął powoli powstawać naród, nazwana od miasta – Aquilijskim opierającym się na tradycji Rzymskiej. Jednak na razie ograniczający się do jednego miasta terenów przyległych.
Na przełomie czwartego wieku osiem miast skupionych właśnie koło Aquilii zjednoczyło się pod wspólnym sztandarem aby powstrzymać ekspansję imperium Sasanidów. Pozłacany orzeł Legionu znów dumnie błyszczał, odbijając promienie wschodzącego słońca, potomkowie żołnierzy z XXXI przywdziali zbroje dziadów i tak jak oni ponad dwieście lat wcześniej starli się z hordami Persów, tym razem jednak cud nie był potrzebny. Aquilijczycy pod dowództwem Herakliusza Gajusza Piusa rozgromili Persów, wedle legend dym z palonych trupów uniósł się ponad góry niosąc ostrzeżenie wszystkim którzy chcieli rzucić wyzwanie Aquilii, a zawłaszcza Królowi Królów. Wspólnie wylana krew umocniła więzi pomiędzy poszczególnymi miastami, to właśnie od tego momentu można mówić o faktycznym wspólnej świadomości narodowej wśród mieszkańców regionu.
Mijały dziesiątki, setki lat, Aquilia wchłonęła wiele pomniejszych państw czy to na drodze podboju czy dyplomacji znacząco powiększając swój obszar, setki niewolników z podbitych miast pracowało w kopalniach żelaza i węgla na południu kraju u stóp gór. Powstawały nowe miasta, stare rozrastały się. Choć Cesarstwo Rzymskie upadło, jego ideały przetrwały praktycznie niezmienione w Aquilii.
W Europie pozostał jednak inny spadkobierca Rzymu, Bizancjum. W roku 732 na tron bizantyjski wstępuję młody Justynian, później za swoje osiągnięcia nazywany wielkim. Justynian nie jest wodzem, nigdy sam nie kieruje armią zadanie to powierza swojemu generałowi a zarazem najbliższemu przyjacielowi Belizariuszowi. Belizariusz w imię Justyniana, aby zrealizować jego marzenie o restauracji Cesarstwa Rzymskie podbija Italię, Afrykę oraz zdobywa przyczółek na południu Hiszpanii. W roku 756 na rozkaz cesarza, armia Bizantyjska pod dowództwem właśnie Belizariusza wyrusza na wschód, docierając aż do krańca morza Karmazynowego. Wyprawa ta poza oczywiście wymiarem odkrywczym miała zapewnić Bizantyjczykom stałe dostawy żelaza. Po wylądowaniu zamiast słabo wyposażonej tubylczej armii, podobnej w organizacji do hord Słowian grasujących w owym czasie po Europie. Belizariusz staje naprzeciwko świetnie wyszkolonej, wyposażonej armii Aquilijskiej. Na polach pod Asancjum odbywa się bitwa, tysiące giną po obu stronach, a gdy zachodzi słońce żadna z stron nie uzyskuje przewagi. Na tamtej równin starły się nie tylko porównywalne ze sobą armie, ale porównywalni w swoim geniuszu stratedzy, nie widząc innego rozwiązania następnego dnia ogłoszono zawieszenie broni, a obaj dowódcy udali się na rozmowy których owocem było trwałe już zawieszenie broni oraz wycofania się wojska Bizantyjskich. Aquilijczycy zobowiązali się za to do stałych dostaw żelaza w stosunkowo niskiej cenie. Dzięki otwarciu się na Europę, Bizantyjskie i nie tylko towary popłynęły szerokim strumieniem do Aquilii, przynosząc wraz z sobą dobrobyt i bogactwo.
Mijały wieki, sprawnie zarządzona Aquilia wyrosła na lokalnego hegemona kontrolując teren od podnóży gór Karmazynowych na południu, z kolei na północy granicząc z Koion Hellenonen, mając również dostęp na wschodzie do Morza Zielonego. Jednak złoty wiek zbliżał się ku końcowi, z północy nadchodziło nowe zagrożenie, Mongołowie. Zagrożenie które prawie zniszczyło Aquilię, a na pewno na długi czas zepchnęło ją na przysłowiowy boczny tor. Armia Aquilijska ponosiła porażkę za porażką, Mongołowie coraz to głębiej wdzierali się na ziemie Aquilijczyków po północnej stronie cieśniny. Do decydującej bitwy doszło w 1261 roku. Pierwszy raz w swojej historii Aquilia poniosła sromotną porażkę. Legiony aquilijskie zostały rozbite w puch, a straty finansowe były niepowetowane. Mongołowie zajęli niemalże połowę terytorium rzymskiego państwa, co wyraźnie zaznaczyło się w jego prestiżu.
Mongołowie wycofali się aby już nigdy nie powrócić, jednak skutkiem ich najazdu było znaczące osłabienie siły Aquilii. Głowy podnieśli niewolnicy wraz z mongołami, którzy zdecydowali się pozostać, wywołując serie powstań przeciwko siłom Aquili chcącym przywrócić kontrolę nad północą. Jedne z nich było szczególnie krwawe. Niejaki Agrypius, który wedle większości źródeł był zwyczajnym niewolnik sprzątający obory oraz karmiącym świnie, wywołał powstanie, które z czasem swoim zasięgiem objęło wszystkie posiadłości Aquilijskie na północ od cieśniny. Dla osłabionej Aquilii było to zbyt wiele, powstania nie udało się stłumić, co przypieczętowało utratę północy. Co prawda po kilku latach, kiedy naprawiono większość szkód wyrządzonych przez Mongołów próbowano odbić północne ziemie jednak operacja ta zakończyła się porażką, powstańcy znając swą słabość nie wydali bitwy Aquilijczykom, ale kontrolowali za to miasta oraz stosowali taktykę spalonej ziemi. W konsekwencji Aquilijczycy musieli się wycofać.
Udało się jednak utrzymać całe południe i zachód kraju które dzięki bogactwom naturalnym były podstawą gospodarki. Co najważniejsze utrzymany został dostęp do zachodniego morza co umożliwiało handel z Europą. Ekspansja na wschód była powolna na wskutek trudności terenowych. Gdy w końcu w XVI wieku wysłano legion ekspedycyjny nad akwen, który miał być morzem zielonym, napotkano tam zaczątki cywilizacji Qilin. Rzymianie szybko zrozumieli, że walka z Qilin może być długa i bardzo ciężka, toteż obie strony zdecydowały się na współpracę. Nigdy nie doszło między oboma państwami do wojny, choć narody - oba dumne i nieustępliwe - kłóciły się ze sobą przy każdej możliwej okazji, chcąc udowodnić wyższość swojej kultury.
Wraz z końcem XVI granice Aquilijskie osiągnęły taki kształt jakie mają mniej więcej obecnie i choć Aquilia straciła ponad połowę swoich ziem nadal była ważnym graczem w regionie, a marzenia o imperium nadal żyły w sercach i umysłach Aquilijczyków o czym już niedługo mieli dać znać. Z kolei wiek XVII zapisał się jako czas stabilizacji, niezwykłego rozkwitu sztuki, nauki oraz kultury Aquilijskiej co ważne tworzonej cały czas w duchu typowo Rzymskim. Ustały wojny, rozwinął się handel. Wraz z końcem XVII wieku uwidoczniły się dwa problemy które będą rzutować na politykę zarówno wewnętrzną jak i zewnętrzną Aquilii przez przez praktycznie cały XVII wiek ale i pierwszą połowę XIX wieku. Pierwszym z nich był północny sąsiad, a właściwie sąsiedzi a drugim niewolnictwo.
Niespełna trzysta lat wcześniej Aquilia graniczyła bezpośrednio z Koion Hellenonem, później jednak na skutek inwazji Mongołów (która szczęśliwie ominęła sam Koion) oraz co było jej skutkiem osłabieniem struktury państwa ziemie te oderwały się od Aquilii uzyskując niepodległość. Po klęsce ekspedycji wysłanej w celu odbicia tych ziem, postanowiono pozostawić je własnemu losowi głównie ze względu na ich małe znaczenia gospodarcze oraz praktyczny brak surowców naturalnych.
Wycofano się za cieśninę utrzymując na drugim brzegu jedynie kilka portów, zamienionych z czasem w potężne twierdze. Poskutkowało to znaczącym osłabieniem kontaktów z oddalonym Koion Hellenon, co było niekorzystne dla obu stron. Handel musiał się odbywać za pośrednictwem Persów z Deverekani odcinających Koion Hellenon od Morza Karmazynowego. Wzajemne skonfliktowanie Persów i Greków jeszcze bardziej utrudniało handel. Taka sytuacja miała miejsca do początku XVIII wieku. Wtedy na mocy porozumienia na linii Hellon – Aquilia zaplanowano operację która miała odtworzyć bezpośrednie połączenie pomiędzy tymi państwami które umożliwi między innymi tranzyt aquilijskiego żelaza do Hellonu, właśnie od żelaza szlak ten będzie nazywany żelaznym. Wiosną następnego roku Aquilijczycy przekroczyli cieśninę i ruszyli w głąb stepów, to samo uczynili Koiończycy na północy. Obie armie na trasie swojego przemarszu tworzyły garnizony które miały służyć ochronie kupców podróżujących traktem. Aquilijska armia w czasie przemarszu szła dosłownie po gruzach niegdyś pięknych i ociekających dobrobytem miast zbudowanych przez Aquilijczyków wieki temu. Zarówno byli niewolnicy jak i różnoraka ludność napływowa przybyła tu przez ostatnie trzysta lat nie potrafiła wykorzystać spuścizny Aquilii, woląc żyć w obskurnych wioskach niż w kunsztownych kamienicach. Pogłębiło to jedynie pogardę dla tubylców, oraz paradoksalnie osłabiło nurt dążący do ponownego wcielania tych ziem do Aquilii. Regres był zbyt duży, a przepaść kulturowa ogromna.
Do spotkania obu armii doszło na rzecze Able. W miejscu tego spotkania rozpoczęto budową miasta które wraz z biegiem lat miało przyćmić swoją chwałą zarówno Aquillię jak i Hellon nazwanego od imienia sławnego filozofa Greckiego Platonią. Północne dzielnice zarządzane były przez Greków a południowe przez Aquilijczyków zrzeszonych razem w rade miejską. Niczym nie zakłócona wymiana handlowa i kulturowa, stworzyły tam stolicę światowego klasycyzmu, chodząc po ulicach miasta można było się poczuć dosłownie jak w starożytnym Rzymie czy w Atenach. Rozpoczęto również budową podwójnego muru który miał za zadanie odciąć szlak od barbarzyńców zamieszkujących ten teren. Budowa trwała dziesiątki lat jednak gdy mur ukończono stał się on jedną z najznamienitszych budowli wzniesionych ręką człowieka, przy okazji prawie całkowicie izolując tubylców. Przejście na drugą stronę możliwe było jedynie w fortach zarządzanych czy to przez Koiończyków czy Aquilijczyków. Miasto to jednak nie miało istnieć w spokoju.
Mijały kolejne dziesiątki lat, praktycznie w całym regionie panował pokój. Jednak świat szykował się do wojny która miała dosłownie wywrócić wszystko do góry nogami. Na początku 1914 roku światowe mocarstwa rzuciły się sobie do gardeł, tysiące ginęły w okopach zabitych czy to przez kule czy palący płuca fosfor. W tamtym konflikcie Aquilia pozostała neutralna, ale jego długofalowe skutki odczuła bardzo mocno i boleśnie.
Komunizm zaatakował latem 1924 roku, gdy Wolna Orda zaczęła roznosić komunizm we wszystkie możliwe strony w pobliżu cieśniny, mieniąc się Komunistyczną Republiką Wielonarodową (KRWN). Komuniści chcieli uzyskać przede wszystkim dostęp do morza Karmazynowego oraz zdobyć bardzo żyzne tereny położone w centrum regionu. Zagrożenie została zbagatelizowane, prawdopodobnie głównie przez to, że nie znano jego skali. Na początku lipca 1924 Sowieci zdobyli a następnie spalili Platonię, zarówno w Hellonie jak i w Aquilii zapanował strach, ale przede wszystkim chęć odwetu. Wiadomość o spaleniu Platonii rozeszła się szerokim echem. Dziesiątki młodych ludzi zgłaszało się do wojska będąc na fali patriotycznego uniesienia. W sierpniu tego samego roku olbrzymia jak na standardy regionu armia Aqulijska została przetransportowana na drugą stronę cieśniny rozpoczął się marsz na północ, tak jak dwieście lat wcześniej nad rzeką Albe doszło do spotkania z najemnikami Koiońskimi, działającymi teoretycznie nielegalnie, ale faktycznie z przyzwoleniem swojego rządu. Połączone armie ruszyły na zachód w celu obalenia władz KRWN. Napotykając ich nieopodal wioski Kipstukun, doszło tam do bitwy której konsekwencje można zaobserwować do dziś. Wielka armia klasyczna odniosła spektakularną klęskę, głównie dzięki wielkiemu poparciu komunistów w całym kraju. Wielu zginęło, setki wzięto do niewoli, wróciło niewielu. Samej Platonii komuniści jednakże nie otrzymali, porzucając ją z przyczyn finansowych podczas wojny granicznej z Sakuarno. Korzystając z okazji, właśnie Republika Sakuarno zagarnęła Platonię. Status miasta miał rozwiązać się dopiero za kilkadziesiąt lat.
Po porażce szlak żelazny zamarł całkowicie. Co prawda w władaniach Aquilijczyków pozostał szereg portów na północnym brzegu cieśnin, ale handel z północą zanikł. Okres ten zbiegł się z wielkim kryzysem gospodarczym, pogłębiająca się recesji oraz galopującą inflacją denara Aquilijskiego. Kraj starł na krawędzi wybuchu wojny domowej i upadku dotychczasowego systemu, nastąpiły wielkie zawirowania polityczne, a zaufanie obywateli do państwa zmalało.
Gdy druga wojna chyliła się ku końcowi, Aquilia wychodziła ostatecznie z kryzysu, ale zagrożenie ze strony komunistów nie malało. KRWN upominał się o swoje prawa do portów północy, a także szykował do militarnego rozwiązania kwestii Platonii, będącej wtedy niczym więcej jak atrakcją turystyczną w Sakuarno, ku niezadowoleniu Greków i Rzymian.
Temat podjęto w Jałcie, a potem - po wojnie - w Poczdamie. Koion i Aquilia połączyły siły dyplomatyczne i udało się im nie tylko uratować porty północy (zmuszono KRWN), ale też nie oddano Platonii ponownie w ręce komunistów.
Miasto jednak nadal należało do zupełnie obcej kultury ze wschodu, trudnej dla klasyków do zaakceptowania. Możni z Sakuarno - oczywiście przeciwnicy kultur europejskich - byli przeciwni oddawaniu miasta pod kontrolę klasyków, ale sytuacja geopolityczna tego wymagała, gdyż Sakuarno stałaby się wyizolowanym państwem przeciwko komunistycznej potędze. Aqulia, Koion i hinduskie państwo zawarły więc traktat: Sakuarno nadal może prowadzić działalność turystyczną oraz ustala wysokość ceł szlaków handlowych, w których jednak udziały mają klasycy. Miasto jest zarządzane przez Senat Miejski, obsadzony w połowie przez Greków i w połowie przez Rzymian. Władzę wykonawczą sprawuje Rada Miasta złożona z oficjeli Sakuarno, a dla sądów zastosowano średniowieczne rozwiązanie: czyj problem, tego i sąd, a więc każda z nacji powoływała swój, a w przypadku konfliktu między dwoma nacjami trzecia przejmowała rolę rozjemczej.
Szlak żelazny odżył ponownie na takich warunkach, a miasto kwitło także dzięki turystyce. Gdy w latach '50 KRWN przeżywał kryzys, zgodził się na otwarcie szlaków przez swoje terytorium, jeśli zainteresowani zbudują drogi. Tak też się stało. Niedługo później, w latach '80, Aqulia nawiązała współpracę i przyjacielskie stosunki z Republiką Altis, poszerzając stosunki w tzw. "klubie klasycznym". Oczywiście przez cały czas zimnej wojny stosunki wszystkich możliwych sąsiadów z KRWN pozostawały napięte, a sam komunistyczny kraj utrzymywał przepotężne siły wojskowe dzięki pomocy Wielkiego Brata. Jednakże na tej samej materii pozostawał posłuszny Wielkiemu Bratu i poza trwającymi 30 lat sporadycznymi wymianami ognia i bombami, nie doszło do żadnej konfrontacji na skalę wojny, tak jak i w Europie.
Aktualnie Aquilia jest w dobrej sytuacji: ma pieniądze, przyjaciół i sprzyjające położenie geograficzne oraz spokój z sąsiadami. Czy ta przewaga wystarczy, aby poradzić sobie z nadchodzącym sztormem?


Aqulia
Ustrój - Wariantaryczny:
WARIANT A: Republika. W kraju rządzi Senat na podobnych zasadach jak w starożytności, stanowiska senatorów dziedziczne, ale trybun ludowy może doprowadzić do ostracyzmu. Senat ma 150 miejsc. Władzę wykonawczą sprawują dwaj konsulowie, jeden administracyjną (funkcja podobna do prezydenckiej), a drugi wojskową (jest też naczelnym zwierzchnikiem SZ). Sądownictwo sprawują sądy oparte o wykształconych sędziów oraz niewykształconych sędziów pokoju (do bardziej błahych spraw), a nasz jednolitym systemem prawnym (oraz jako dodatkowo instancja) czuwają pretorzy: pretor miejski, zajmujący się sprawami samej stolicy oraz instancja sądów administracyjnych, pretor ogólny (od wszystkich spraw, nawet karnych nie będących zakresem pozostałych pretorów) oraz pretor peregrynów (opiekujący się ustawą o prawie prywatnym międzynarodowym i aspektach z nimi związanym). Pretor miejski i peregrynów są pojedynczy, ale mogą wysyłać tzw. delegatów. Pretorów ogólnych jest po jednym na prowincję. Za zgodą pretora można ominąć instancyjne sądy i sprawę przedstawić mu osobiście: pretor może wtedy wziąć rolę sędziego albo przekierować sprawę do wyznaczonego przez siebie sądu. W obu przypadkach nie ma odwołania.
Nigdy nie doszło do zmiany władzy na dyktaturę, jednakże niejeden raz społeczeństwo poczuwało się niezadowolonym z poczynań Senatu, który oczywiście bywa skorumpowany i prowadzi wielką politykę zamiast rozwiązywać problemy. Wtedy do akcji wchodzi Trybun Ludowy, których jest dwóch i którzy jednomyślnie mogą zawetować dowolną ustawę senatu. Niejednokrotnie Trybuni zbierali tłuszczę i próbowali uchwycić Senat, by wymóc zmianę prawa.
WARIANT B: Dyktatura: W 1934 roku, na wskutek postępującego kryzysu gospodarczego Senat ulega i zgadza się mianować Trybuna Ludowego Nowiusza dyktatora. Nowiusz dysponuje poparciem mas społecznych oraz co poniektórych senatorów, a także wojskowych. Jak niegdyś Cezar, Nowiusz pod bronią wkracza do parlamentu. Płomiennymi przemowami porywa tłum, odwołując się do niegdysiejszej potęgi imperium, które upadło i informuje, że Aquilia jest jedynym spadkobiercom Rzymu (co irytuje Włochy, Francję i Niemcy). System rzymski zostaje jednak reformowany, zostaje (w 1938r) powołana pierwsza konstytucja, przyjmuje się pruski system wojskowy z rzymskimi naleciałościami. Nowiusz okazuje się właściwie być geniuszem i rządzi ze sporym powodzeniem aż do 1975r, w którym przekazuje władzę synowi Lucjuszowi. Na pogrzeb w 1991r. przybywają znaczące postacie jak choćby prezydent USA. Lucjusz okazuje się być godnym następcą ojca, choć nie już tak genialnym i potrafi umiejętnie utrzymać polityczne, ekonomiczne i wojskowe sukcesy poprzedników. Dyktatura nie podoba się jednak znaczącym rodzinom, będącymi niekiedy spadkobiercami tradycji republikańskich. Głosy, że republikę należy przywrócić oczywiście nie milkną. W tym wariancie pretura pozostaje bez zmian, ale konsulowie są dwoma doradcami, Prawą i Lewą ręką Dyktatora i mają pomóc mu w rządzeniu. Konsulów należy wylosować ze znaczących rodów.
WARIANT C: W 1975r. Lucjusz przejmuje władzę. W roku 1997 diagnozuje się u niego raka trzustki. Lucjusz ma 4 synów i 2 córki i okazuje się, że bardzo zależy mu na dziedziczności stanowiska dyktatora i uniknięcia wojny domowej. Dlatego też kopiuje coś w rodzaju systemu tetrarchi. Dwóch najstarszych synów otrzymuje państwo podzielone po połowie, a dwóch najmłodszych staje się zastępcami starszych. Starsi mają rządzić 20 lat i oddać władzę, co ma nastąpić w roku 2017. Córki zostały pominięte w podziale władzy, ale mają poparcie bardziej postępowej części społeczeństwa. Oczywiście nadal obecni są przeciwnicy dyktatury, a znacząca część społeczeństw a krytykuje nieżyjącego już Lucjusza za swoją "reformę". System władzy jest podwojony, konsulowie pełnią funkcje doradców.
Bazowa duma narodowa: 1,1 przy republice, 1,2 przy dyktaturze, 1,0 przy tetrarchi
Bazowa popularność przywódcy: 1,2 przy republice, 1,4 przy dyktaturze, 0,9 przy tetrarchi
Demografia: 23% rzymianie wywodzący się od założycieli wżenieni w Scytów, 40% rzymianie wżenieni w sąsiadów oraz inne narodowości oraz ich pokolenia, 27% nierzymscy byli niewolnicy wżenieni w Rzymian oraz między sobą, 4% Greków, 3% muzułmanów, 3% inni
Bazowa Populacja: OK. 170 tys., przyrost naturalny to ok. 3700 osób rocznie, ale głównie z uboższych warstw.
Baza rekrutacyjna: 650-1300, miesięczny przyrost 24 osoby (jeśli wariant B i C to przyrost +3)
Religia panująca: 30% Nestorianie, głównie na zachodzie, ok. 28% to wyznawcy dawnych religii rzymskich (głównie stolica i okolice w rozumieniu kulturowym i faktyczni wyznawcy na wsiach na południu), 8% wyznawcy innych religii z mniejszości, 34% deiści, ateiści, agnostycy etc.
Bazowi partnerzy handlowi: W niewielkim stopniu Wielka Brytania, poza tym brak
Bazowy budżet militarny: 4,6 miliarda
Dochód: 114 mln
SEP ogólny: 66,6 mln (60%)
SEP turystyczny: 44,4 mln (40%)
Przedsiębiorstwa państwowe: 3 mln
PKB na osobę: wysokie
Poziom państwa: bardzo dobrze rozwinięte gospodarczo, w miarę pewne politycznie i uznawane powszechnie
Zdolność transportowa: Średnia (3 kompanie na lądzie lub morzu o ile GM nie zarządzi inaczej)
Sugerowana gazeta główna: Forum Aquilium
Sugerowana stacja radiowa: Aquila Septentrio
Sugerowana stacja telewizyjna: Aquilia TV
Sugerowana nazwa sił zbrojnych: Legio Populus Aquilia (LPA)
Cecha szczególna terenowa: Góral

Poziom socjalu:
minimalny 23%, wystarczający 26%, maksymalny 35%

Przynależność traktatowa:
ONZ: Tak
Dodatkowe organizacje ONZ: Zawieszony w UNESCO
Konwencja Wiedeńska o Prawie Traktatów: Tak
Konwencja Wiedeńska o Stosunkach Dyplomatycznych i Konsularnych: Sygnatariusz
Konwencja o Prawie Morza z Montego Bay: Tak
Konwencja Ottawska o Nieużywaniu Min Przeciwpiechotnich: Tak
Commonwealth: Nie
Dodatkowo: Brak



SPIS PRZEDSIĘBIORSTW PAŃSTWOWYCH:
Nazwa/Dochód/Branża/Rozmieszczenie geograficzne
Societas Fodienda Aquiliae/3 mln/górnictwo i przetwórstwo rud żelaza/Tarraco

User avatar
Edek
Posts: 228
Joined: Sat Sep 08, 2012 2:10 pm

Re: Aquilia

Post by Edek » Thu Sep 27, 2018 2:40 pm

Image Arkadyjski Senat stanowi główne ciało ustawodawcze w Republice Aquili. Stanowi go stu pięćdziesięciu senatorów wybieranych spośród najznamienitszych rodów Aquili, o często wielowiekowej tradycji. Pozycja rodów jednak zmienia się cały czas, a sam senat dodatkowo uzależniony jest w swoich działaniach od poczynań wybieralnych przez lud urzędników. Ród Augustów
Konserwatyści w każdym calu. Oporni na reformy społeczne, a całkowicie przeciwni jakimkolwiek reformą politycznym. Reprezentują tradycyjne starorzymskie wartości, będąc niejako żywym świadectwem republikańskich wartości. Choć bogaci nie szczycą się pieniędzmi, będąc znanymi z działalność filantropijnej w całym Międzymorzu. Zwolennicy utrzymania statusu quo w obrębie cieśniny.

Przywódca: Decymus August Balbin

Ród Furiuszów
Konserwatyści o nacjonalistycznych poglądach, podobnie jak Auguści oporni na reformy społeczne, jednak szykujący możliwości ograniczenia władzy senatu na rzecz ludu pośród którego ich popularność jest znacząca. Jeden z biedniejszych wielkich rodów, pochodzący z Aquili Novej i Heraclei szczyci się posiadaniem w swoim drzewie genealogicznym wielu wybitnych dowódców wojskowych. Zwolennicy rozprawienia się z komunistami raz na zawsze oraz prowadzenia zdecydowanej polityki pronarodowej gdzie Aquilia ma być postrzegana jako lider regionu. Jedynymi prawdziwymi przyjaciółmi Aquili są Grecy z Koionu i Altisu i to na budowie sojuszu z tymi państwami powinna skupić się Republika.

Przywódca: Marek Furiusz Cato
Ród Nowiuszy
Najmłodszy z wielkich rodów, tradycyjnie powiązany z plebsem i instytucją Trybuna Ludowego. Swoją pozycję Nowiusza zdobyli głównie dzięki działaniom nestora rodu Filipa Nowiusza, który w latach trzydziestych utrzymywał przy życiu Republikę w obliczu szalejącego kryzysu. Są zwolennikami reform społecznych i politycznych oraz przekazania jak największej władzy w ręce ludu. Jeżeli Auguści nazywani mogą być Aquilańskimi Optymatami, to tutaj mamy doczynienia z Popularami. Większość rodu reprezentuje wartości centrowe, skłaniając się ku liberalnemu państwu. Stosunki z KRWNem nie grają większej roli, a sama północ została stracona wieki temu i nie ma sensu umierać za pusty, zniszczony step. Aquilia powinna się skupić na budowie lokalnej koalicji w celu zwiększenia dobrobytu i bezpieczeństwa obywateli. A szukanie wojny to ostatnie co powinna robić Republika.

Przywódca: Lucjusz Nowiusz Geta
Ród Antoninów
Zwolennicy postępu obyczajowego, politycznego oraz społecznego. Jako jedyni postulujący kres nepotyzmu oraz dziedziczności senatorskiej togi, co nie przeszkadza im cały czas korzystać z obu. Socjaliści z mocnym kursem ku wartościom lewicowym, podobnie jak Nowiusze i Furiusze opierający swoją popularność na pozycji pośród plebsu. Postulują kreację Republiki na państwo opiekuńcze, z silnym zabezpieczeniem socjalnym. Co ciekawe jednym z ich głównych postulatów jest intensyfikacja związków Aquili z często pomijaną przez pozostałe stronnictwa Platonią. Republika nie powinna się ograniczać w szukanie sojuszników, wybierając spośród tych którzy są jej w danej chwili potrzebni.

Przywódca: Aulus Antonius Grakhus
Ród Horacjuszy
Wywodzący się z zachodu kraju ród Horacjuszy to chrześcijański głos chadecji w Aquiliańskim Senacie. Typowi chadecy z wypośrodkowanym politycznie i społecznie kursem. Cieszą się olbrzymią popularnością na wschodnich prowincjach, pozostając w przyjacielskich relacjach z sąsiadami z Gaary. Ich postulatami jest w zasadzie nie angażowanie się Aquili w żadne spory poza tymi absolutnie koniecznymi, a sposobem na budowę dobrobytu współpraca z zachodnim sąsiadem.

Przywódca: Tyberius Horacius Galba
Poza tym w senacie funkcjonuje jeszcze co najmniej kilka mniejszych rodów, jednak ich głos nie jest tak znaczący jak głos wielkiej piątki. Zazwyczaj głosują oni za głosem większości w obawie o własną pozycję - nazywani są oni pogardliwie przez całą resztę "Kloakami".


Rozkład Miejsc
Image
  • Ród Augustów - 12 miejsc
  • Ród Furiuszy - 41 miejsc
  • Ród Nowiuszy - 40 miejsc
  • Ród Antoniuszy- 20 miejsc
  • Ród Horacjuszy- 22 miejsc
  • "Kloacy"- 15 miejsc

User avatar
Alvarin
Gracz
Posts: 87
Joined: Mon Aug 01, 2011 11:45 pm

Re: Aquilia

Post by Alvarin » Sat Oct 06, 2018 12:58 pm

Ogólne informacje o kraju:

Liczba dostępnych żołnierzy: 1836
Liczba wykorzystanych żołnierzy: 1832
Liczba pozostałych do rekrutacji: 4
Potencjalna rekrutacja co turę: +24

Dostępna kasa: 5189 mln
Wykorzystana kasa na zbrojenia: 5103.15 mln
Pozostała kasa na inwestycje: 85.85 mln
Wydana kasa na inwestycje: 85.85 mln
Pozostało na turę 1: 0
Przychód co turę: 114 mln
koszty utrzymania armii: 18.62 mln (zniżka 31%)

Doktryny:
Nowoczesny Blitzkrieg EXP+5, MOR+2
Obrona Statyczna: Obrona +0.05
Stand Your Ground: EXP+5, obrona na fortyfikacjach +0.1
Fazy Operacji: EXP+5, MOR+2, losowa redukcja strat

Fortyfikacje:
Aquilla Nowa - 3 poziom
Heraclea - 3 poziom

Cechy Państwa:
Dobre:
• Pruska Szkoła wojskowa (1)
• Zwiększony budżet wojskowy (3)
• Wysoki autorytet władzy (2)

Złe:
• Istnienie handlu narkotykami (2) (bo gdzie go nie ma ;) )
• Populistyczna opozycja (1)
• Duże różnice gospodarczo -społeczne (2)
• Francuska szkoła polityczna (1)

Strategiczne elementy (52 dostępne punkty):
Radary przeciwlotnicze: 8
Radary morskie: 5
Podstawowa obrona przeciwlotnicza: 10
Zabezpieczenie medyczne: 10
Centra logistyczne: 7
Centra dowodzenia i łączności: 8
Electronic Warfare: 7

Inwestycje Gospodarcze :
Zakładam, że w Arcadii jest jakaś uczelnia wyższa politechniczna.
Wobec czego na przestrzeni ostatnich miesięcy i lat jej rozwój stał się oczkiem w głowie Aquilli. Inwestuje wszystkie pozostałe pieniądze na rozwój tej uczelni (szczególnie do rozbudowy bazy dydaktycznej i sprzętowej).
Oczekuje wzrostu poziomu nauczania oraz umożliwienie prowadzenia nowoczesnych prac badawczych. To ma mi dać możliwie dużą ilość wysoko wykwalifikowanych inżynierów (rozwój przemysłowy państwa) jak i kadry naukowej (prowadząc do powstania nowatorskich projektów umożlwiajac rozówj technologiczny kraju).
Last edited by Alvarin on Tue Dec 04, 2018 10:48 pm, edited 3 times in total.

User avatar
Alvarin
Gracz
Posts: 87
Joined: Mon Aug 01, 2011 11:45 pm

Re: Aquilia

Post by Alvarin » Sat Oct 06, 2018 12:58 pm

Legio Populi Aquila
I. Centuria Republiki Aquilli "Młot Wulkana"
Kompania zmotoryzowana "górska"
Dowódca Decjusz Nowiusz Gordaniusz Oddanie: 35 ( Góral, Miejski Szczur)
Stacjonowanie: Tarraco
Profesjonalizm: 5
Kamuflaż: TRU-Spec ACU
EXP: 80
MOR: 54
Liczba ludzi: 233 (108 piechoty)
Sprzęt:
L1A1 SLR (3 ÷ 8 )
L7A2 (8 ÷ 14)
17x Patria AMV 12.7 (13÷15; 10 pojemności)
LAW 80 (2.8 ÷ 3.8 )
10x Swingfire (0.15 ÷ 0.55; 4 obsługi)
4x L1 81mm (0 ÷ 0.15; 4 obsługi)
3 x Abbot (0.20 ÷ 0.47; 4 obsługi)
2x Starstreak 89% skuteczności
Skuteczność Centurii: 9.25 ÷ 13 (4.3 ÷ 9.3)(0.6 ÷ 2.01)
Kohorty:
I Kohorta (HQ): 14 ludzi +2x Patria AMV 12.7 + 2x Starstreak -> 9.25 ÷ 13 (2.8 ÷ 3.8 )(0)
II Kohorta: 30 ludzi +5x Patria AMV 12.7 + 5x Swingfire -> 9.25 ÷ 13 (3.55 ÷ 6,55)(0)
III Kohorta: 30 ludzi +5x Patria AMV 12.7 +5x Swingfire -> 9.25 ÷ 13 (3.55 ÷ 6,55 )(0)
V Kohorta: 34 ludzi +5x Patria AMV 12.7 + 4xL1 81mm + 3x Abbot -> 9.25 ÷ 13 (2.8 ÷ 3.8 )(0.6 ÷ 2.01)
Manipuł Kompanii Lekkich Kompanii Zmechanizowanych

II. Centurii Republiki Aquilli "Psy Plutona"
Lekka kompania zmechanizowana
Dowódca Filip August Sylbannakus Oddanie: 93 ( Góral, Starogwardzista)
Stacjonowanie: Asancium
Profesjonalizm: 5
Kamuflaż: MARPAT
EXP: 80
MOR: 54
Liczba ludzi: 265 (122 piechoty)
Sprzęt:
L1A1 SLR (3 ÷ 8 )
L7A2 (8 ÷ 14)
23x Desert Warrior (11÷17; 8 pojemności)
LAW 80 (2.8 ÷ 3.8 )
10x Swingfire (0.15 ÷ 0.55; 4 obsługi)
4x L1 81mm (0 ÷ 0.15; 4 obsługi)
3 x Abbot (0.20 ÷ 0.47; 4 obsługi)
2x Starstreak 89% skuteczności
Skuteczność Centurii: 8.25 ÷ 14 (4.3 ÷ 9.3)(0.6 ÷ 2.01)
Kohorty:
VI Kohorta (HQ): 10 ludzi +2x Desert Warrior + 2x Starstreak -> 8.25 ÷ 14 (2.8 ÷ 3.8 )(0)
VII Kohorta: 36 ludzi +7x Desert Warrior + 5x Swingfire -> 8.25 ÷ 14 (3.35 ÷ 6.55)(0)
IX Kohorta: 36 ludzi +7x Desert Warrior + 5x Swingfire -> 8.25 ÷ 14 (3.35 ÷ 6.55)(0)
X Kohorta: 40 ludzi + 7x Desert Warrior + 4xL1 81mm + 3x Abbot -> 8.25 ÷ 14 (2.8 ÷ 3.8 )(0.6 ÷ 2.01)
III. Centuria Republiki Aquilli "Łuk Artemidy"
Lekka kompania zmechanizowana
Dowódca DIvus Horacjusz Valerianus Oddanie: 21 (Ranger, Dowódca Czołgów)
Stacjonowanie: Aurum Litus
Profesjonalizm: 5
Kamuflaż: MARPAT
EXP: 80
MOR: 54
Liczba ludzi: 265 (122 piechoty)
Sprzęt:
L1A1 SLR (3 ÷ 8 )
L7A2 (8 ÷ 14)
23x Desert Warrior (11÷17; 8 pojemności)
LAW 80 (2.8 ÷ 3.8 )
10x Swingfire (0.15 ÷ 0.55; 4 obsługi)
4x L1 81mm (0 ÷ 0.15; 4 obsługi)
3 x Abbot (0.20 ÷ 0.47; 4 obsługi)
2x Starstreak 89% skuteczności
Skuteczność Centurii: 8.25 ÷ 14 (4.3 ÷ 9.3)(0.6 ÷ 2.01)
Kohorty:
XI Kohorta (HQ): 10 ludzi +1x Desert Warrior + 2x Starstreak -> 8.25 ÷ 14 (2.8 ÷ 3.8 )(0)
XII Kohorta: 36 ludzi +7x Desert Warrior + 5x Swingfire -> 8.25 ÷ 14 (3.35 ÷ 6.55)(0)
XIII Kohorta: 36 ludzi +7x Desert Warrior + 5x Swingfire -> 8.25 ÷ 14 (3.35 ÷ 6.55)(0)
XIV Kohorta: 40 ludzi + 7x Desert Warrior + 4xL1 81mm + 3x Abbot -> 8.25 ÷ 14 (2.8 ÷ 3.8 )(0.6 ÷ 2.01)
Manipuł Kompanii Ciężkich Centurii Zmechanizowanych

IV. Centuria Republiki Aquilli "Miecz Marsa"
Ciężka kompania zmechanizowana
Dowódca: Galien Furiusz Salonin Oddanie: 19 (Miejski Szczur,Doktryna Ofensywna)
Stacjonowanie: Aquilla Nova
Profesjonalizm: 5
Kamuflaż: MARPAT
EXP: 80
MOR: 54
Liczba ludzi: 277 (122 piechoty)
Sprzęt:
L85 A1 (5 ÷ 9)
L7A2 (8 ÷ 14)
23x Desert Warrior (11÷17; 8 pojemności)
MBT LAW (4 ÷ 7)
10x Swingfire (0.15 ÷ 0.55; 4 obsługi)
3x Challenger 1 (18 ÷ 21)
4x L1 81mm (0 ÷ 0.15; 4 obsługi)
3 x Abbot (0.20 ÷ 0.47; 4 obsługi)
2x Starstreak 89% skuteczności
Skuteczność Centurii: 10.5 ÷ 15.25 (5.5 ÷ 12.5)(0.6 ÷ 2.01)
Kohorty:
XVI Kohorta (HQ): 10 ludzi +2x Desert Warrior + 2x Starstreak -> 8.75 ÷ 14.25 (4 ÷ 7)(0)
XVII Kohorta: 36 ludzi +7x Desert Warrior + 5x Swingfire -> 8.25 ÷ 14 (3.35 ÷ 6.55)(0)
XVIII Kohorta: 36 ludzi +7x Desert Warrior + 5x Swingfire -> 8.25 ÷ 14 (3.35 ÷ 6.55)(0)
XX Kohorta: 40 ludzi + 7x Desert Warrior + 4xL1 81mm + 3x Abbot -> 8.25 ÷ 14 (2.8 ÷ 3.8 )(0.6 ÷ 2.01)
XXI Kohorta: 3x Challenger 1 -> 0 (18 ÷ 21)(0)
V. Centuria Republiki Aquilli "Piorun Zeusa"
Ciężka kompania zmechanizowana
Dowódca: Tacyt Furiusz Probus Oddanie: 70 (Bojowa Bandana, Inżynier)
Stacjonowanie: Heraclea
Profesjonalizm: 5
Kamuflaż: MARPAT
EXP: 80
MOR: 54
Liczba ludzi: 277 (122 piechoty)
Sprzęt:
L85 A1 (5 ÷ 9)
L7A2 (8 ÷ 14)
23x Desert Warrior (11÷17; 8 pojemności)
MBT LAW (4 ÷ 7)
10x Swingfire (0.15 ÷ 0.55; 4 obsługi)
3x Challenger 1 (18 ÷ 21)
4x L1 81mm (0 ÷ 0.15; 4 obsługi)
3 x Abbot (0.20 ÷ 0.47; 4 obsługi)
2x Starstreak 89% skuteczności
Skuteczność Centurii: 10.5 ÷ 15.25 (5.5 ÷ 12.5)(0.6 ÷ 2.01)
Kohorty:
XXII Kohorta (HQ): 10 ludzi +2x Desert Warrior + 2x Starstreak -> 8.75 ÷ 14.25 (4 ÷ 7)(0)
XXIII Kohorta: 36 ludzi +7x Desert Warrior + 5x Swingfire -> 8.25 ÷ 14 (3.35 ÷ 6.55)(0)
XXIV Kohorta: 36 ludzi +7x Desert Warrior + 5x Swingfire -> 8.25 ÷ 14 (3.35 ÷ 6.55)(0)
XXV Kohorta: 40 ludzi + 7x Desert Warrior + 4xL1 81mm + 3x Abbot -> 8.25 ÷ 14 (2.8 ÷ 3.8 )(0.6 ÷ 2.01)
XXVII Kohorta: 3x Challenger 1 -> 0 (18 ÷ 21)(0)
VI. Centuria Republiki Aquilli "Wieniec Wiktorii"
Ciężka kompania zmechanizowana
Dowódca Antioch Nowiusz Cladius Oddanie: 35 (Miejski Szczur, Inżynier)
Stacjonowanie: Arcadia
Profesjonalizm: 5
Kamuflaż: MARPAT
EXP: 80
MOR: 54
Liczba ludzi: 277 (122 piechoty)
Sprzęt:
L85 A1 (5 ÷ 9)
L7A2 (8 ÷ 14)
23x Desert Warrior (11÷17; 8 pojemności)
MBT LAW (4 ÷ 7)
10x Swingfire (0.15 ÷ 0.55; 4 obsługi)
3x Challenger 1 (18 ÷ 21)
4x L1 81mm (0 ÷ 0.15; 4 obsługi)
3 x Abbot (0.20 ÷ 0.47; 4 obsługi)
2x Starstreak 89% skuteczności
Skuteczność Centurii: 10.5 ÷ 15.25 (5.5 ÷ 12.5)(0.6 ÷ 2.01)
Kohorty:
XXVIII Kohorta (HQ): 10 ludzi +1x Desert Warrior + 2x Starstreak -> 8.75 ÷ 14.25 (4 ÷ 7)(0)
XXIX Kohorta: 36 ludzi +7x Desert Warrior + 5x Swingfire -> 8.25 ÷ 14 (3.35 ÷ 6.55)(0)
XXX Kohorta: 36 ludzi +7x Desert Warrior + 5x Swingfire -> 8.25 ÷ 14 (3.35 ÷ 6.55)(0)
XXXI Kohorta: 40 ludzi + 7x Desert Warrior + 4xL1 81mm + 3x Abbot -> 8.25 ÷ 14 (2.8 ÷ 3.8 )(0.6 ÷ 2.01)
XXXIII Kohorta: 3x Challenger 1 -> 0 (18 ÷ 21)(0)
I. Ala Republiki Aquilli "Gniew Jowisza"
Kompania Pancerna
Dowódca Aurelian Furiusz Postumus
Stacjonowanie: Aquilla Nova Oddanie: 51 (Świętokrzyski, Niszczyciel Fortec)
Profesjonalizm: 5
Liczba Ludzi: 40
Kamuflaż: MARPAT
EXP: 80
MOR: 54
Sprzęt:
10X Challenger 1 (18 ÷ 21)
Skuteczność Centurii: 0 (18 ÷ 21)(0)
Kohorty:
XXXIII Kohorta: 5x Challenger 1 -> 0(18 ÷ 21)(0)
XXXIV Kohorta: 5x Challenger 1 -> 0(18 ÷ 21)(0)
Manipuł Zabezpieczania Pola Bitwy

XXXIX Kohorta Republiki Aquilli "Patera Fortuny"
jednostka zwiadowcza
Dowódca: Lucjusz Aleksander
Stacjonowanie: Aquilla Nova
Profesjonalizm: 0
Kamuflaż: Dansktarn
EXP:65
MOR: 54
Liczba ludzi: 25
Sprzęt:
L1A1 SLR (3 ÷ 8 )
5x Tur (9 ÷ 11; pojemność 5 ludzi)
Skuteczność : 6 ÷ 9.5 (0)(0)
2x NITI (UAV)
25 ludzi + 5x Tur -> 6 ÷ 9.5 (0)(0)

XL Kohorta Republiki Aquilli " Sierp SIlvanusa "
jednostka zwiadowcza
Dowódca: Waleriusz Walens
Stacjonowanie: Heraclea
Profesjonalizm: 0
Kamuflaż: Dansktarn
EXP: 65
MOR: 54
Liczba ludzi: 25
Sprzęt:
L1A1 SLR (3 ÷ 8 )
5x Tur (9 ÷ 11; pojemność 5 ludzi)
Thales Watchkeeper (UAV)
NITI (UAV)
Skuteczność 6 ÷ 9.5 (0)(0)
25 ludzi + 5x Tur -> 6 ÷ 9.5 (0)(0)

XLI Kohorta Republiki Aquilli " Rydwan Sol "
jednostka saperska
Dowódca: Korus Numerian
Stacjonowanie: Arkadiopolis
Profesjonalizm: 0
Kamuflaż: Dansktarn
EXP: 65
MOR: 54
Liczba ludzi: 25
Sprzęt:
L1A1 SLR (3 ÷ 8 )
5x Tur (9 ÷ 11; pojemność 5 ludzi)
Skuteczność: 6 ÷ 9.5 (0)(0)
25 ludzi + 5x Tur -> 6 ÷ 9.5 (0)(0)

I Bateria PLOT Republiki Aquilli "Tarcza Ateny"
jednostka obrony przeciwlotniczej
Dowódca: Mariusz Tetrykus
Stacjonowanie: Aquilla Nova
Profesjonalizm: 0
Kamuflaż: Dansktarn
EXP: 65
MOR: 54
Liczba ludzi: 12
Sprzęt:
3x Rapier 115% skuteczności

II Bateria PLOT Republiki Aquilli "Wiatr Eosa"
jednostka obrony przeciwlotniczej
Dowódca: Lelian Aurelianus
Stacjonowanie: Arcadia
Profesjonalizm: 0
Kamuflaż: Dansktarn
EXP: 65
MOR: 54
Liczba ludzi: 12
Sprzęt:
3x Rapier 115% skuteczności

I Bateria Artylerii Republiki Aquilli "Pieśń Erynii"
Jednostka artyleryjska
Dowódca: Antoninus Pius
Stacjonowanie: Arcadia
Profesjonalizm: 0
Kamuflaż: Dansktarn
liczba ludzi: 32
EXP: 65
MOR: 54
Sprzęt:
8x Abbot (0.20 ÷ 0.47; 4 obsługi)
Skuteczność: 0(0) (1.6 ÷ 3.76)


Siły Lotnicze Republiki Aquili

I. Skrzydło Lotnicze Republiki Aquilli "Skrzydła Hermesa"
Skrzydło myśliwskie
Dowódca Numerian Daja; Lądowanie 25 (Spotter)
Stacjonowanie: Aquilla Nova
Liczba ludzi: 6
EXP: 65
MOR: 54
Sprzęt:
3X JAS 39 Grippen -> Bazowy Ląd 123%; Bazowy powietrze 18 ÷ 23; Uniki 155%
3X ASRAAM -> Celność 195%; Mod. powietrze 16 ÷ 35; Mod. uników -8%
Skuteczność skrzydła: 34 ÷ 58; uniki 147%

II. Skrzydło Lotnicze Republiki Aquilli "Grom Jowisza"
Skrzydło myśliwskie
Dowódca Juliusz Nowiusz; Lądowanie 65 (chirurg)
Stacjonowanie: Asancium
Liczba ludzi: 6
EXP: 65
MOR: 54
Sprzęt:
3X JAS 39 Grippen -> Bazowy Ląd 123%; Bazowy powietrze 18 ÷ 23; Uniki 155%
3X ASRAAM -> Celność 195%; Mod. powietrze 16 ÷ 35; Mod. uników -8%
Skuteczność skrzydła: 34 ÷ 58; uniki 147%

III. Skrzydło Lotnicze Republiki Aquilli "Sen Romulusa"
Skrzydło myśliwskie
Dowódca Marek Salwiusz Othon; Lądowanie 89 (Spotter)
Stacjonowanie: Asancium
Liczba ludzi: 6
EXP: 65
MOR: 54
Sprzęt:
3X Mirage III -> Bazowy Ląd 82%; Bazowy powietrze 11 ÷ 16; Uniki 100%
3x Raptor 2 -> zasięg 200; mod. unik -39%
Skuteczność skrzydła: 11 ÷ 16; Uniki 61%.

Siły Ochrony Wybrzeża Republiki Aquili
I Kohorta Morska Republiki Aquilli "Trójząb Neptuna"
Dowódca: Martynian Furiusz; Honor 25 (Bicz na rekiny)
Stacjonowanie: Arkadiopolis
Liczba ludzi: 27
Profesjonalizm: 0
Kamuflaż: Marines Ocean Camoo
EXP: 65
MOR: 54
Liczba ludzi: 27
Sprzęt:
3x Dabur Class

II Kohorta Morska Republiki Aquilli
Dowódca: Numa Pompiliusz; Honor 88 (Spotter)
Stacjonowanie: Arkadiopolis
Liczba ludzi: 51
Profesjonalizm: 0
Kamuflaż: Marines Ocean Camoo
EXP: 65
MOR: 54
Liczba ludzi: 51
Sprzęt:
3x Barbe Class

Rezerwy sprzętowe
2x Patria AMV 12.7mm
14x L1 81mm
33x Swingfire
2x Starstreak
4x Abbot
2x Desert Warrior
2x Challanger 1
1x Rapier
2x Tur

Rezerwy dowódcze:
Dowódca wojsk lądowych: Tullus Hostiliusz; Oddanie 56 (Miejski Szczur, Doktryna defensywna)
Dowódca wojsk lądowych: Ankus Marcjusz; Oddanie 76 (świętokrzyski, dowódca czołgów)
Dowódca sił powietrznych:
Dowódca flotylli:
Last edited by Alvarin on Mon Dec 10, 2018 6:26 pm, edited 10 times in total.

User avatar
Alvarin
Gracz
Posts: 87
Joined: Mon Aug 01, 2011 11:45 pm

Re: Aquilia

Post by Alvarin » Wed Oct 10, 2018 9:54 pm

Władza w kraju:
Konsul: Witelusz Nowiusz
Konsul wojskowy: Publiusz Furiusz
Trybuni ludowi: Nerwa Horacjusz
Hadrian Flawiusz (kloaka)

Post Reply