When Diplomacy Fails - temat główny gry

Tutaj toczy się gra główna PBFa.
Post Reply
User avatar
Edek
Posts: 247
Joined: Sat Sep 08, 2012 2:10 pm

Re: When Diplomacy Fails - temat główny gry

Post by Edek » Wed Jan 09, 2019 7:33 pm

Altis:
- Naziole przełykają tą łyżkę dźiegu, może dlatego, że większości dziwnym trafem nie ma w miejscach zamieszkani, podobnie jak byłego już ministra wojny mhm.....
- Jednak co ciekawe mordy nie zamyka opozycja, która wskazuje, że takie prowokację to poziom co najwyżej tych policyjnych znanych Altianom od paru lat z nielegalnych parad równości.
- Persowie reaguje w umiarkowany sposób, generalnie to całe szczęście, że Altis blefował. Patrole sąsiedzkie jeszcze trochę sobie pobędą, ale sprawa rozejdzie się po kościach. Miłe słowa Arystiona dodatkowo łechtają ego większości z nich.
- Takie przedstawianie sprawy generalnie przekonuje jakąś część Twoich Persów, zwiększa się ilość chętnych do współpracy. Jednak większość cały czas rozumuje, ze Deverekani działało honorowo, jednak czy mądrze? Czas pokaże. Póki co możesz poczytywać to za umiarkowany sukces.
- UE otrąbuje sukces - oczywiście to dzięki zdecydowanej postawie Europy ustawy upadły i takie tam :oops: Komentarza USA brak i raczej się już nie pojawi. Sprawa szybko traci zainteresowanie, Arystion zaś spadł na cztery łapy.
- Wszystkich dziwi brak reakcji, albo chociaż oficjalnego oświadczenia ze strony PPR - czyżby lokalni terroryści zniknęli :o?

Devrekani:
- J A P I E R D O LE . Nie ma już słów które mogą opisać nienawiści Twoich do Arystiona. Teraz My! zwołuje na terenie całego kraju manifestację na których pali się kukły tego szubrawca, niestety Altian u Ciebie nie ma, a Twoje zwierzęta nacjo nie są takimi zwierzętami żeby napierdalać każdego Greka (jeszcze).
+0,1 do poparcia przywódcy tytułem wkurwienia na greków i twojej konsekwentnej polityki jebania Altian
- Jednak wokół osiedli greckich pojawia się ostatnimi czasy zadziwiające dużo prowadzących wyraźnie rozpoznanie ludzi. Czyżby Koiończycy mieli oberwać za kuzynów? I tym razem akcja wpierdolu miałaby być bardziej ogarnięta?

Gaara
- Ale cooooo....?
- Jaka wojnaaaaaaaaaaaaa?

User avatar
Marin
Gracz
Posts: 45
Joined: Wed May 24, 2017 8:13 pm

Re: When Diplomacy Fails - temat główny gry

Post by Marin » Thu Jan 10, 2019 10:46 am

Image

Gaara - TURA 5 (maj)
Gracz: Marin
Ideologia: Stan przejściowy


Oświadczenie Sargona, opublikowane na fp partii, jak również puszczone w radiu, telewizji i przekazane do gazet.
//Sargon siedzi za biurkiem, ubrany jest cywilnie, ale w tle stoją żołnierze obok flagi Gaary. Wojskowi są w kominiarkach, reszta pomieszczenia jest wyciemniona, ze światłem skupionym na prezydencie.
Obywatele i obywatelki, bracia i siostry. Ze smutkiem muszę ogłosić, że pokój który nie tak dawno jeszcze mieliśmy na widoku, patrząc na kolejne umowy z naszymi sąsiadami stoi już nie pod znakiem zapytania, ale leży przygnieciony gąsienicami komunistycznych czołgów i prosi o pomoc. Wiem, że dla wielu z nas perspektywa konfliktu jest straszna, wiem, że pewnie chcielibyście zostać w domu i nie mieszać się w te sprawy. Jednak patrząc na naszą historię, nie jest to coś co powinniśmy zrobić. Nikt z nas nigdy nie zapomni tortur i cierpnienia na jakie skazali nas Turcy Osmańscy. Częścią naszej historii jest walka z silniejszym oprawcą. Nasza historia wyraźnie nam wskazuje, co się stanie, jeśli tyran rządzący żelazną ręką nie zostanie powstrzymany. Nasza niedawna historia pokazała, że da się go powstrzymać bez przemocy, jednak w tym przypadku to pierwszy cios został zadany przez KRWN.
Nie możemy pozwolić na to, aby przemoc była narzędziem w polityce wewnętrznej i międzynarodowej do osiągania swoich celów. Wspieramy Ametris i Deverkani w ich działaniach nie dlatego, że są naszymi partnerami, ale dlatego że to słuszne, że z naszej historii wiemy, że nie wolno pozwolić aby silniejszy narzucał przemocą swoje zasady.
Dlatego też podjąłem tą decyzję. Decyzję o dołączeni się do walki z KRWN po stronie Ametris i Deverkani. Zamierzamy walczyć i po stronie tych, którzy bronią się przed nieuczciwym wjazdem na ich terytorium. Wierzę, że konflikt minie szybko, a wszyscy nasi żołnierze powrócą do swoich rodzin i domów. Liczę że będzie to ostatni konflikt, jaki doświadczymy. Wierzę w to, że powstrzymanie KRWN teraz nauczy to komunistyczne państwo, żeby nas zostawiło w pokoju na wieki.
Gdy zagrożenie KRWN minie, będzie można na spokojnie rozpatrzyć sprawy z naszymi sąsiadami i wewnętrzne. Jednak teraz trwa wojna, dlatego też pewne decyzje muszą zostać podjęte. Obiecane referendum zostanie przesunięte, tydzień po zakończeniu działań wojennych zostanie ono rozpisane i przeprowadzone, macie na to moje słowo.
Ostatnie słowa chciałbym skierować do Altisu, do niedawnych słów Arystiona, który niedawno wypomniał nam dołączenie się do tej wojny. Nie jest to prawdą, tak samo jak nie były prawdą jego Ustawy Perskie. Nie jestśmy stroną w sprawie Iszwalu, jedynie pomagaliśmy w negocjacjach. Jesteśmy stroną w konflikcie Ametris, Deverkani i KRWN, ponieważ stoimy po stronie tych, którzy bronią swoich domów przed nieuczciwym najazdem. Nie próbujemy fałszem uzyskać czegoś i potrafimy walczyć z przeciwnikiem który jest zorganizowany i dobrze uzbrojony.
Módlmy się o pokój w naszym regionie i o bezpieczeństwo naszych żołnierzy. Teraz los naszego kraju zależy od Boga.
//Na terenie D’alalob Ar’a wprowadzam stan kryzysowy, panuje zakaz zgromadzeń i godzina policyjna (22-7).
Asyryjska republika Gaary - Sargon Kaliti viewtopic.php?f=7&t=169

Posiadacz orderu Harcerza

User avatar
Edek
Posts: 247
Joined: Sat Sep 08, 2012 2:10 pm

Re: When Diplomacy Fails - temat główny gry

Post by Edek » Fri Jan 11, 2019 1:50 am

Gaara:
- Lud generalnie tak mocno średniawo reaguje na całą imbę. Po pierwsze, to KRWN nie odjebał nic w kierunku Gaary. Samo Amestris zaś wybitnie sobie z problemem Iszwalu nie poradziło, okazując wszem i wobec słabość względem muzułmanów. Zamiast odbijać Iszwal uwikłało się w konflikty Persów. Twoi jakkolwiek popierają ideą najebania Iszwalowi, tak sądzą, że w obecnej sytuacji Gaara stała się narzędziem w walce Amestris które samo jest sobie winne. Ludzie są przeciwni wojnie, a interwencję przełykają w zasadzie tylko za sprawą sprawnej polityki Sargona - jednak i on traci na swojej decyzji. Wielu wskazuje na bierną postawę Aquili której wzrok być może skutecznie odwróci Platonia - czy Gaara nie porywa się z motyką na słońce?
- 0,2 do poparcia
- Chrześcijanie to jedno, muzułmanie to drugie. Zadeklarowanie się w neutralny sposób normalnie zniwelowałoby głosy przeciwne Sargonowi pośród Twojej mniejszości. Jednak Ty posuwasz się dalej i uznajesz Iszwal za cały czas terytorium Amestris, co niepokoi Twoich sympatyzujących z kalifem obywateli. Czyny przemawiają silniej niż słowa. Domy których broni ponoć Amestris są domami muzułmanów i oni już zaadeycdowali o własnym losie, co dodatkowo została poparte nawet przez USA. Diszoto z Iszwalem ma tyle wspólnego ile Gaara z odległą Czarnorusią - czyli nic. Ludność muzułmańska jednak póki co jest trzyma w ryzach przez centrowych przywódców którzy weszli w rolę co bardziej radykalnych, jednak na jak długo?
- Twoje posterunki na granicy z Iszwalem znajdują się pod stała obserwacją, a w dzielnicach muzułmańskich atmosfera jest gęsta.
- Przesunięcie wyborów przechodzi bez echa, Sargon ma szansę sobie ryj rozwalić, a dodatkowy czas to szansa ogarnięcia dla starego obozu, ale i młodych wilków - paradoksalnie fakt ich przesunięcie ucieszył wielu.

Ares
Gracz
Posts: 512
Joined: Sat Oct 13, 2012 5:01 pm

Re: When Diplomacy Fails - temat główny gry

Post by Ares » Sat Jan 12, 2019 11:21 pm

Republika Qilin - TURA 5
Przychód miesięczny: 97,7
Poziomy wydatków socjalnych: minimalny 23%, wystarczający 28%, maksymalny 35%
Budżet: 97,7 - 28%(26,379) = 71,321- 16,24 = 55,081 + 55,081 + 108,162 = 218,34 + (34 miliony z funduszu na uzbrojenie)

No. 1 Qilin prezentuje!

Międzymorze w ogniu.
Wstrząsające wieści dochodzą do nas tak z dalekich rejonów Międzymorza, jak i tych nam bardzo bliskich. Zacznijmy jednak od tych bliższych, a mianowicie w Republice Sakuarno doszło do zaskakującego zrywu prowadzonego przez nikogo innego, jak radykalnie lewicową organizację, jaką jest Palai Simundu, mająca całkowita kontrolę nad wyspiarską prowincją cieszy się poparciem Bahassa,
organizacja ta czerpie spore dochody z handlu bronią, diamentami, mimo iż prowadzą ustrój anarchokolektywny to utrzymują szczątkową formę państwowości. Gminy utrzymują lokalne milicję oraz płacą daninę na utrzymanie regularnych oddziałów. Walki dalej trwają, jednak po początkowych starciach wszystko wskazuje na to, że to idole wszystkich Bahassa wygrywają początkowo to starcie, jednakże jak udało nam się dowiedzieć z nieoficjalnych źródeł, rozpoczyna się ofensywa mająca na celu zajęcia prowincji Guazuvira i Piploda, już wkrótce zatem będziemy świadkami wznowienia wyjątkowo konfliktu. Prezydent Zheng Wu w rozmowie telefonicznej osobiście zapewnił, że Republika Sakuarno będzie mogła liczyć na wsparcie naszego kraju w tym konflikcie, już wkrótce zostaną podane szczegóły tego wsparcia, tymczasem do publicznej informacji została podana wiadomość, że w związku z ostatnimi wydarzeniami z Platonii, Palai Simundu zostaje wpisana na listę organizacji terrorystycznych. Krótko po tym, setki kont bankowych należących do siatki finansującej działania Palai Simundu zostały zamknięte, a osoby zajmujące się tym procederem zostały zatrzymane. Oficjalnie mówi się że "grube ryby" sterujące siatką uniknęły zatrzymania, jednakże z pewnością możemy być pewni, że wkrótce to się zmieni, gdyż wielu szeregowych członków terrorystycznej organizacji jaką jest Palai Simundu zostało zatrzymanych i ich zeznania już wkrótce doprowadzą do złapania osób które oskarża się o kierowanie organizacją terrorystyczną. Tymczasem dantejskie sceny dzieją się także w Amestris, gdzie pod pozorem zapewnienia ochrony samozwańczej Republiki Iszwalu, postanowił dokonać bezpodstawnej inwazji komunistyczny moloch, jakim jest KRWN. Na szczęście Amestris nie zostało pozostawione same sobie, gdyż w jej obronie stawiła się Republika Devrekanii oraz Asyryjska Republika Gaary. Niepotwierdzone informacje mówią, że czerwona zaraz już teraz na terenach przez siebie dokonuje czystek, niczym ZSRR podczas Wojny Domowej w Hiszpanii. Pełniący obowiązki ministra spraw zagranicznych Tang Zedong wysłał do KRWN notę dyplomatyczną, w której potępił tą bezpodstawną i oburzającą interwencje mającą na celu oderwanie części terytorium należącego do Republiki Amestris, wezwał do natychmiastowego zakończenia walk i wycofanie swoich wojsk. Według informacji które podaje MSZ jeśli dojdzie do eskalacji konfliktu, Republika Qilin będzie zmuszona nałożyć embargo na KRWN.
Ciąg dalszy nastąpi..
Image

Image

Gadu-gadu: 44945409

User avatar
SaSTrooP
Site Admin
Posts: 802
Joined: Mon Aug 01, 2011 10:26 pm

Re: When Diplomacy Fails - temat główny gry

Post by SaSTrooP » Sun Jan 13, 2019 7:36 pm

Image

Z MIŁOSIERDZIA BOŻEGO REPUBLIKA AMESTRIS - TURA 5 - KONTYNUACJA
Gracz: SaSTrooP
Ideologia: System superprezydencki, autorytaryzm
Stolica: Optain/Central City

OŚWIADCZENIA RZĄDOWE

Oświadczenia MSZ

Oświadczenie Sztabu Generalnego Z Bożej Łaski Republiki Amestris - godz. 20, 8 maja 2019

W godzinach porannych, przed wschodem słońca 8 maja 2019 roku, Amestris Yeḫayali Amilaki Wetaderawī Hayili wkroczyły - wraz ze swoimi sojusznikami i przyjaciółmi z Republiki Devrekani na terytorium agresora, to jest Komunistycznej Republiki Wielu Narodów. Do pierwszych incydentów zbrojnych doszło około godziny 6 rano, gdy zniszczone zostało wysunięte stanowisko rozpoznawcze nieprzyjaciela. Siły sojusznicze wtargnęły głęboko na terytorium prowincji Hnukugun nie napotykając istotnego oporu, a jedynie wieśniaków błagających o wyzwolenie.

Realizując operację "Terribilis", zgrupowanie sojusznicze nawiązało kontakt bojowy z Brygadą Szturmową Komunistycznej Republiki Wielu Narodów wraz z formacjami lekkiego batalionu tego państwa. Na wskutek dobrze przeprowadzonych manewrów mylących, a także wybitnej niekompetencji dowódczej ze strony sił komunistycznych, najpewniej wynikających z niedożywienia, do godz. 18 wieczorem rozbita została około połowa brygady szturmowej KRWN, a siły wspierające poniosły znaczne straty i oderwały się na wschód. Na polu walki pozostało około 200 zabitych lub rannych komunistycznych agresorów, jak również mnóstwo ich uszkodzonych oraz zniszczonych pojazdów. Straty sojusznicze są znacznie niższe.

Nadto w godzinach południowych granicę z KRWN przekroczyła także Gaara, realizując postanowienia sojusznicze, za co jesteśmy wdzięczni naszym chrześcijańskim braciom w wierze i nie zapomnimy tego aktu solidarności w najwyższej potrzebie.

Siły sojusznicze kontynuują pościg za nieprzyjacielem. Przewidujemy dezintegrację sił KRWN w przeciągu około trzech dni, o ile trwające rozmowy polityczne i pojednawcze nie przyniosą innego wyniku.

W toku walki zestrzelony został również dron rozpoznawczy sił komunistycznych.

Niestety, Sztab Generalny informuje z przykrością, iż przedmieścia Optain stały się celem ataku balistycznego w wykonaniu komunistycznych sodomitów z KRWN. Straty nie są znaczne, jednakże występują pomniejsze przerwy w dostawach energii, jak również szpitale informują o zabitych i rannych Amestryjczykach będących cywilami. Daiszoto potępia ten haniebny atak, a Amestryjczycy bynajmniej nie puszczą go w niepamięć.

Na ten moment nie dochodzi do incydentów w prowincji Iszwal. Od niedawna trwają także rozmowy w przedmiocie propozycji Prezydenta Stanów Zjednoczonych, jednakże Sztab Generalny - jak również kancelaria Daiszoto - odmawiają na ten moment komentarza w sprawie.

Nadto, Daiszoto - a także Sztab Generalny - wzywa naszych patriotycznych obywateli protestujących pod ambasadą USA w Optain, by zaprzestali protestów i zamiast tego udzielili pomocy Obronie Cywilnej w neutralizacji skutków ataku balistycznego. Protest przed ambasadą USA jest w tej chwili nie tylko bezprzedmiotowy, ale przede wszystkim szalenie niebezpieczny, gdyż protestujący tłum może stać się celem kolejnego ataku balistycznego, co będzie tragedią dla naszego narodu. Jeżeli wobec tego tłum protestujących nie rozejdzie się policja i służby porządkowe będą zmuszone użyć tyle siły, ile jest to konieczne, by zapewnić bezpieczeństwo protestujących - co oznacza niestety rozpędzenie protestu.

Ze względu jednak na zrozumiały gniew naszych obywateli na zdradziecką Amerykę, Daiszoto, w trybie natychmiastowym, odwołuje uznanie dla ambasadora USA w Optain i kwalifikuje go jako personę non-grata na terenie Amestris. Dla wyjaśnienia ewentualnych wątpliwości, Amestris oczekuje na niezwłoczne wyznaczenie przez Waszyngton nowego ambasadora, zaś pozostali członkowie misji dyplomatycznej USA w Optain utrzymują nadane im akty akceptacji przez Daiszoto, zaś bezpieczeństwo placówki nadal będzie gwarantowane zgodnie z zasadami prawa międzynarodowego.

Niezależnie od przebiegu i ewentualnych owoców dotyczących rozmów o przyszłości Iszwalu, Republika Amestris - do czasu wyjaśnienia tego zagadnienia - uważa wszelkie obce interwencje na terenie prowincji Iszwal za akt wojny, i odpowie adekwatnie do prób dokonania takiego naruszenia. Wszelkie samoloty kierujące się do prowincji Iszwal i nie zaakceptowane co do trasy, pochodzenia i ładunku przez Amestris zostaną zestrzelone bez ostrzeżenia, w tym w przestrzeni powietrznej nienależącej do Republiki Amestris. Analogicznie, wszelkie inkursje sił morskich wskazujące na wrogie wobec Amestris zamiary spotkają się z natychmiastową odpowiedzią bez wcześniejszych ostrzeżeń, także na terenie wód międzynarodowych.

Amestris ustanawia nadto terytorium do 150 mil morskich od wód terytorialnych jako strefę wyłącznej kontroli (Total Exclusion Zone). Wszelkie jednostki powietrzne oraz morskie przebywające na tej przestrzeni ryzykują uznania za wrogie i zniszczenia lub abordażu bez dalszych ostrzeżeń.

Oświadczenie Daiszoto

Obywatele Amestris! Obywatele Państw Morza Karmazynowego i Zielonego!

Oto stoimy przed czerwoną, komunistyczną agresją, przed naporem antykultury, sodomii, zniszczenia, nieposzanowania uczciwie wypracowanej własności prywatnej. Stoimy przed masowymi grobami ze szkieletami próbującymi wołać o sprawiedliwość, ale w nozdrzach ich czasem jest tylko ziemia, a w potylicach - dziura po kuli.

Od początku próbowałem przestrzec przed takim rozwojem wydarzeń. Niektórzy mądrzy politycy usłuchali, inni zaś - w szczególności Konsulowie Aquilii - nie. Skutkiem powyższego jest śmierć setek ludzi w kilka godzin, a liczba ofiar będzie narastać.

Stoimy przed świtem nowej ery, ery bez plagi komunizmu na naszych ziemiach. Pamiętajcie jednak, że noc najciemniejsza jest przed świtem, a dla Amestryjczyków, Persów, Asyryjczyków, a także mieszkańców Sakuarno, być może Greków z Koionu, nadchodzi godzina próby. Wzywam więc was wszystkich do pełnego poparcia krucjaty, która odbyć się musi, inaczej utracimy naszą tożsamość i to, kim jesteśmy.

Wzywam w szczególności Aquilię - podobno gwaranta bezpieczeństwa pokoju w regionie, lokalnego mocarstwa, by mężczyźni rzymscy nie chowali się za kieckami własnych matek, tylko wyszli nareszcie do walki z wrogiem, który spalił pół ich Imperium setki lat temu. Teraz jest czas, by nareszcie zmyć z siebie tę hańbę, a wasze decyzje będą rozpatrywane w szkołach przez dziesiątki lat. Czy zapiszecie się w historii jako bohaterowie i działacze na rzecz wspólnoty, czy też ostatnie pizdy, niczym sodomici z dworu Nerona? Czas pokaże.

Mimo wszystko, niechaj Bóg błogosławi Gaarę oraz Devrekani, a także niechaj wieczny ogień płonie w Devrekani po wsze czasy, gdyż Persowie okazali się nam braćmi, czego nigdy nie zapomnimy, a braterstwo broni łączy najmocniej.

Obywatele Obydwu Mórz! Idziemy na wojnę, idziemy zniszczyć to, co Bogu niemiłe!

Deus Vult! Deus Gratias!
Ave Maria!

TECHNIKALIA:

User avatar
Edek
Posts: 247
Joined: Sat Sep 08, 2012 2:10 pm

Re: When Diplomacy Fails - temat główny gry

Post by Edek » Mon Jan 14, 2019 12:39 am

Aquilia:
- Tutaj parę rzeczy, bo zapomniałem, a się nawarstwiło.
- Ludzie są w szoku, po raz pierwszy od dziesięcioleci uderzono w Aquilie, co więcej uderzono w Platonii na punkcie której nasi lokalni rzymianie mają pierdolca.
- Ludzie nie ogarniają kto za tym stoi, ale gołym okiem widać, że to nie jest sprawa oczywista, ani łatwa. Mało kto wierzy w oświadczenie Palai. Co ciekawe mało kto wierzy też żeby za atakiem stał KRWN który ostatnio mocno angażuje się na zachodzie tłukąc debili z Amestris. Argumenty podnosi głównie głowa rodu Anotniuszy skądinąd znany ekspert w stosunkach międzynarodowych, ostrzegając przez działaniami odwetowymi skierowanymi w kierunku północnego sąsiada. Stosunek do Bahaasa się nie zmienia, ludzie nigdy nie ufali Sakuarno, a po tej imbie nie ufają jeszcze bardziej zwłaszcza że uczestniczący w akcji policjanci otwarcie mówią o utrudniających działania Maraitach i okazjonalnych wymianach ognia.
- Poglądem sporej części społeczeństwa jest stwierdzenie iż Koion i Aquilia powinny zabezpieczyć Platonię wspólnie, Sakuarno może pomagać, ale po to są utrzymywane autostrady przez KRWN aby z nich skorzystać. Wysłanie wojska zabezpieczy interesy Aquili przed panującym chaosem.
- Teraz wezwanie Amestris
- Idiota z zachodu który nas kurwił się pruje - standard niech pruje dalej w tym zabitym dziurami kraju. Wjazd na głupotę konsuli, którą Twoi ludzie raczej popierali, no słaby motyw, ludzie zwyczajnie w świecie nie lubią Daiszoto i uważają że zapewne Amestris i Devrekani obskakuje wpierdol i ten kwili o pomoc wiedząc jaką słabą ma pozycję.
- Z drugiej strony kretyn z zachodu ma rację, na oczach Rzymian kreuje się momentum aby wyplenić z północy toczący cały region nowotwór. W niektórych miejscach pojawiają się zwolennicy interwencji, nie jest to jednak odpowiedź na wezwanie Daiszoto który generalnie nie jest zbytnio szanowany w Aquili, a wezwanie do realizacji interesu Aquili.

Koion:
- Tutaj paradoksalnie wezwanie jest odbierane lepiej. Może faktycznie nadszedł czas aby zrobić porządek z KRWN?
- Niechaj jednak to Persowie się wykrwawią pierwsi, to też nasi wrogowie w końcu.

Sakuarno:

- Ktoś krzyczy o wojnie z KRWN? Dobre sobie, kraj się wali trzeba bić Bahaasa.

Qilin:
- Amestris samo jest sobie winne, interesem Qilinu nie jest pomoc Daiszoto.
- Rewolucja Palai średnio obchodzi Twoich ludzi, zapowiedź wsparcie jest odbierana neutralnie, bo za wsparcie Qilinu należy płacić. Czy Sakuarano zdoła "zapłacić"?
- Twoi Bahaasa których jest niemało wylegają na ulicę w pokojowych demonstracjach wskazując na obłudę rządu w Mervarze oraz potencjalne majstrowanie przy zamachu, oczekując, że Qilin nie przyłoży ręki do eksterminacji Bahaasa. Demonstracje są popierane przez znaczną część społeczeństwa która generalnie brzydzi się Chachturą.
- Plucie się z komuchami nie powinno być priorytetem Qilinu, przynajmniej do czasu kiedy w konflikt nie wejdzie Koion z którym jak wiemy Twoi bankierzy i inwestorzy nie lubią się zbytnio ;)

Altis:
- Meh, niech Amestris zdycha. Póki bracia w Hellonie się nie ruszyli to nie nasz interes.

Afrenia:
- Daleko to i nieważne to

Trakonia:
- Apel dochodzi do wielu uszu które nie sprzyjają Alvarezowi. Nadszedł czas zakończenie rządów czerwonych świń. Trakonia powstanie z upuszczonej im krwii :D

Amestris później wpiszę tutaj

User avatar
Edek
Posts: 247
Joined: Sat Sep 08, 2012 2:10 pm

Re: When Diplomacy Fails - temat główny gry

Post by Edek » Tue Jan 15, 2019 3:10 pm

Amestris:
- Amestris atakuje przenosząc walkę na tereny KRWN z dala od własnej ziemi, ogłaszając wszem i wobec krucjatę przeciwko komunizmowi (Matowski i jego Barbarossa się przypomina xD). Walki toczą się z dala, a ilość przekazów z pola bitwy jest minimalna - ludzie czują, że Amestris zwycięża w czym niebanalna rolę ma wspomagający Twoje decyzje kościół oraz sama narracja.
+0,1 do dumy narodowej
- Sojusznicy nie zdradzili Amestris w godzinne próby, a nie było to tak oczywiste dla Twoich. Ucinasz łeb opozycji powstałej w związku z atakiem na Stratis. Gaara i Devrekani to prawdziwi przyjaciele Amestris. Polityka Daiszoto okazała się sukcesem.
+0,1 do poparcia przywódcy
- Atak na Optain i powstałe z nim straty wkurwiają Twoich, oczywistym jest, że na wojnie są ofiary, ale komunistyczne psy zaatakowały samą stolicę. Wieczorne eucharystie poza byciem miejscem spotkań Amestrisyjczyków stają się miejscem przekazywanie datków na ofiary.
+5mln
- Protestujący przed ambasadą USA przepuszczają policjantów, jednak nie rozchodzą się, gotowi do ataku na amerykańskie psy. Zdecydowana postawa wobec USA cieszy wkurwionych propozycją Trumpa Amestrisczyków, niech pomarańczowy idzie rozkazywać Altisowi.
+0,1 do poparcia przywódcy
- USA cofa akredytację Twojego ambasadora. Ambasadorowie Kuwejtu, Polski, Iraku i jeszcze kilku innych państw zostają wezwani na konsultację. Ponad to wszystkie pieski Ameryki wyrażają oburzenie słowami Daiszoto.
- Wezwanie do krucjaty daje Ci dodatkowo 120 ludzi chętnych do służby. Jednocześnie ludzie zgłaszają się do lokalnych odpowiedników WKU z różnymi rzeczami, zgłoś się po nie na pw (niektórzy przyjeżdżają na taki duuużych ojebanych pancerzem puszkach)
- Jebańsko Aquili, no w końcu Twoi się przekonują do jebania tych pizdujących rzymian. Pod ambasadą Aquili zbiera się tłum ludzi skandujących hasła "rzymskie pizdy", "sodomici" etc. Amestris samo prowadzi wojnę które winna być wojną Aquili, jak zwycięży to Aquilia chuja dostanie, a nie tereny północne.
+0,1 do dumy narodowej
- Właśnie Iszwal, krucjata winna być wymierzona w muzułmanów jak kościół przykazał, a nie w komunistów. Póki co Twoi radykałowie są trzymani na wodzy, na jak długo jednak? Na terenie całego kraju organizowane są spontaniczne oddziały "krzyżowców". Ci z północnych prowincji ciągną do Liore, Ci z południa do Yousweel aby zapewne tam "urzeczywistnić" wezwanie :P Ciekawe na kim? prawda ...? O malowanych na pancerzach pojazdów krzyżach i cytatach z biblii nie muszę chyba mówić?
- Podsumowując małe, biedne Amestris zaczyna walkę z wielkim, potężnym KRWNem i póki co wygrywa - ludzie czekają na dalsze zwycięstwa, jak tak dalej pójdzie do Daiszoto dostanie własne ołtarzyki.

Iszwal:
- Krucjata źle kojarzy się Iszwalczykom, jak chyba wszystkim muzułmanom. Z tytułu strachu przed nadchodzącym wpierdolem do słuzby zgłasza się 85 ludzi.

Post Reply