Strategia & taktyka, czyli pytania zadawane przez amatorów.

Tutaj należy dyskutować o samej grze
Post Reply
Ares
Gracz
Posts: 511
Joined: Sat Oct 13, 2012 5:01 pm

Strategia & taktyka, czyli pytania zadawane przez amatorów.

Post by Ares » Sat Apr 19, 2014 11:40 am

Jak w temacie.
Image

Image

Gadu-gadu: 44945409

Ares
Gracz
Posts: 511
Joined: Sat Oct 13, 2012 5:01 pm

Re: Strategia & taktyka, czyli pytania zadawane przez amator

Post by Ares » Sun Apr 20, 2014 12:35 am

To ja może rzuce kilkoma zagwozdkami dla rozkręcenia tematu:

-Sytuacja pierwsza, wróg w liczebności 100 ludzi zajmuje obszar wiejski otoczony z kilku stron płaskim, nie porośniętym terenem pustynnym. Wroga jednostka zdążyła się okopać, wróg dysponuje 10 pojazdami bwp-1, 2 sztukami moździerzy i atgm, w drodze jest wsparcie dla wroga o nieznanej liczebności. Celem jest zdobycie wioski przy minimalnych stratach w ludziach. Jako pierwsza jednostka dociera Air Cav w liczbie 50 operatorów na Little Bird wyposażonych w rakiety niekierowane. W ciągu godziny przybędzie wsparcie złożone z 10 Apaczy, jednak do tego czasu także wrogie jednostki mogą przybyć. Jest całkiem słonecznie, południe, wszystko widać jak na dłoni. Jak to rozegrać?

-Sytuacja druga, dwie kompanie czołgów T-62 po 15 sztuk każda i cztery sztuki Pcheł mają za zadanie zająć teren zabudowany przejęty przez rebeliantów, z informacji wywiadu można wnioskować że jest ich koło czterech setek uzbrojonych po zęby w atgm'y i rpg. Na wsparcie artylerii czy piechoty nie ma szans, są zajęci w innym rejonie, jednak z miasta dobiegaja odgłosy walki. Jednostka znajduje się od strony północnej na okolicznych wzniesieniach, z pozostałych stron miasto otaczają wzniesienia pokryte rzadkim lasem, do świtu jest godzina, powoli zaczyna kropić deszcz. Jak to rozegrać?
Image

Image

Gadu-gadu: 44945409

User avatar
SaSTrooP
Site Admin
Posts: 797
Joined: Mon Aug 01, 2011 10:26 pm

Re: Strategia & taktyka, czyli pytania zadawane przez amator

Post by SaSTrooP » Sun Apr 20, 2014 1:49 am

rozpisze się jak odzyskam komputer, ale w ogóle doprowadzenie do sytuacji 2 jest ogromnym błędem. Widzę tam tylko atak z dystansu i zdanie na doświadczenie załóg. Ogólnie to zasięg jest wszystkim i jego dobre stosowanie zapewni korzystna zmianę roleplayowa we wzorze.

User avatar
RealCombat
Posts: 304
Joined: Mon Mar 05, 2012 11:51 pm

Re: Strategia & taktyka, czyli pytania zadawane przez amator

Post by RealCombat » Sun Apr 20, 2014 11:14 am

Ares wrote:To ja może rzuce kilkoma zagwozdkami dla rozkręcenia tematu:

-Sytuacja pierwsza, wróg w liczebności 100 ludzi zajmuje obszar wiejski otoczony z kilku stron płaskim, nie porośniętym terenem pustynnym. Wroga jednostka zdążyła się okopać, wróg dysponuje 10 pojazdami bwp-1, 2 sztukami moździerzy i atgm, w drodze jest wsparcie dla wroga o nieznanej liczebności. Celem jest zdobycie wioski przy minimalnych stratach w ludziach. Jako pierwsza jednostka dociera Air Cav w liczbie 50 operatorów na Little Bird wyposażonych w rakiety niekierowane. W ciągu godziny przybędzie wsparcie złożone z 10 Apaczy, jednak do tego czasu także wrogie jednostki mogą przybyć. Jest całkiem słonecznie, południe, wszystko widać jak na dłoni. Jak to rozegrać?

-Sytuacja druga, dwie kompanie czołgów T-62 po 15 sztuk każda i cztery sztuki Pcheł mają za zadanie zająć teren zabudowany przejęty przez rebeliantów, z informacji wywiadu można wnioskować że jest ich koło czterech setek uzbrojonych po zęby w atgm'y i rpg. Na wsparcie artylerii czy piechoty nie ma szans, są zajęci w innym rejonie, jednak z miasta dobiegaja odgłosy walki. Jednostka znajduje się od strony północnej na okolicznych wzniesieniach, z pozostałych stron miasto otaczają wzniesienia pokryte rzadkim lasem, do świtu jest godzina, powoli zaczyna kropić deszcz. Jak to rozegrać?
1. Bez wsparcia śmigiel uderzenie aircavu to misja z przewidywanymi stratami na poziomie 80-90%. Jesli ci "operatiorzy to koksy tak samo jak piloci. jedyne wyjscie to wykorzystanie elementu zaskoczenia szybkosci zwinnosci i kurewsko malej strefy ladowania littlebirda - samobojczy desant w sam srodek wioski aby uniknac natychmiastowego wystrzelania przez BWP'y ale itak straty poniesione podczas desantu beda ogromne

2. Innego wyjscia niż metodyczne równanie miasta z ziemia w tej sytuacji nie widze. tylko w WDFie atakowanie miast czołgami daje rade za sprawa magicznego wzoru bitewnego. Jesli element walczacy w miescie jest ogarniety sprobuje sie przebic w strone odglosu napierdalajacych czolgow, wtedy mozna by bylo pomyslec nad przepychaniem sie przez miasto ale bez piechoty to co najwyzej glodem ich mozna wziac no chyba ze uznamy ze przetrwanie jednego czolgu przy zajetym miescie to sukces ale tak naprawde nawet milicja walczaca w miescie z osamotnionymi czolgami ma jedno tylko zmartwienie - byle by wystarczylo im wyrzutni p-panc zeby nie musieli uciekac sie do prowizorki

Agrypa
Posts: 90
Joined: Sun Mar 10, 2013 10:02 pm

Re: Strategia & taktyka, czyli pytania zadawane przez amator

Post by Agrypa » Sun Apr 20, 2014 6:02 pm

sytuacja 1. tak jak Combat pisze ew. bliskie wsparcie little birdów po wysadzeniu desantu (zakładam że są w coś uzbrojone) a lepsze to niż nic ogólnie straty na poziomie 60%-70% bez gwarancji na sukces.
Sytuacja 2. walka na dystans odpada ATGM ma zasięg celnego strzału większy niż T-64 (bo T-62 ZSRR nie eksportowało). jedyna taktyka to wykożystująć aktywne środki maskowania i dezinformacji pola walki (zasłony dymne) zbliżyć się na odległość strzału i niszczyć wszystkie potencjalne cele w mieście. W samym mieście stosować taktyke "jeża". A o tym kiedy indziej :)

User avatar
SaSTrooP
Site Admin
Posts: 797
Joined: Mon Aug 01, 2011 10:26 pm

Re: Strategia & taktyka, czyli pytania zadawane przez amator

Post by SaSTrooP » Sun Apr 20, 2014 7:28 pm

Pojebały ci się czołgi agrypa.
LB - jeśli chcesz mieć ławeczki - nie przenoszą sensownego uzbrojenia. Combat ma rację, chyba że desant ma precyzyjną broń jak ATGM albo MMG (najlepiej z optyką). Taki sprzęt na, powiedzmy, 1000-1200 metrów mógłby wygrać to starcie, choć nerwy żołnierzy musiałyby być żelazne.
Tymczasem, co do sytuacji drugiej: nadal idę w stronę walki z dystansu. T-62 ma tak słaby pancerz, że nawet granaty przeciwpancerne w zasadzce załatwiają sprawę filozofii (czyli we wzorze milicja nie musi mieć broni ppanc. o ile broniący podniesie ten argument). Jeśli mowa o "rebeliantach" to chciałbym jako dowódca tych czołgów wierzyć, że ich zdolności obsługi ATGM są wątpliwe. A lepsze to niż masa RPG, która na ten dystans wiele nie zrobi. Na marginesie to spieszyłbym część załóg i założyć obronę na flankach, żeby powstrzymać tank hunterów :P
Choć jak już mówiłem, dopuszczenie do tej sytuacji jest dużym błędem dowództwa nad pancernymi.

Ares
Gracz
Posts: 511
Joined: Sat Oct 13, 2012 5:01 pm

Re: Strategia & taktyka, czyli pytania zadawane przez amator

Post by Ares » Sun Apr 20, 2014 8:49 pm

Obie podane przeze mnie sytuacje, są dla mnie są najlepszym jak można się wdupić w gównianą sytuację.

Pierwsza sytuacja jest jak dla mnie najbardziej gówniana, typowo lekka jednostka bez wsparcia ma zadanie uderzyć na okopaną jednostkę, która ma większą ilość ludzi i ciężkiego sprzętu. Jedyną szansą na wykonanie misji, jeśli chcemy faktycznie wykonać, zamiast odpuścić, to uderzenie na Little Birdami w centrum, szybkie położenie zasłony dymnej i wjebanie się w niebezpieczną sytuację wystrzelanja przez BWP. Jednak, jak dla mnie JEST szansa wykonania, o ile piechota może wdać się w CQB, to już taki okopamy pojazd, nie bardzo. Kluczem do wygrany jak dla mnie jest więc szybki rajd na centrum, zniszczenie tylu BWP przy uderzeniu kombinowanym operatorzy - Lil Bird z niekierowanymi ile się da i albo zdobycie jakiegoś punktu w którym łatwy sposób można wytrzymać, albo się wycofać po prostu, tym co zostało do czasu przybycia Apaczy i zrównania wyrwanych z okopanych pozycji ludków. Warto sobie zadać jedne pytanie, czy warto zawsze uderzać nagle, czy poczekać na wsparcie.

Druga sytuacja jest łatwiejsza, kluczem do zwycięstwa jest jak dla mnie użycie tych nieszczęsnych pcheł (uav), sukcesywne spychanie wroga na odległość, ogarnięcie walczących, a dalej to samo z pomocą tych walczących z rebeliantami, a jeśli Ci by zostali wystrzelani, to faktycznie użyć załóg w roli piechoty. Samo zmuszenie wroga do wycofania się bez strat własnych jest tu dużym sukcesem.
Image

Image

Gadu-gadu: 44945409

Ares
Gracz
Posts: 511
Joined: Sat Oct 13, 2012 5:01 pm

Re: Strategia & taktyka, czyli pytania zadawane przez amator

Post by Ares » Sun Apr 20, 2014 8:52 pm

Dodawajcie więcej gównianych sytuacji, bo na takie są amatorzy często narażeni bez podstawowej wiedzy, to je sobie porozowiązujemy.
Image

Image

Gadu-gadu: 44945409

User avatar
SaSTrooP
Site Admin
Posts: 797
Joined: Mon Aug 01, 2011 10:26 pm

Re: Strategia & taktyka, czyli pytania zadawane przez amator

Post by SaSTrooP » Sun Apr 20, 2014 9:01 pm

Ares, wg. mnie średnio. Jak już mówiłem, LB transportujące ludzi nie są uzbrojone (z tego co wiem: w żadnym wypadku), więc wsparcie niekierowanych jest trudne. Jeśli zaś założysz dym po desancie w centrum, nieprzyjaciel otworzy ogień na ślepo z kilku kierunków, potem włączą się Gromy na BMP i będzie pozamiatane. Do tego Hot LZ to nie coś co lubią LB i będziesz miał masę uszkodzonych maszyn.

Co do drugiej sytuacji to tutaj wejdzie nieszczęsny współczynnik radia, który T-62 na bank ma gówniany zasięg radia. Wyszkolenie odpowiada za czas przekazywania informacji. Wymiana między obsługą UAV a załogami, a potem dalej, przy centralizacji wojsk nie pozwoli ci pozostać dynamicznym w boju, nie ten battle awareness. Piechota obejdzie cie jak mrówki, no i załogi bez pojazdów nawet nie są uwzględnione we wzorze i będą jeszcze gorsze niż milicja.

Agrypa
Posts: 90
Joined: Sun Mar 10, 2013 10:02 pm

Re: Strategia & taktyka, czyli pytania zadawane przez amator

Post by Agrypa » Sun Apr 20, 2014 9:11 pm

a ponadto na chuja UAV w mieście

Post Reply