POŁUDNIOWA JAKUCJA

Tutaj należy umieścić informacje o swoim państwie
Post Reply
User avatar
SaSTrooP
Site Admin
Posts: 968
Joined: Mon Aug 01, 2011 10:26 pm

POŁUDNIOWA JAKUCJA

Post by SaSTrooP » Mon Jul 26, 2021 8:00 pm

POŁUDNIOWA JAKUCJA (ЮЖНАЯ ЯКУТИЯ, JUŻNAJA JAKUTIJA)
SAMODZIELNA REPUBLIKA JAKUCJI POŁUDNIOWEJ (СУВЕРЕННАЯ РЕСПУБЛИКА ЮЖНОЙ ЯКУТИИ)

„Kopać okop! Nie ociągaj się, kop głębiej! Oni nie przestaną strzelać tylko dlatego, że ty się boisz!
Chcesz patrzeć, jak gwałcą ci córkę? Chcesz patrzeć jak palą twój dom? Nie warto – lepiej wcześniej zdechnąć i zabrać ze sobą choćby jednego, żeby nie podłożył pochodni. Albo kutasa!
I żeby jego psia kurwa za nim łkała jak nikt nigdy nie łkał!
Kop!”
~Gubernator Południowej Jakucji Anton Wariagowyj, słowa przypisane mu przez świadków w toku walki na przyczółku Adinopola (1917)



RYS HISTORYCZNY:

Historia Jakucji Południowej jest jedną z nowszych, wręcz można rzec – wczorajszych - w porównaniu do takiego dajmy na to Kinsmudu. Za to połowa historii tejże opiera się o problemy z właściwym umocowaniem. A to już pewne novum wśród dowolnego z państw.

Zacznijmy jednak od początku.

Promyszlenniki
Słowo klucz – promyszlenniki, czy też w transkrypcji angielskiej: promyshlennik, a wcześniej powiązany etiologicznie z promisłowikami (promislovik).

Jest to luźny rosyjski odpowiednik słowa traper, ewentualnie następnie amerykańskiego kolonizatora Dzikiego Zachodu niekoniecznie biegającego z dwoma rewolwerami, czyli entrepreneur. Promyszlennikami określano ludzi, którzy kolonizowali Syberię, a następnie Alaskę, a także pionierów zakładających (ostatecznie porzucone) rosyjskie osady w dzisiejszej Kalifornii. Promisłowik jest bardziej tym traperem – dzikim, silnym, walczącym z naturą – a promyszlennik kolonizatorem, tym bardziej nastawionym na organizację.

Lata ‘30 XVIII wieku przyniosły Rosji sukces, choć unurzany po brodę we krwi. Właśnie dogasały skutki Wielkiej Wojny Północnej ze Szwecją, której potęgę i mocarstwowe zapędy ostatecznie Rosja ukróciła. Jednocześnie na czas jakiś osłabły wpływy Prus, a także gasnącej w oczach Rzeczypospolitej Obojga Narodów, przez którą Wielka Wojna Północna przetoczyła się w ostatnich latach jej trwania siejąc pożogę. Wkrótce potem przyszło szybkie zwycięstwo nad państwem perskim, co poza tureckim zagrożeniem zabezpieczyło rosyjskie granice także od południa.

W takich warunkach – dziać się mógł tylko rozwój, choćby po czasowej destabilizacji sytuacji wewnątrz caratu po śmierci Piotra I, zwanego krótko później Wielkim.

W takich też warunkach działali wspomniani promisłowicy i promyszlennicy. Ruszyły poważne próby kolonizacji chociażby Syberii. Wkrótce te przeniosły się i na sprzedaną następnie Alaskę, a także nawet na zachodnie wybrzeże USA.

A względnie szybko – bo już kilka lat po Wielkiej Wojnie Północnej – zawitały i rejonie Morza Karmazynowego.
Misja kolonizacyjna Maksimowa
Rosjanie jako kolonizatorzy przybyli tu na podobnych zasadach co Niemcy z położonej bardziej na północy Hanzy Wschodniej. Było to działanie przemyślane i dobrze zorganizowane. Prowodyrem rosyjskiej ekspedycji w ten rejon – dość odważnej, bo w kierunku zdecydowanie odmiennym niż Syberia! - był Sewastian Maksimow (tak, Sewastian). Była to skądinąd ciekawa persona – chuderlawy, ektomorficzny podróżnik z wyższych sfer i człowiek wielu talentów, niewątpliwie odważny, choć męskość jego była nieraz podważana za sprawą postury. Mówiono złośliwie, że przed Szwedami uciekł do Anglii. Nadto zawsze pachnący kwieciście, nie mniej kwieciście się wyrażający, o specyficznej gestykulacji i obyty wśród elit. Wielu mówiło, że Maksimow był tak naprawdę kobietą, a inni dziś jeszcze podnoszą, że być może nosił on cechy płci obydwu (dymorfizm).

Tak czy inaczej, angielskie know-how i wcześniejsze wojaże do Indii oraz na Jawę opłaciły się. Maksimow uzyskał finansowanie podobno faworyzującej go Anny Leopoldowny, matki i regentki cara Iwana VI. Finansowanie przeprowadzono niejako na kolanie i zbiegło się z napięciem towarzyszącym przygotowaniom do przewrotu przeciwko wspomnianej regentce. Historię samej Rosji odsuńmy nieco w cień – Maksimow środki uzyskał na krótko przed wybuchem całej carskiej awantury.

W zamian za nie zebrał znanych mu rosyjskich kupców i promyszlenników oraz promysłowików, załadował się na kilka średnich rozmiarów okrętów i pożeglował ku ziemiom podobno nieobiecującym – Morzu Karmazynowemu. No, nieobiecującym dla Niemców, a to że Maksimow do Niemców był uprzedzony i jeszcze upewnił się, by zbyt wielu kurlandzkich Niemców nie popłynęło z nim – to już inna sprawa.

Ekspedycja dotarła w region w 1742 roku. Ku swoim wątpliwościom natknęli się dość szybko na ufortyfikowane brzegi Ponte Nero. Następnie nawiązano kontakty handlowe – początkowo dość pozytywne – z mocarstwowym lokalnie Karthago. Nim pragmatyzm nie wziął góry nad romantyzmem, to zresztą stosunki z Karthago kreowano na wspólnym etosie. Karthago uważało się za jedynego godnego i formalnego kontynuatora Fenicjan – a choćby i małego i na uboczu, ale kontynuacja zachowana została. Z drugiej strony wśród Rosjan narastały sentymenty Trzeciego Rzymu w dobie fali zwycięstw i kształtowania się przyszłego imperium. Potocznie mówiono wówczas o ludziach Maksimowa oraz elitach Karthago jako Przedstawicielach Wymarłych Odległych.
Weissenland, czyli Biełaja
Tak czy siak – choć Maksimow w Karthago poznał lokalne zasady, warunki polityczne, a także mapy zarówno terytoriów lądowych, jak i prądów morskich, to nie odnalazł tego, czego szukał od początku: dużych połaci ziemi. Był po prostu jednym z ostatnich z tutejszych wizytatorów. Popłynął więc dalej na wschód, szukając ewentualnych warunków kolonizacyjnych. Tak też dopłynął na zamieszkałą w części przez Niemców, a w części przez Koreańczyków z Sigminji wyspę ówcześnie zwaną Weissenland, gdzie na północy tejże stał niemiecki Weissenburg - jedno z miast hanzeatyckich hanzy Wschodniej (freie und hansestadt). Wyspa zaś swą nazwę zawdzięczała nie tylko mocniejszym niż gdzie indziej w regionie zimom, ale przede wszystkim specyficznie tworzącym się falą morskim, które zamiast błękitne, wydawały się być bardziej spienione i białe. Nadto wyspę cechują brudne, właśnie bardzo pieniste plaże, wyrzucające drewno z drzew umierających na klifach północy i wschodu wyspy. Weissenland nie był może miejscem złym - ale niewątpliwie mniej konkurencyjnym pod względem jego odbioru w stosunku do innych ziem okolicy, zwłaszcza znacznie łagodniejszej w obyciu wyspy Huffeisen.

Zespoły zwiadowcze wkrótce ustaliły, że zaludnienie wyspy zasadniczo jest niewielkie. Były tu tylko - naturalnie poza dość sporym i silnym Weissenburgiem – głównie niemieckie i koreańskie latarnie morskie, a także bardzo małe osady regionalnej ludności natywnej, tj. Obasów, jak również samych Koreańczyków, którzy wybierali się z tych osad dalej na południe w stronę oceanów na wieloryby. Obasi mieli stąd jednak zbyt daleko do macierzy, by rozwinąć szeroką kolonizację, zaś zimniejszy klimat nie sprzyjał ludziom królestw południa. Jednocześnie tutejsze lasy były głównie iglaste, a zimy (pomimo tego, iż to wyspa) mogły być śnieżne. W rezultacie przed Maksimowem narysowała się wizja własnej małej Syberii, o znanych promyszlennikom warunkach, ale i bardziej sprzyjających aniżeli ekspedycje syberyjskie (a zwłaszcza ziemie te nie były tak odległe od cywilizacji).
Rosyjska faktoria handlowa
Stąd też Maksimow zadziałał i wbrew wcześniejszym luźnym obietnicom założył faktorię handlową w tzw. Zakolu Zimy pomiędzy Biełają a Pierwają, a następnie – na znak, iż zostanie tu na dłużej – formalnie przechrzcił wyspę jako Biełaja (Byelaya), czy też po prostu Biała. Jednocześnie nadano zrusycyzowaną nazwę lokalnej wyspy mniejszej, a nazwano ją po prostu Pierwaja, to jest Wyspa Pierwsza (zasadniczo na nią pierwszą formalnie natrafiono).

Faktorię nazwano równie niepomysłowo, prawdopodobnie Maksimow nie miał szczególnego talentu do nazw – Małą Syberią właśnie. Następnie faktoria została portem miasta nazwanego równie nieoryginalnie, czyli Miastem Pierwszym, lub też po prostu Adinopolem. Warto mieć na uwadze, że wichry historii sprawiły, iż z oryginalnego Adinopolu pozostało niewiele, a dzisiejsze dzielnice „klasyczne” były dzielnicami wynikającymi z rozbudowy, dlatego też miasto sięga raczej ku głębi lądu, zachowując do instalacji portowych szeroką drogę, nieco na zasadzie starożytnych Aten. Zatoka jest też szczególnie wietrzna, lecz głębiej w ląd wiatry uspokajają się, co tym bardziej sprzyjało zamieszkaniu.
Karmazynowa Kompania
Maksimow nie założył jednakże kolonii w rozumieniu osobnego bytu prawnego. By zapewnić sobie polityczną przewagę (i trwające wsparcie po detronizacji Iwana VI), powołano do życia tzw. Karmazynową Kompanię. W istocie kolonia Adinopolu była kompanią handlową handlującą futrami i olejem oraz ośmiornicami, a zorganizowano ją na wzór angielskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej, znanej Maksimowowi z jego wcześniejszych podróży. Pod tą nazwą Południowa Jakucja znana będzie aż do 1861 roku.

Twór ten miał więc swoją autonomię, i to poważną, lecz w razie wszelkich trudności i kryzysów stało za nim całe państwo rosyjskie – i ze wszystkimi tego konsekwencjami. Akt ten uspokoił dość szybko narosłą irytację Niemców przybyciem nowych, wpływowych osadników - zwłaszcza gdy osadnicy zapowiedzieli, że interesuje ich co najwyżej południowa część wyspy, którą dotychczas wzgardziła marchia Weissenburga…
Podporządkowanie wysp
Już wkrótce jednak pogorszyły się stosunki z Sigminji, jako iż serie wspomnianych małych osad, formalnie zależnych od władz Yong-Gamhan, stało na drodze do rozwoju kolonii. Ludzie Maksimowa nieszczególnie się w tańcu powstrzymywali – w razie odmowy wykupu i repatriacji za odszkodowaniem (czyli w większości przypadków), wsie były nocami atakowane przez kozackich harcowników, podpalane, a ludność mordowana.

Nie lepiej wyglądała i sytuacja Obasów – zmierzano dotychczas znanym Rosjanom wzorem do ich rychłej rusycyzacji i rugano za wszelkie przejawy własnej kultury, pozwalając im zarabiać jedynie przy prostych pracach. Należy mieć jednak na uwadze, iż nie atakowano stricte obaskiej religii, czy też po prostu Rel, tak długo aż nie stała ona na przeszkodzie rozwojowi Karmazynowej Kompanii. Prawdopodobnie wynikało to ze strachu promyszlenników przed wojnami religijnymi, mogącymi zdestabilizować rozwój młodej kolonii, podatnej jeszcze na ataki lokalnych wrogów. W rezultacie ludność obaska i dziś jest dość zrusycyzowana, acz zachowała pewną część swoich tradycji. Podobno do dziś dnia w lesie Koljuczi (Kolyuschi) znajdowane są małe ołtarze ze szczątkami ludzkimi pozostawianymi naturze zgodnie z wierzeniami religii narodowej Kinsmudu…

Ostatecznie Sewastian Maksimow zmarł jako bohater całej Karmazynowej Kompanii w 1769 roku jako jej niekwestionowany założyciel - pochowany jest dziś w grobowcu rodziny Maksimowów (wpływowej do dziś dnia) na cmentarzu miejskim przy cerkwi Adinopola. Odkrywca rozpoczął od jednej faktorii pośród zimnych sztormów, a kończył na zunifikowanym, silnym terytorialnie oraz obiecującym gospodarczo terytorium zależnym od swojego suwerena.
Dobra naturalne na Biełajej
Koloniści szybko ruszyli z wycinką wspomnianego lasu Koljuszego, nazwanego zresztą w ten sposób ze względu na dominację drzew iglastych ponad liściaste. Drewno z tego lasu jest niskie i krępe, co zresztą zasadne ze względu na silne wiatry wiejące od morza. Jednocześnie jest ono jednak szczególnie wytrzymałe i cenione w eksporcie właśnie za trwałość. Co interesujące, import prowadzi okazjonalnie nawet Kinsmud – lepsze drzewa iglaste z Południowej Jakucji zamiast wycinki świętego lasu Zujadonfotil. Zapolowano także na lokalną, bujną, leśną zwierzynę i niezwłocznie ruszyła sprzedaż jej futer.

Prawdziwym skarbem wyspy okazał się jednak z czasem produkt wulkanu Tondul, zwanego też czasem Gorejem. Wulkan nie tylko stworzył większą część wyspy i najprawdopodobniej zakończył jej dryf od głównego lądu miliony lat temu, ale też stał się źródłem licznych materiałów rzadkich dostępnych w regionie, choćby rud arsenu, boksytu, niklu i aluminium. Wtedy jednak jeszcze o tym nie wiedziano, jako iż prawidłowe wydobycie tych surowców wymaga kopalń głębokich, podczas gdy ówcześnie nadal eksploatowano jeszcze głównie złoża płytkie. Tak czy inaczej, wielość surowców zbierała uwagę Europy i w 1787 roku na bezpośrednie zaproszenie Rosjan w Karmazynowej Kompanii zatrudnieni zostali absolwenci i specjaliści z pierwszej w historii akademii górniczej z Bańskiej Stiawnicy na Słowacji. Założyli też oni własną politechnikę w górniczej miejscowości Pogorenko u podnóża Goreja.

Obecność złóż oraz stabilny rozwój kolonii budził coraz większe wątpliwości wśród sąsiadów. Do złóż wygenerowanych przez Goreja coraz więcej praw rościła sobie Hanza Wschodnia za sprawą Weissenburga podnoszącego, iż jego marchia rozciąga się jednak dalej na południe, a w sumie to z Kompanią granic w żaden precyzyjny sposób nie uregulowano. Podobnie w temacie odzywało się Królestwo Sigminji, które to mimo czystek na Biełajej nadal utrzymywało kilka kolonii na Pierwajej, zwanej przez nich Jag-eum Seon (dosłownie: Małą Wyspą), i które podnosiło, że Kompania nie ma prawa do wyłączności połowów w rejonie wysp.
Spór o Weissenburg
Karmazynowa Kampania rozpoczęła rozwijanie kontroli nad Biełają poprzez postawienie czoła wpływom Hanzy, którą zresztą słusznie uważała za podstawową przeciwwagę dla swoich interesów. Tyle byłoby z teorii rozwoju jedynie na południu wyspy, a stało się to widoczne i oczywiste już w pierwszych latach działania Kompanii. Jednocześnie w tym czasie Hanza mierzyła się (zresztą nie po raz pierwszy i ostatni) z narastającymi problemami populacyjnymi, nigdy nie będąc zresztą szczególnie cenionym miejscem emigracji z Europy, gdzie były jednak większe możliwości.

W rezultacie szybko rozwijały się tylko niektóre miasta (zwykle te z najlepszymi kontaktami z miastami Hanzy oryginalnej), a do nich nie należał wspomniany Weissenburg, który został jeszcze wysokimi cłami celnymi Karmazynowej Kompanii w toku transportu dóbr na południe. Do tego Rosjanie szybko skorzystali z usług koreańskich korsarzy i kaprów, uderzając w handel wychodzący właśnie z Weissenburga.

Wobec tak trwającego konfliktu handlowego i narastających strat finansowych, już wkrótce kupcy Weissenburga zaczęli sprzedawać parcele i wycofywać się na główną hanzeatycką wyspę Huffeisen, a ich miejsce zajmowali Rosjanie skupujący parcele miejsce po każdej cenie, choćby doraźnie przepłacając. Proces poszedł tak szybko, że już po kilku latach sporów, w 1773 roku osiągnięto w Weissenburgu większość populacyjną, a w 1781 roku przegłosowano już w Rathausie miejskim (w tym głosami kupionymi od pozostających Niemców) natychmiastowe i jednostronne wyjście ze związku nowohanzeatyckiego i utratę statusu Hansestadt - czyli de facto wypowiedzenie umowy o współpracy regionalnej.

Cały proces był jednak szyty grubymi nićmi i cała intryga widoczna była dla obserwatorów z zewnątrz gołym okiem. Hanza nie pierwszy raz zresztą zareagowała z opóźnieniem - Stadtsrat zawsze działał niebywale powoli w sytuacjach wymagających współpracy wszystkich miast, jako iż każdorazowo ważone były interesy każdego z nich i nieraz głosowania utykały w tzw. decyzyjnym limbo na całe miesiące.
Wojna o Weissenburg
I tak też wybuchła jedna z dwóch najpoważniejszych wojen z Niemcami, tj. Wojna w Obronie Weissenburga (bądź po prostu wojna o Weissenburg), która trwała – z okresami większej i mniejszej aktywności – w latach 1781-1787 i toczyła się głównie na morzu.

Sam konflikt rozpoczął się z grubej rury. Gdy flota hanzeatycka spróbowała dotrzeć do Weissenburga i wyrzucić tam siły marynarzy w celu odzyskania kontroli nad miastem, została zablokowana przez flotyllę rosyjską pod dowództwem Hirama Maksimowa, syna założyciela Karmazynowej Kompanii, prywatnie także podróżnika. W rezultacie Niemcy pożeglowali wzdłuż wybrzeża Biełajej na Adinopol w celu przeniesienia wysiłku wojennego właśnie tam, lecz stracili prędkość nie dysponując mapą prądów w Cieśninie Białej. Flota hanzeatycka była także atakowana przez koreańskich kaprów działających na zlecenie Kompanii. Tam też właśnie w Ciesninie białej dopadła ich flota Maksimowa i przystąpiła do pościgu bojem. W rezultacie, wiedząc iż nie panuje nad sytuacją, a jej rozmieszczenie jest wadliwe, flota hanzeatycka zdecydowała się porzucić własną ariergardę złożoną z dwóch sloopów i liniowca celem ratowania reszty kolumny odpływającej w stronę Huffeisen. Naturalnie Karmazynowa Kompania zaatakowała tę ariergardę ze znaczną przewagą, a wszystkie niemieckie jednostki dokonały po walce samozatopienia by uniknąć przechwycenia przez wroga. Rosjanie w tej bitwie nie stracili żadnej jednostki, co było ich wyraźnym zwycięstwem.

Pobita flota hanzeatycka spróbowała już rok później uderzyć na rosyjskie placówki handlowe. W tym celu pdoeszła ze strony Terkreis na północny punkt Biełajej, zwany też Point Bering. Była to rosyjska latarnia handlowa i faktoria prowadząca do wyższych pokładów kopalń wokół Goreja. Ostrzał faktorii był jednakże nieskuteczny, a jej górskie położenie jeszcze utrudniło sprawę. Na domiar złego, wójt faktorii Iwan Skotnikow wytoczył dwie (i jedyne) armaty, jakimi faktoria dysponowała na wypadek obrony przed napadami bandytów i rozpoczął ogień zwrotny w stronę floty z zachowaniem przewagi wysokości. Po długim pojedynku trafiono magazyn amunicji jednej z jednostek liniowych Hanzy, co wywołało eksplozję, która wyrwała tej jednostce sporą część kadłuba. Tylko dobra reakcja marynarzy i pomoc reszty floty uratowała ten okręt przed zatopieniem i liniowca utrzymano na powierzchni. Po trwających w nocy naprawach, nad ranem atakujących Point Bering zastała już silniejsza po poprzedniej bitwie flota Hirama Maksimowa. Atakującym wobec poniesionych uszkodzeń i ograniczonej siły ognia nie pozostało nic innego jak odstąpić, by uniknąć walnej bitwy w niekorzystnych okolicznościach. Niemcy ponownie więc prowadzili kontrolowany odwrót w stronę swojej wyspy, ostrzeliwując się przez kilkanaście godzin z pościgiem, ostatecznie uchodząc z niskimi stratami - oraz wyprowadzając uszkodzony liniowiec.

Po tych walkach Hanza pozostawała zdecydowanie w defensywie, a wojna przybrała na jakiś czas charakter konfliktu podjazdowego, gdzie flota hanzeatycka unikała jak mogła wykrycia i atakowała pojedyncze rosyjskie jednostki handlowe bądź patrolowe.

Wreszcie po trzech latach wspomnianej podjazdówki, która zdawała się nie mieć końca, młody Maksimow zadecydował o ataku bezpośrednio na Hanzę w celu zmuszenia jej do zawarcia pokoju. Jednocześnie z Europy szły narastające naciski, by walki zakończyć, jako iż wygląda to źle z perspektywy Związku Niemieckiego i Imperium Rosyjskiego, akurat współpracujących w toku pierwszych polskich rozbiorów. W rezultacie w 1785 roku Maksimow wyprawił się wprost na Terkreis by zbombardować miasto i osiągnąć zawieszenie broni. Jednocześnie jednak osłabieni na morzu Niemcy przygotowywali się na taką ewentualność od dłuższego czasu i zamontowali w rejonie zatoki Weissschaum dwie nowe, nieznane Rosjanom baterie artylerii przybrzeżnej umiejętnie je przy tym maskując. Poraniona i etapowo odbudowywana flota schowała się w samej zatoce u wyjściu z portu Terkreis.

Gdy wreszcie flota Maksimowa podeszła pod zatokę, ukryte baterie odezwały się i wzięły ją w ogień krzyżowy. W ogniu tym – w toku wymiany z lądem – zginął Hiram Maksimow, na którego upadł walący się maszt okrętu flagowego „Dumny”. Nagła utrata dowódcy na początku bitwy zachwiała strukturą Rosjan. Zdezorganizowana flota Kompanii chwilę później została zaatakowana przez szarżującą flotę niemiecką korzystającą z osiągniętego chaosu. Po dwóch godzinach walki na bliskim dystansie i postawienia poprzeczki nad T przez Niemców flotę rosyjską rozbito, a okręty musiały ratować się ucieczką. W toku odwrotu spod Terkreis Karmazynowa Kompania utraciła aż cztery swoje duże jednostki, co konstytuowało mniej więcej połowę jej floty oceanicznej.

Tym samym obydwie strony znalazły się w impasie i utraciły inicjatywę strategiczną. Założenie Maksimowa zostało jednakże w części zrealizowane - Hanza i Karmazynowa Kompania nareszcie przystąpiły do długich rozmów pokojowych, tyle że nie na jednoznacznych warunkach rosyjskich. Po dwóch latach (!) tych negocjacji pokłosiem był tzw. traktat z Terkreis.
Traktat z Terkreis
Na mocy jego postanowień formalnie obydwie strony czyniły sobie istotne koncesje. Rosjanie zobowiązywali się do nieutrzymywania swojej floty na północ od Biełajej, tj. w rejonie Zwischeninselschnitt, co zabezpieczało handel hanzeatycki i czyniło poczynania Karmazynowej Kompanii znacznie bardziej przewidywalnymi. W zamian Hanza Wschodnia zobowiązywała się do uznania Weissebnurga za terytorium Kompanii, a więc zatwierdzała utratę całej swojej marchii. Problem w tym, że wojna wybuchła konkretnie o zachowanie Weissenburga w ramach układu hanzeatyckiego, a więc założenie operacyjne Hanzy nie zostało zrealizowane, a politycznie Hanza konflikt ten tak naprawdę przegrywała. Do tego rosyjska część zobowiązań była znacznie, ale to znacznie bardziej trudna do nadzorowania, w szczególności armię i flotę można było po prostu ukryć.

W rezultacie traktat w Terkreis uważa się jednak powszechnie za rosyjskie zwycięstwo. Nie bez powodu jednak – przy stanie militarnym raczej remisującym – traktat nie został zatwierdzony przez formalnego zwierzchnika Osthanse, a więc Cesarza Austrii, wtedy Józefa II Habsburga. Zwycięstwo Rosji zostało więc zabezpieczone jedynie teoretycznie.

Tym samym zarówno Kompania i Hanza przystąpiły do przygotowań mających na celu ostateczne rozstrzygnięcie problemu
Okres przełomu wieków
Z Rosji nadal napływali do Karmazynowej Kompanii ochotnicy, koloniści, a także pieniądze i broń. Carat bowiem dostrzegał i doceniał swoją odległą zamorską kolonią wspierając ją w razie potrzeby. Kompania zakładała więc kolejne miasta i wioski, a Adinopol rozwijał się w tych latach w szalonym tempie. Porty Weissenburga otworzyły tez drzwi na poszerzenie handlu ze wszystkimi partnerami, zarówno w regionie jak i poza nim. Na niektórych rynkach w tych czasach Kompania mogła względnie równo rywalizować w eksporcie futer choćby z francuskimi flotami handlowymi płynącymi z dzisiejszej Kanady.

Karmazynowa Kompania eksportowała dalej także broń i same inwestycje, wkrótce stając się poważnym źródłem uzbrojenia i pożądanych towarów, a wypychając etapowo konkurencyjne interesy Hanzy. Jednocześnie Kompania usiłowała także dalszymi metodami finansowo-dyplomatycznymi wyprzeć Sigminji z resztek ich posesji na wyspie Pierwaja, lecz władcy tego kraju pozostawali nieugięci, nieustannie strasząc Kompanię zamykaniem rynków zbytu.

Nie próżnowano też we wspomnianym Weissenburgu. Powołano tzw. Nablujadjelów, kogoś w rodzaju tajnej policji carskiej znanej z czasów późniejszych, a która przez dwie dekady prześladowała Niemców nastawionych pozytywnie do Hanzy, a pozostających w mieście. Nocami atakowano ich magazyny, ich statki napotykały niespodziewane defekty, nierzadko też zdarzały się rozboje. W rezultacie większa część Weissenburgu została zrusycyzowana niemal w całości już ok. 1804 roku.
Wojna o Traktat
Bańka zimnej wojny pękła w 1811 roku, gdy Rosja politycznie zwróciła się przeciwko Austrii wobec jej znacznego osłabienia (na granicy całkowitego upadku) wskutek przegranych walk z Napoleonem w Europie. Hanza została czasowo pozbawiona choćby i tak już wątłego wsparcia z zewnątrz. Dla obserwatorów było też jasne, że w Europie szykuje się solidne przetasowanie.

Tym samym Rosja dała zielone światło swoim terytoriom zamorskim, by te przystąpiły do własnego rozszerzenia, w tym i przeciwko podmiotom zależnym od Austrii. Rosjanie szukali kolejnego punktu na swojej ścieżce przeciwko Niemcom, a była nią marchia Volcklamarkt, która efektywnie odcięłaby Osthanse od głównych ziem regionu. Tymczasem Hanza Wschodnia w przeszłości – w sporze z ludnością koreańską i japońską regionu – wykazała się już słabością wykonywania swojej militarnej dominacji wobec Vocklamarktu, a wcześniej utraciwszy także Bargard na rzecz krwawej zemsty watażki Wasureta - Bikuty. Rosjanie liczyli też, że szybka rusycyzacja oraz ufortyfikowanie przejętego Volcklamarktu pozwoli na etapowe osaczenie Królestwa Sigminji, które mogło dotychczas umiejętnie szachować rosyjską żeglugę dalekomorską.

Zamiast Vocklamarktu zaatakowano jednak ponownie Terkreis, usiłując zmylić Niemców co do rzeczywistego kierunku działań Kompanii, zwłaszcza w połączeniu z wcześniejszymi ostrzeżeniami o podniesieniu roszczeń wobec właśnie lądowej marchii Hanzy. Plan admirała Ildiamowa, któremu Zarząd Karmazynowej Kompanii powierzył władztwo militarne nad flotą do tej operacji, przewidywał zniszczenie baterii chroniących Terkreis, a potem atak na samo miasto. Trzymając Terkreis w garści i mierząc się z całą wściekłością Hanzy Karmazynowa Kompania usiłowała zastosować tzw. strategię negocjacyjną zdechłej ryby - a więc pozornej rezygnacji z wszelkich roszczeń wobec samego Terkreis czy jakichkolwiek innych ziem na Huffeisen i przekonanie Hanzy do sprzedaży Volcklamarktu po korzystnej cenie… naturalnie pod groźbą armat.

Plany Ildiamowa pokrzyżował jednak jego niemiecki odpowiednik o nazwisku von Gottlieb. Vpon Gottlieb był młodym, genialnym dowódcą flot, przy czym pierwszy poważny konflikt z flotą innego kraju regionu miał być jego prawdziwym testem.

Niemiecka flota czekała na ruchy wojsk rosyjskich niedaleko samego Terkreis, a gdy okazało się, że Ildjamow wypłynął właśnie w stronę największego miasta, Niemcy odpowiedzieli tym samym wychodząc daleko poza zasięg i możliwości własnych baterii wybrzeża. Jednocześnie Rosjanie nie spodziewali się niemieckiego wyjścia na bój spotkaniowy i zostali przechwyceni z zaskoczenia w toku marszu do celu. Tak też doszło do bitwy o Zwischeninselschnitt w 1811 roku, jednej z większych bitew morskich regionu. Trzon rosyjskiej floty został w niej zniszczony ponownie, tym razem z bardzo dużymi stratami w ludziach za sprawą serii bardzo dobrze przeprowadzonych niemieckich manewrów.

Zwycięstwo to nie tylko dało przewagę militarną Hanzie, lecz także pozwoliło dyktować warunki pokoju, gdyż dużo mniej poraniona flota Gottlieba mogłaby spróbować podejścia pod Adinopol – tym razem wyposażona już w koreańskie mapy prądów, tak jak być to powinno.

W rezultacie ostatecznie podpisano traktat z Terkreis ponownie, przy czym zawarto do niego bardzo niekorzystny dla Rosjan aneks – Karmazynowa Kompania miała zakaz utrzymywania więcej niż trzech okrętów o charakterze liniowym w służbie. Do tego Rosjan zobowiązano do zapłaty solidnego odszkodowania na ręce każdego z miast. Jednocześnie sam aneks zawierano, gdy wiatry czasu wiały dla Adinopola niezbyt obiecująco – był środek roku 1812, a Napoleon zbliżał się do Moskwy. Tym razem dokument ratyfikowały już obie strony. I konkluduje to ten etap wojen z Hanzą, które wrócą dopiero za sto lat.
Zjednoczenie Pierwajej
Załatwienie spraw z Niemcami – choćby nieudane – otwierało jednak drogę do rozprawy z Koreańczykami z Sigminji. Dla Kompanii istotne było działanie szybkie zwłaszcza z tego względu, że limity rozmiaru floty - po ich pełnym wprowadzeniu - mogłyby uniemożliwić także zdominowanie samych Koreańczyków. Przez to limity wprowadzano maksymalnie powoli, choć flotę konsekwentnie utrzymywano zgodnie z Traktatem w Terkreis daleko na południu, z dala od Hanzy.

W następnej kampanii lądowo-morskiej w roku 1817 - rozpoczętej notabene bez wypowiedzenia wojny - zdobyto ostatecznie całą Pierwaję, niszcząc też wszelkie ślady koreańskiej administracji. Naturalnie Sigminji odpowiedziało wysyłając flotę i żądając zaprzestania działań zbrojnych, choć same było raczej zaangażowane w rozwój gospodarczy w centrum regionu i od jakiegoś czasu również zaniedbywało środki do walki morskiej.

Tak też doszło do bitwy w Zatoce Białej, która to nie była ani szczególnie krwawa, ani też rozstrzygająca. Do Sigminji popłynęły jednak niemieckie i kartagińskie pieniądze, co oznaczało dla Rosjan kłopoty. Wobec tego wojnę zakończono ostatecznie rozejmem zatwierdzającym aktualny stan posiadania, tj. Karmazynowa Kompania uzyskała całą wyspę Pierwaja, ale w zamian za dość poważne środki finansowe, które wypłacano Sigminji przez kilkanaście lat.

W ten właśnie sposób zasadniczo zakończył się podbój obydwu wysp, co czyni dzisiejszą Jakucję Południową jednym z nielicznych krajów w regionie ze stabilnymi granicami, brakiem eksklaw i enklaw.
Rozwój wieku XIX
Po tych konfliktach nadszedł czas zaskakująco długiego pokoju. Kompania rozwijała się, wznosząc kolejne miasta. Szczególnie dobrym dyrektorem generalnym (CEO) był Anisim Stjepan Iwanow, który zarządzał nią w latach 1819-1848. Za jego władzy przechrzczono Weissenburg na Nowy Aleksandrgrad – gest uczyniony w 1820 roku Aleksandrowi I Romanowowi w celu przypomnienia odległemu Petersburgowi o swoich terytoriach zamorskich. Nadto w tym czasie powstały i umocniły się w handlu zagranicznym kolejne dwa miasta: Liftiańsk (Liftyansk) na Pierwajej – rozszerzony z wcześniejszej wsi – oraz Jużnajewo (Yuzhnayevo) na południowym krańcu Biełajej. W wielu miejscach handel Kompanii przekraczał ten niemiecki, choć ostatecznie odmienne były rynki zbytu – Rosjanie eksportowali dalej, w rejon wschodniego Bałtyku i części Morza Północnego, choć w tym i wielkiego rynku Wielkiej Brytanii, a także do Brazylii, zaś Hanza w stronę portów Europy Zachodniej, ale i do Cesarstwa Meksyku i Argentyny.

Wielki zmiany przyszły w 1858 roku, wraz z reformami niedługo po przegranej ciężko przez Rosjan Wojny Krymskiej, a która zachwiała też angielskim handlem Kompanii. W toku tejże wojny Kompania wykazała się wszakże niesubordynacją. Zgodnie z ogólnymi zasadami, dyrektor generalny otrzymał instrukcje z Petersburga, by podjąć się walki z angielskimi i francuskimi interesami w regionie. Wobec jednak silnych więzi handlowych zwłaszcza z Wielką Brytanią, Zarząd na początku odmawiał wprost włączenia się do walk, acz wreszcie zgodził się na żądania Cara. W ślad za nimi poszła jednakże za pośrednictwem Zakonu z Ponte Nero tzw. nota Jedajewa, przekazywana także nieformalnie w toku handlu na linii Karmazynowa Kompania-Wielka Brytania. Zgodnie z tą notą Kompania zawiadamiała, że nie podejmie się rzeczywistych ataków na brytyjskie i francuskie interesy, a także w zamian prosiła o to samo. Dobre kontakty Karmazynowej Kompanii zapewniły jej odpowiednią odpowiedź wśród handlu Albionu, a patrole Kompanii ograniczały się co najwyżej do strzałów ostrzegawczych i pobieżnych, kilkuminutowych kontroli jednostek angielskich w regionie, gdzie często załogi wymieniały się tytoniem i alkoholem.

Wobec postępującego procesu nacjonalizacyjnego na terytoriach światowych w toku powojennych reform, a także opisanej wyżej niesubordynacji politycznej, Kompania została decyzją cara Aleksandra II przekształcona w terytorium rosyjskie per se oraz w jego jednostkę administracyjną celem zwiększenia zależności. Moment ten oznacza koniec Karmazynowej Kompanii.
Południowa Jakucja powstaje
W jej miejsce powstała w 1861 roku – znana pod tą nazwą do dnia dzisiejszego – Południowa Jakucja. Nazwa jest nieco myląca, jako iż zbyt wielu Jakutów w niej raczej nie ma. Kompanię w ówczesnych „mediach” nazywano jednak Drugą Jakucją od tempa jej rozwoju, zachęty do emigracji oraz licznych surowców naturalnych. Nazwa przylgnęła więc w praktyce stosowania, choć często skraca się ją i mówi po prostu Jużnaja lub po prostu Jug, jako ogólnie pojmowane „Terytorium Najbardziej Południowe"
Jug a Południowy Blitz
W roku 1870 Jakucja uzyskała już przewagę ekonomiczną nad Hanzą, z którą rywalizacja w dalszych dekadach w żadnym razie nie ustawała. Przede wszystkim Jakucję ominęły wydarzenia tzw. Południowego Blitzu, który mocno uderzył w interesy Hanzy Wschodniej, a także zachwiał eksportem i wywołał kryzys filozoficzno-gospodarczy w odległym Kinsmudzie wskutek utraty sporych połaci puszczy Zujadonfotil. W toku tych wydarzeń Południowa Jakucja sprzedawała broń zarówno Niemcom, jak i Koreańczykom i bogaciła się ich kosztem, podczas gdy cały region płonął w ogniu wściekłych wojen Oame Mau.
Mniejszość serbska w Południowej Jakucji
Co interesujące, wskutek okupacji części Serbii przez ówczesne Austro-Węgry, do Jugu zaczęło napływać także sporo przedstawicieli ludności serbskiej właśnie. Stworzyli oni szybko własne enklawy w czołowych miastach Biełajej, a nadto powołali własne miasteczko – za zgodą Adinopola – które lokowano w 1878 roku i nazwano Brojewać (Brojevac). Serbowie z Jugu do teraz zachowują swoją odmienność, a jednocześnie względnie szanowani są przez Rosjan. Zdarzają się jednakże głosy, iż brak języka serbskiego jako urzędowego czy brak statusu autonomicznego wewnątrz Południowej Jakucji są problematyczne. Rosjanie nie prowadzili wobec Serbów nigdy twardej polityki rusycyzacji.
Szczyt potęgi
Z początkiem XX wieku Południowa Jakucja stała się jednym z bogatszych terytoriów imperium Rosyjskiego pod względem dochodu (środków dostępnych) na osobę. Tłumaczono to wielorako, choć niewykluczone, iż wychodziła w praktyce wyższość brytyjskiego rozumowania w toku prowadzenia spraw tego terytorium, wyniesionego jeszcze z czasów Karmazynowej Kompanii. W Jugu szanowano stonowanie, pracę oraz rozwój osobisty. Przyjęły się millsowskie standardy liberalizmu. Starano się wytworzyć koncepcje solidarności społecznej, a do tego zwalczać zachowania niepożądane rozsądną polityką sąsiedzką i w małych społecznościach. Doprowadziło to do np. drugiego najniższego (po Lechistanie) wskaźnika konsumpcji alkoholu w regionie, naturalnie w porównaniu z Rosją właściwą nie mówiąc. W tych czasach tzw. Jużni nie byli już tak do końca Rosjanami, etapowo przesiąkając pewnymi standardami zachodnimi, z którymi właściwa ludność rosyjska w metropolii nie miała żadnych szans na wejście w kontakt, by wzorzec ten czerpać. Mówi się nie bez powodu, że Jużni to najlepsze, co w ogóle można z Rosjan wyciągnąć.

Potrzeba wojowania powróciła do Jugu wraz z osłabieniem pozycji Rosji, coraz częściej targanej przewrotami i niepokojami wewnętrznymi.
Nowa fala wojen
Z początkiem nowego wieku, Rosja potrzebowała sukcesów. Zmierzała do ich osiągnięcia w Azji, zmierzała i tu. Skutkiem tego w 1903 roku terytorium zamorskie otrzymało znaczną pożyczkę w celu wznowienia rozwoju militarnego. Nie trzeba chyba wspominać, że już w okolicy lat ‘40 XIX wieku zaprzestano rzeczywistego przestrzegania traktatu z Terkreis, a jawnie w Jugu przekroczono ilość dopuszczalnych okrętów liniowych krótko przed Wojną Krymską.

Za pieniądze z metropolii Mikołaj II nakazał swojej prowincji przygotowanie ekspedycji kolonizującej do Kinsmudu. Celem ekspedycji było pokazanie wpływów oraz niepodważalnej siły Imperium Carskiego, a także pokazanie Niemcom, iż ich blamaż czterdzieści lat wcześniej w bitwie pod Kudzul niedaleko Nulikspel był wynikiem co najwyżej ich niekompetencji.

Przygotowania do ekspedycji uległy jednak znacznym opóźnieniom, gdy do Jugu dotarły wieści o wybuchu wojny japońsko-rosyjskiej. Co więcej, zbiegły się one krótko potem z dalszymi niekorzystnymi wieściami: o porażkach Rosjan w kampanii koreańskiej nad rzeką Yalu, a także o incydencie w Dogger Bank, który zantagonizował Brytyjczyków do sprawy rosyjskiej (choć ponownie w przypadku Jugu zadziałały interesy i lata współpracy – żadnych konsekwencji nie wyciągano). Środki z planowanej ekspedycji kolonialnej przeciwko Obasom przekierowano więc na pokrycie lokalnego wkładu Południowej Jakucji w wielki konflikt metropolii.
Układ Stieczkin-Seol oraz rola Jugu w konflikcie azjatyckim
Wybuch wojny – wywołanej przez Japonię – z czołowym światowym mocarstwem europejskim był swoistym game-breakerem. Od dawien dawna nikt nie poczynił sobie tak folwarcznie i otwarcie przeciwko Świętej Europie. Wywołało to sentyment nacjonalistyczny wśród niektórych ludów Azji, a także przede wszystkim wśród Japończyków – podległych teoretycznie władzy cesarskiej gdziekolwiek by nie byli. Sentyment ten dotyczył także ludów Wasureta, choćby dosłownie ich nazwa oznaczała „ludy zapomniane”, zwłaszcza po wydarzeniach Południowego Blitzu kilka dekad wcześniej, gdzie Wasureta udowodnili, że mogą stanowić realne zagrożenie dla czołowych graczy regionu, o ile tylko dobrze się zorganizują. Nie należy go jednak traktować z kolejnym zrywem tych ludzi - po setkach lat niezależności miłość do Cesarza nie była już tak wielka. Tak czy inaczej zarówno ruchy Shinjidai jak Mirai poparły oficjalne poparcie dla Cesarstwa Japonii, starając tez przypomnieć w ogóle Krajowi Kwitnącej Wiśni o swoim istnieniu.

W rezultacie od watażków Wasureta popłynęły zarówno środki finansowe, jak i wsparcie polityczne, a nadto ochotnicy. Co więcej, ruch Wasureta Shinjidai nakłaniał nawet, by walkę z Rosjanami rozpocząć także na Morzu Karmazynowym, choć Cesarz Japonii nigdy wprost tego od Wasureta nie zażądał (Cesarz w ogóle nie kierował jakichś konkretnych uwag, żądań czy oczekiwań).

Pieniądze carskie w pierwszej kolejności sfinansowały więc blokadę ruchów japońskich także na Morzu Karmazynowym. Tak zwany układ Stieczkin-Seol (od Seol Young-Soon, ówczesnego Ministra Zewnętrzności Sigminji) przewidywał bezzwrotną pożyczkę dla Królestwa Sigminji w zamian za niezwłoczne przystąpienie do walk ze wszystkimi frakcjami japońskimi w centralnej części regionu. Do tego dopuszczono też rosyjskich ochotników, których kompanie nosiły zbiorczą nazwę „Straży Horyzontu” (Strażni Gorizonta, Strazhnii Goryzonta). Siły te nie były duże, a jednak przydzielono je go ekspedycji Sona Ae w góry Kefitenyavi przeciwko Wschodnim Wasureta.

I tak też za jużne pieniądze wybuchła Wojna o Porachunki, czy też Jeomsuleul Gyeoljeonghaneun Jeonjaeng, a u Japończyków znana jako Kin To Obutsu No Sensō (Wojna Złota i Szpetoty), jeden z bardziej zawziętych konfliktów, a który to trwała tak naprawdę aż do 1908 roku, choć naturalnie po 1905 udział rosyjski zaczął słabnąć. Trzonem tych walk była właśnie ekspedycja Sona Ae, która osiągnęła ograniczone sukcesy na utraconych wcześniej terytoriach, dokonując zachwiania całego handlu Wasureta. Po ciężkich walkach ekspedycja wreszcie jednak uległa w bitwie pod Geumdoljin i ograniczyła się do punktowych rajdów.

Ostatecznie jednak cel Caratu został osiągnięty – z poplecznikami Japonii wybuchła lokalna wojna, która skutecznie ograniczyła wsparcie dla Japonii właściwej - Wasureta, zwłaszcza Wschodni, musieli mobilizować się by jako tako utrzymać zdobycze Oame Mau kilka dekad wcześniej. Kontrola obydwu frakcji rozszerzyła się jednakże na góry Kefitenyavi, a zwłaszcza na ich istotne pokłady złota, w tym rozszerzonych wskutek niemieckich misji geologicznych zapoczątkowanych przez ekspedycję von Karlinga trzy dekady wcześniej, co osłabiło nie tylko Wasureta, ale też pośrednio Hanzę.
Incydent z Yahasani
W kontekście rosyjskich interwencji politycznych warto wspomnieć, że jakkolwiek ciężar walk morskich wzięło na siebie Sigminji, tak na początku 1905 roku miał miejsce tak zwany incydent z Yahasani. Yahasani to mała miejscowość położona na południowo-zachodnim wybrzeżu Karthago. Przepływały tamtędy transporty japońskie z Ishinosu, przy czym nie ukrywano wszakże, iż zmierzają one do Azji by wspomóc Cesarstwo w jego boskiej misji pokonania Europejczyków. Rosyjski patrol – działający zresztą w bezpośredniej bliskości wód terytorialnych Karthago – zaatakował dwa transportowce z japońskimi ochotnikami, kolejno: „Bartio Dimini” pod banderą Ponte Nero oraz „Gobezi Yerasikuri” bandery Karthago. Obydwa naturalnie płynęły pod własnymi banderami cywilnymi, jako iż nie były to jednostki wojenne. Wszakże gdy okazało się, że obydwie mają w razie czego armaty gotowe do wytoczenia (odpowiedziały ogniem podczas próby kontroli), rosyjskie jednostki zmasakrowały obydwa transportowce, na których zatonęło ponad czterysta osób, a następnie podpłynęły pod tonące wrakowisko i jak gdyby nigdy nic marynarze z karabinów strzelali w wodzie do rozbitków. Co więcej, ostrzelano nawet rybaków na wybrzeżu, którzy ładowali się na swoje własne łodzie, by rozbitków ratować.

Incydent postawił Karthago na równe nogi i kilkanaście godzin później niedaleko Gorącego Rogu doszło do stand-offu, w którym to Karthago ostatecznie odstąpiło na południe, w kierunku Yedebubawi, zaś wkrótce potem Jug opuścił rejon zdarzenia.

Swój udział w tym wszystkim miało Sigminji. Jakkolwiek układ Stieczkin-Seoul obowiązywał jako układ obronny oraz w stosunku do watażków Wasureta - i nie podważał w żaden sposób układów pomiędzy Yong-Gamhan a Karthago, zwłaszcza tego z Chimni-Ri - to zachowanie Sigminji w toku incydentu było dwuznaczne. Flota koreańska - krótko po zniszczeniu innego konwoju Wasureta zmierzającego do Azji (tzw. Konwój nr 4), podeszła w rejon Yahasani i krążyła wokół obydwu stron, jednocześnie z żadną się nie komunikując. Wzbudziło to obawy po czyjej stronie stanie Sigminji, gdyby jednak któraś ze stron otworzyła ogień.

Swoistym cudem jest, że w tych warunkach Karthago nie wypowiedziało Południowej Jakucji wojny. Jest kilka teorii na ten temat. Najbardziej prawdopodobna mówi o niepewności wobec Sigminji - które to jednakże było związane w tym czasie kampanią przeciwko wschodnim Wasureta. Jednocześnie Wasureta już prowadziły swoje działania operacyjne w bezpośredniej bliskości Karthago, spodziewając się sojuszniczego uderzenia obydwu państw w rejonie jeziora Zikitenyakade.

Karthago zażądało jednakże kompensacji. W odpowiedzi uzyskało od Adinopola ultimatum: albo zaakceptują zaistniały stan rzeczy, albo dojdzie do wypowiedzenia wojny. Sigminji ewidentnie mściło się za Operację Minesati i pozostawało bez jednoznacznego stanowiska. Ostatecznie Karthago wycofało swoje roszczenia. Nie bez powodu nazywa się to do dziś w tym kraju Yedekamochi Keni – Dzień Słabości i pozostaje przedmiotem krytyki (określenie odnosi się także do samego incydentu morskiego).

W ślad pasywnego Karthago pasywne pozostało także Ponte Nero, zwłaszcza iż finansowało ono akurat działania zbrojne części Wasureta w tym konflikcie, co wyszło dopiero po wojnie, w 1909 roku - i było samo w sobie otoczone atmosferą skandalu międzynarodowego.
Finansowe i polityczne turbulencje tzw. okresu lutowego
Południowa Jakucja realizowała od końcówki 1904 roku dalsze plany finansowe Cara, choć wojna w Azji nie przebiegała najlepiej. Zgodnie z tym co wyżej powiedziano, przygotowano się dalej do ekspedycji w Kinsmudzie, choć odłożono ją na dalszy okres. Znając obaskie obyczaje, wyprawa na Kinsmud stała się niejako pielgrzymką oraz krucjatą o kontekście religijnym, którą popierało mnóstwo nie tylko Rosjan, ale także wielu żyjących w Jugu Serbów.

Wyprawa wyruszyła ostatecznie słabsza niż powinna była oraz u schyłku wojny z Japonią, jednakże w połowi drogi zastały ją wieści o spaleniu carskich obiektów w Carycynie (późniejszy Stalingrad) oraz o ogólnym rozpoczęciu rewolucji lutowej i zagrożenia dezintegracją całego Imperium. Gdy nagły kurek z pieniędzmi przygasł, ekspedycję anulowano i siły zawrócono.

W tym samym jeszcze jednak roku, wyruszyła ona ponownie – tylko że przeciwko innemu celowi.

Dewotyczna część społeczeństwa Południowej Jakucji domagała się praktycznego wykorzystania zebranej na cele ekspedycyjne floty i armii. Szczególnie głośna była też serbska część całej eskapady, która groziła jawną rebelią. Część serbskiej emigracji pozostawała bowiem bezrobotna i w zachowaniu powiększonych sił zbrojnych - oraz w potencjalnych łupach - widzieli oni swoją szansę na odbicie się w nowym miejscu.

Jednocześnie okres buntów 1905 roku to także aktywizacja działalności rewolucyjnej na ziemiach polskich. Tu zaś nie było tajemnicą, że ochotników na ten cel (oraz mizerne, ale jednak – środki) zapewniał w jakimś stopniu pobliski Lechistan. Kraj ten niedawno zakończył trwające dekady wojny religijne pomiędzy muzułmanami a katolikami porozumieniem w Kamiennym Kościele, co jednakże nie zakończyło wszystkich niepokojów wewnętrznych. A więc Lechistan chętnie odsyłał katolików uważających, że wobec dominacji muzułmańskiej w Lechistanie miejsca już dla nich nie ma. Ci zasilali szeregi wszelkich sił rewolucyjnych w swojej odległej ojczyźnie. Poza odsyłaniem problematycznego elementu wewnętrznego, Lechistan nadal pozostawał zaangażowany w sprawę polskiej ojczyzny i starał się pomagać jak tylko mógł.

Wobec tego Mikołaj II zadeklarował, iż Lechistan w istocie stanowi część Królestwa Polskiego, czy tez już raczej Kraju Nadwiślańskiego – a więc konkretnie uczynił to, czego Lechistan, a wcześniej Lechia Mniejsza obawiały się i dlatego właśnie odrzuciły koncept kontynuacji państwowości polskiej. To zaś czyniło w oczach Caratu Lechistan terenem zbuntowanym, a także tworzyło (choć bardzo mizerną pod względem prawnym) podstawę do aneksji tego terytorium w ramach Południowej Jakucji.
Ekspedycja karna Mitilicia
I tak też wyruszyła ekspedycja karna pod dowództwem Serba, Iosipa Mitilicia, która wylądowała na południu Lechistanu w rejonie Al-Stanyslaf, a złożona była z ludzi, broni i środków wcześniej przeznaczonych na Kinsmud.

Agresorzy nie docenili jednak Polaków, choćby silnie osłabionych wcześniejszymi wojnami religijnymi oraz skutkami Południowego Blitzu. W bitwie nad rzeką Amal wojska Mitilicia zostały pobite dramatyczne, w tym także przy udziale sił lokalno-najemniczych mniejszości Wasureta, a w następstwie zmuszone do odwrotu. Mitilić bowiem został wpuszczony w pułapkę - po krótkiej i bardzo krwawej walce, gdzie zniszczył część sił polskich szturmujących rzekę Amal przekonany był o upadku polskiej linii i wpuścił kawalerię do pogoni za uciekinierami oraz w celu utworzenia nowego przyczółku po drugiej stronie Amal. Był to jednak - ze strony polskiej - klasyczny odwrót pozorowany, gdzie kawaleria została przechwycona przez oczekującą rezerwę, zaś związanie kawalerii w centrum pozwoliło lekkim siłom obrońców uderzyć symultanicznie z obydwu flanek i złamać trzon sił strzeleckich.

Mitilić błagał Adinopol o wsparcie logistyczne oraz posiłki, nim Polacy zdołają do reszty zmiażdżyć jego przyczółek, gdy już wycofał się w rejon Al-Stanyslaf. Gubernator Jugu Wasilij Krawcow odmówił jednak, jako iż po sfinansowaniu walk Sigminji na południu oraz słabnącej pozycji Rosji w Europie, możliwości Jugu po prostu się skończyły. W tych warunkach Mitilić odparł początkowe, badawcze muzułmańskie ataki na jego przyczółek, lecz ostatecznie pod koniec roku, w fatalnych warunkach pogodowych zresztą, przyczółek ten ewakuował, pozostawiając większość ciężkiego sprzętu na brzegu bądź niszcząc go.
Kryzys narodowościowy i początki ruchu Korjennych
Wydarzenia w wojnie z Lechistanem podniosły pewien wątek rosyjskiego kompleksu: Rosjanie najskuteczniejsi byli wtedy, gdy za ich pieniądze walczyły inne siły. Gdy tylko walczyli oni sami – rezultaty były nieprzewidywalne, a zwykle doznawali oni porażki, jak wcześniej pod Zwischeninselschnitt czy Terkreis. Zaczęto zadawać sobie pytanie, czy przypadkiem angielskie naleciałości w dawnej kolonii Sewastiana Maksimowa nie uczyniły z jużnych ludzi ostatecznie słabych, niegodnych rosyjskiej reprezentacji? Jest to początek działania narodowych ruchów Korjennych (Koryenny), w tym ich ojca założyciela, Michaiła Bogdańskiego. Korjenni nawoływali do powrotu do rosyjskości, zarówno w aspektach dobrych, jak i złych – na przykład wskazywano na „słabsze głowy” tutejszych Rosjan jako dowód ich słabości fizycznej.

Odpowiedź na część z tych pytań miała nadejść już wkrótce.

Po krótkim okresie pokoju Jużni wezwani zostali – jak się okazało po raz ostatni – do służby Carowi. A było to w roku 1914.
Wielka Wojna rozpoczyna się
Po niemalże stu latach, przyszedł czas zemsty za wcześniejsze wydarzenia dotyczące traktatu z Terkreis. Jednakże czas pokoju oraz problemy wewnętrzne w sporze politycznym pomiędzy Korjennymi a bardziej liberalnymi Białymi odbiły się na przygotowaniu militarnym Jugu. Niezwłocznie rozpoczęto jednak mobilizację oraz przygotowanie floty, gdy tylko Adinopol dowiedział się o stanie wojny między Imperium Rosyjskim a II Rzeszą.

Czas Rosjanom kupił niedawny ich wróg – Lechistan, który krótko po rozpoczęciu walk rozkwasił flocie Hanzy nos w bitwie o dorzecze Reisen. Dzięki temu starciu flota Jakucji mogła swobodnie rajdować i przechwytywać niemiecką żeglugę cywilną i flotę handlową, skutecznie ograniczając niemieckie możliwości bojowe. Ponownie Hanza w początek wojny nie weszła najlepiej.

Warto także wskazać, iż zarówno Hanza Wschodnia, jak i Południowa Jakucja dysponowały jednymi z pierwszych sił powietrznych w regionie, a także pierwszy raz ich użyto. W 1916 roku – w prawdopodobnie pierwszym nalocie taktycznym w historii regionu – podjęto się próby zbombardowania niemieckiego lekkiego krążownika „Wilhelm II” w jego suchym doku w Sundevolt. Nalot prowadzony był przez Pawła Dombrowskiego, jużnego Rosjanina polskiego pochodzenia, którego rodzice uciekli z Lechistanu na samym początku wojen religijnych. Osamotnione bombowce, pozbawione osłony myśliwców (ze względu na dysproporcję zasięgu) oraz samolotów rozpoznawczych bombardowały bombami zbyt małymi, by stać się niebezpiecznymi dla tak wielkiej jednostki, a same naloty były bardzo niecelne i trafiły głównie w zabudowę cywilną wokół portu, zabijając i raniąc kilka osób. Następnie część bombowców została przechwycona przez zespół duńskiego hanzeatyckiego asa powietrznego i wynalazcy, Hansa Friggtsa, gdzie poniosły ciężkie straty. Atak miał jednak element terroru, a do tego silnie oddziaływał medialnie - populacja Hanzy była całkowicie nieprzygotowana na stanie się celem, zaś chyba pierwszy raz w historii ktoś zdołał skutecznie zaatakować samo Huffeisen. Zbombardowanie terytorium Hanzy Wschodniej uznane zostało przez Stadtsrat za potwarz oraz zagrożenie dla morale niemieckiego, stąd też Niemcy zmuszeni byli przejąć inicjatywę, zwłaszcza że straty handlowe narastały w tempie zastraszającym.
Tunfischschacht
W rezultacie wydarzenia 1917 roku na morzu zwane są jako Tunfischschlacht, czy też Rzeź Tuńczykowa. W historiografii Jugu funkcjonuje zaś mniej metaforyczna nazwa, a konkretniej jest to bitwa morska o Pierwaję.

W tych czasach Rosjanie utrzymywali flotę raczej lżejszą, aniżeli cięższą, co wynikało z przeświadczenia (i co poniekąd udowodniła bitwa morska o Reisen), że wobec wynalezienia torped czas wielkich jednostek przeminął. Wobec tego Jug operował głównie zespołami niszczycieli, raczej mniejszych, rosyjskiej konstrukcji, ale także francuskich czy brytyjskich, które nazywano potocznie tuńczykami, jako iż konstrukcje te były bardzo wąskie.

Zespoły te łowiąc statki handlowe przeoczyły niemiecki zespół morski, w skład którego wszedł wyremontowany już „Wilhelm II”. Udział w tym miał także gambit dyplomatyczny, w którym Niemcy dokonali kontrolowanego przecieku o fałszywej trasie tego konwoju do Sigminji, który natychmiast przekazał informacje Adinopolowi - i w oparciu o które dane działali potem Jużni.

W rezultacie zespół ten nie tylko zdołał eskortować desant w rejon Pierwajej, ale następnie odłączył się i przystąpił do rozpoznania bojem, w którym z bliskiej odległości przechwytywał osamotnione jednostki niszczycieli, rozpaczliwie próbujących podejść desant i przeciwdziałać inwazji. W rezultacie w każdym ze starć, które odbyły się w przeciągu kilku dni, Niemcy mieli przewagę dział oraz liczebności wobec rozproszenia rosyjskich sił, a ostatecznie zatopiono aż pięć niszczycieli, co konstytuowało większość calutkiej floty. Ponownie lotnictwo rosyjskie prowadzone przez Dombrowskiego próbowało przechwycić część niemieckiej floty, ale spotkało się z operującymi w niekorzystnych warunkach (daleko od swych baz) lotnikami Hanzy. W bitwie powietrznej nad cieśninami poległ zarówno wspomniany as hanzeatycki Sven Friggts, jak i sam Dombrowski, zestrzelony ogniem pom-pomów z flagowego „Wilhelma II”.
Inwazja hanzeatycka na Jug
W rezultacie wyżej opisanych walk, ostatecznie wysadzono desant na Biełajej – i po raz pierwszy od początku swego powstania, samo istnienie Południowej Jakucji stało się zagrożone.

Niemcy przyczółek pod osłoną własnej floty postawili niedaleko miasteczka Perjeszeko (Peryesheko) w centralnej części Zakola Zimy. Prowadzenia obrony – ze strony wojskowej – podjął się zrusycyzowany Obas z niemieckimi korzeniami, Fjatmil von Brianski, zaś ze strony cywilnej ówczesny jeszcze gubernator Anton Wariagowyj.

Gubernator nakazał umocnienie stolicy pasmem fortyfikacji, a także zamianę każdego budynku w twierdzę. Obronę oparto przede wszystkim o północne sektory miasta, gdzie ogień artylerii okrętowej nie byłby aż tak skuteczny. Cywile oraz żołnierze kopali w sypkim, wulkanicznym piasku – jedynie płytkie okopy udało się stworzyć, jako iż poważniejsze fortyfikacje wymagały podparcia się o drewno lub wydłubywany z budynków kamień. Jednocześnie Fjatmil von Brianski wycofał większość artylerii Jugu bliżej Goreja. Pozwoliło to na zapewnienie przedpola ostrzału na stolicę, a jednocześnie chroniło artylerzystów przed flotą Hanzy Wschodniej. Gdyby zaś admiralicja Osthanseverband zmierzała do zniszczenia artylerii, musiałaby częściowo płynąć Biełają (co naraziłoby desant), a także wdać się w bitwę z zakamuflowanymi i wyższymi pozycjami Rosjan.

Tak też rozpoczęła się bitwa o Biełaję. Niemieckie zastępy desantowe próbowały wyłamać się z przyczółku w kierunku stolicy Południowej Jakucji pośród zimnego, wiosennego wiatru roku 1917. Nocami temperatura wynosiła okolice zera stopni, a piasek wyziębiał ludzi. Wiosenne deszcze wypełniały kratery po bombach i artylerii ciemną wodą. Nieznośny wiatr, tak bardzo odrzucający nawet dla pierwszych kolonizatorów rosyjskich na wyspie smagał jednych i drugich długimi godzinami, a prędkość wiatru potrafiła nawet przenosić ogień artylerii. W tych warunkach ginęli ludzie i zostawali tam, gdzie padali, choć nieraz zdradliwy piasek wciągał zwłoki głębiej. Do dnia dzisiejszego, z okazji wykopów w celu założenia nowych fundamentów bliżej brzegu w Adinopolu bądź Perjeszce znajduje się czasem zwłoki, a często są to wręcz zasuszone mumie. Flota niemiecka rąbała po obrońcach dniami i nocami, a każdy atak Hanzy utrudniany był przez huraganowy ogień armat z głębi lądu.

Walki o Adinopol trwały ponad dwa miesiące, aż do lata, gdzie warunki pogodowe nieco się poprawiły. Obydwie strony poniosły horrendalne straty, to jest łącznie ponad trzy tysiące zabitych i rannych samych tylko żołnierzy, nie licząc strat w cywilach. Hanza prowadziła bombardowania terrorystyczne miasta, uszkadzając lub niszcząc sporo jego zabudowy, w tym i główny port handlowy na wyspie.

A jednak nieustępliwa obrona gubernatora Wariagowyja – który siedział na froncie wraz z żołnierzami i osobiście pomagał opiekować się rannymi cywilami w lazaretach – trwała i trwała. Utrzymanie miasta stało się sprawą honoru całego Jugu, powrotem do trudnych czasów odważnych promyszlenników, a Wariagowyj stał się uosobieniem walki.

Piasek zamienił się w błoto. Ostatecznie, choćby pyrrusowo, Hanza z przyczółku jednak wyszła, a położenie zaopatrzeniowe wyspy stawało się dramatyczne. Siły Hanzy zaczęły także rozlewać się w kierunku Goreja. Jednocześnie runął system władzy carskiej w Rosji właściwej. Władzę przejmować zaczęli tam komuniści, Car Mikołaj II wraz z rodziną musiał zbiec z Petersburga. Metropolia jęła niezwłocznie negocjować pokój z Państwami Centralnymi. W tych samych warunkach do rozmów przystąpił i Wariagowyj, licząc na zawarcie zawieszenia broni z Hanzą, jako iż było kwestią czasu, gdy Niemcy zdobędą Adinopol – a to mogłoby zaważyć na istnieniu całej Południowej Jakucji i jej przyszłości.

Niemcy zaakceptowali zawieszenie broni, które podpisano w Adinopolu. Niewątpliwie byli oni wdzięczni za ten gest – ocalili kolejne setki własnych żołnierzy. Wciąż niejasne jednak było jak zachować się mają ich siły wobec obecnych już w regionie żołnierzy Ententy. Otwarty był także temat ewentualnego rozejmu pomiędzy Hanzą a Jugiem.

Wtedy sprawa jednakże nieco się skomplikowała.
Baron Theery powraca
Na południu Biełajej pojawiły się znaczne siły oraz poważna flota Ententy złożona z zespołu francusko-brytyjskiego, przez który Hanza musiała się wycofać z Zakola Zimy, niejako pozostawiając desant samemu sobie. Flota hanzeatycka była też bezwzględnie bombardowana przez brytyjskie samoloty, które w niewielkich ilościach przerzucono na równiny wyspy. Ekspedycja wyładowywała powoli (przez brak infrastruktury) na brzeg wojska ekspedycyjne w rejonie Jużnajewa – te również były francusko-brytyjskie. Prowadził ich Baron Vincent Theery z Chateaux-Thierry, znany już Niemcom za sprawą wcześniejszych skomplikowanych politycznie wydarzeńna wyspie Reinisul na północy. Na Biełajej wylądowało kilka kompanii tzw. RIMy (Regiment d’Infanterie Marine – francuskich odpowiedników piechoty morskiej) oraz szkockich highlanderów. Albion definitywnie nie zapomniał tu o swoich sojusznikach, z którymi łączyły go dekady współpracy handlowej. Szala zwycięstwa wobec tych posiłków przechyliła się na stronę Jugu, zaś w kilka dni to położenie Niemców stało się dramatyczne.

Baron Theery stanął przed dość paskudnym zadaniem. Przede wszystkim nieszczególnie był on antyniemiecki (i miał dworek w ówczesnych Austro-Węgrzech, w którym często bywał przed wojną w okresie letnim). Do jużnych podchodził nieufnie, jako iż nie było jasne po czyjej stronie terytorium zamorskie opowie się wobec nowych rewelacji z metropolii i postępującego upadku władzy carskiej, choć Południowa Jakucja nie słynęła z żadnego bastionu komunistów. Jednocześnie całkowita niemiecka dominacja w przypadku upadku Jugu była niepożądana z perspektywy Ententy, która niezależnie zaczęła szykować się do ataku na Biełają od chwili, gdy sztaby tych państw powzięły informację o Tunfischschlacht. Spodziewano się jednak prostszej sytuacji politycznej – nikt nie wierzył, że tak słabe terytoria zdołają blokować przyczółek przez tak długi czas. Tym samym Theery spodziewał się, że wejdzie na Biełają jako wyzwoliciel spod okupacji - a nie jako pomoc dla trudnego sojusznika.

Doszło wręcz do tego, że… gubernator (jeszcze) Wariagowyj podjął się mediacji pomiędzy Ententą z Baronem Theery, a sztabem Hanzy w celu ustalenia dalszych kroków co do sytuacji na wyspie! Poszły w ruch zapewnienia, że na Biełajej komunistów raczej nie było (co było ówcześnie zgodne z prawdą – wobec handlowego charakteru tej guberni ciężko było o ruch robotniczy rozumiany tak jak w Europie). Poproszono o pomoc w walce z komunistami i w celu zapewnienia porządku zarówno Niemców, jak i Ententę. Wariagowyj czynił wszystko, byleby w ruch nie poszły kolejne karabiny i nie wybuchły na i tak zniszczonej wyspie dalsze wielkie bitwy, choćby z pominięciem samych Rosjan.

Baron Theery nie dał się długi prosić – jego germanofilskie zapędy oraz wcześniejsze wspólne z Hanzą Wschodnią historie (głównie odwrót z Reinisul w 1914 roku) przekonały go do tzw. cichego zawieszenia broni.

Theery zostanie w 1924 roku zastrzelony w Paryżu przez zamachowca z francuskiej organizacji nacjonalistycznej, między innymi za „popuszczenie” Niemcom na Biełajej.
Odwrót Niemców z wyspy oraz skutki Wielkiej Wojny
W stanie zawieszenia i względnego spokoju - choć także czasu napięć - wyspę zastał rozejm z Compiegne. Ententa niezwłocznie zaczęła szukać opcji przerzutu na Lewant (wojna z Imperium Osmańskim nadal trwała) i zapragnęła jak najszybciej z Biełajej zniknąć.

Ostatecznie, na podstawie kolejnego porozumienia z Adinopola z grudnia 1918 roku wszyscy żołnierze hanzeatyccy mogli zostać ewakuowani przez flotę wojenną oraz handlową z powrotem na Huffeisen. Niemcom z kilku przyczyn paliło się do domu – ewakuację zakończono jeszcze z końcem 1918 roku.

Zniszczenia wojenne na Biełajej były ogromne, zwłaszcza w centralnej części wyspy. Połowa stolicy leżała w gruzach. Sieroty i świeże wdowy grzebały zmarłych w masowych grobach na wybrzeżu – ciała wymywały potem prądy morskie i ponownie wyrzucały na brzeg. Cudem nie ucierpiała niemalże w ogóle Pierwaja, pominięta w toku tych walk. Nie bez powodu dzisiejszy zespół piłkarski z tej wyspy nazywa się „Pierwi Żywoj” (Piervyy Zhivoy, первый живой).
Katastrofa klimatyczna 1922 roku i dalsza odbudowa
Odbudowę utrudniła spontaniczna erupcja wulkanu Gorej w 1922 roku. Sama erupcja wyrzuciła na Adinopol toksyczne pyły, które raniły bądź zabiły dalsze setki osób. Do tego sam (szczęśliwie ograniczony) wyrzut lawy wywołał trwający jakiś czas jej spływ. W rezultacie zalana lawą została kopalnia kwarcu Grieżnaja. W tragedii tej – górnicy nie zdążyli się ewakuować – zginęło ponad sto osób i jest to jedna z poważniejszych katastrof górniczych w historii. Co więcej, kopalnia została w 1932 roku otwarta ponownie jedynie w części – końcowy odcinek rzeki lawy z Tondul płonie w głębi kopalni do dziś dnia. Niektórzy piewcy czarnych wieści wskazują zaś, że jeśli lawa dotrze do wód gruntowych, spontaniczne rozprężenie wywołać może wybuch na głębokości, a w rezultacie – trzęsienie ziemi. Geolodzy twierdzą jednak, że wulkan jest już wymierający i nie powinien być aktywny w najbliższych dekadach. Tylko czy można im ufać?
Napływ uchodźców
Tak czy inaczej, upadek Imperium Rosyjskiego to dla Południowej Jakucji czas wyborów. Naturalnie bolszewicy zażądali przyłączenia się do ich sprawy – wyspy zignorowały żądanie, licząc na brak dalszych wizyt Czerwonych w okolicy. Wkrótce na Biełają i Pierwają zaczęli przybywać liczni uchodźcy – dawni żołnierze Białej Armii, Kozacy, a nawet anarchiści z machnowszczyzny (tzw. Hulajpola). Jużni przyjęli ich chętnie, licząc na poprawę sytuacji ekonomicznej po wojnie. Jakkolwiek po raz pierwszy od dawna zawitali nowi koloniści, wygenerowało to sporo problemów. Pierwszy raz zachwiała się struktura społeczna Jugu – tym razem nie docierali tu już handlarze, łowcy i awanturnicy, słowem porządni promyszlennicy, ale wszyscy ci, którym Sowieci coś odebrali. Najczęściej wolność, zdrowie lub rodziny. A to zwiastuje kłopoty. Z drugiej strony wśród rzesz uchodźców nie brakowało agitatorów socjalistycznych i komunistycznych, terrorystów, agentów Smiersza czy wreszcie zwykłych szpicli. W rezultacie jeśli wcześniej nie było tu dobrego gruntu dla aktywności socjalistycznej – teraz, przy takim napływie biedy - już jest.
Republika Południowej Jakucji ogłasza niepodległość
Po wahaniach i oczekiwaniu na rezultat wojny domowej w metropolii, w 1920 roku Południowa Jakucja ostatecznie ogłosiła własną niepodległość i niezależność od jakiegokolwiek innego rosyjskiego tworu. Tym samym Jug stał się samodzielnym, niezależnym państwem. Anton Wariagowyj jako powszechnie szanowany obywatel został niemalże jednogłośnie pierwszym prezydentem tejże młodej Republiki. Powołano Parlament – niosący naturalnie nazwę Duma (od dumania nad czymś, a nie samej dumy – to samo tyczy się europejskiego odpowiednika) i przeprowadzono pierwsze wybory.

Ostatecznie więc Południowa Jakucja podążyła ograniczoną ścieżką Białych – odrzucono monarchię, lecz zachowano szacunek dla wolności, pieniądza i perspektyw. Słowem – postarano się zadbać o to, by wszystko było już jak dotychczas. Jednocześnie cały czas widoczne są wpływy filozoficzno-kulturowe zachodu.
Czasy najnowsze
Anton Wariagowyj oddał urząd wskutek upadającego zdrowia w 1926 roku i zmarł dwa lata później. Wkrótce w Dumie wyklarował się system tripartyjny. Z jednej strony mamy frakcję tzw. Trejderów (Treyderi), którzy reprezentuję konserwatywno-liberalne podejście do polityki gospodarczej kraju i najbliżsi są tradycyjnemu status quo, jaki Jug zna od dłuższego czasu. W skład tej frakcji wchodzi także reprezentacja mniejszości anglo i frankofońskiej. Ruchowi Trejderów przewodzi William Strażański (Strazhansky), który studia ukończył na prestiżowym College of London, a także podąża za koncepcją postępującej westernizacji lokalnych rosyjskich promyszlenników.

W opozycji do ruchu Trejderów stoi jednakże wspomniany wcześniej ruch Korjennych, którym aktualnie przewodzi Wiaczesław von Rogarin. Ten dziedzic nobilitowanych przez Mikołaja II bogatych handlarzy wskazuje na zagrożenia płynące z westernizacji, a zamiast tego proponuje powrót do korzeni rosyjskości – zwłaszcza, iż zdaje się, że Jug to wszystko co zostało z dawnej carskiej potęgi i jest to teraz emanacja tego, pod czym rozumie się Białych. Ruch ten można najbliżej porównać do ruchu o podłożu demokratyczno-narodowym, jednakże wśród tej formacji politycznej łeb podnosi Diwiżjenja Nopobjednogo Solontsa (DNS, Divizhenyya Nepobyednogo Solntsa), czy też Ruch Niepokonanego Słońca pod przywództwem Nikolaja Strawowa (Stravov), co naturalnie jest parafrazą Sol Invictus. Ruch ten ma ciągoty w klimatach nazistowskich, jednakże nie opowiada się szczególnie za zamordyzmem, a do szacunku przywódca winien według tego ruchu dojść na drodze demokratycznej. Od Korjennych różni ich głównie to, że są oni zwolennikiem wyłączenia wszelkiej supresji religii obaskiej, a także postulują powrót nie tylko do rosyjskości, lecz także poganizmu słowiańskiego.

Wreszcie na scenie politycznej, zwłaszcza wśród niedawno do Jugu przybyłych, zdobywa Partia Socjalnogo Sotduniczestwa (Partya Sotsjalnogo Sotrudnichestvya), czy też Partia Socjalnej Współpracy. Ich lider Nikita Czerkasow odwołuje się głównie do dorobku Labour Party oraz chadeckich dyrektyw Piusa XIII. Jest to ruch jednoznacznie postulujący utworzenie mocnego systemu socjalnego w kraju, także i na wzór pruski (acz starają się tę koncepcję ubierać w ładne słowa, badając dopiero grunt). Nie jest jednak tajemnicą, że wśród PSS funkcjonuje coraz więcej komórek prowadzonych przez podmioty nastawione skądinąd bardziej na socjalizm… Działalność partii komunistycznych i ruchów robotniczych jest silnie ograniczona. Lecz czy to powstrzyma je przed przybraniem płaszczyka udawanej socjaldemokracji? Być może lider radykalnego skrzydła młodzieżowego PSS, Marun Kasparian, ma do powiedzenia coś w temacie?

Trudne pytania o własną przyszłość to nie wszystko. Pozostają wątki zagraniczne. Jug ma niewątpliwą przyjemność korzystania z przywileju braku sporu terytorialnego z innymi podmiotami w regionie. Tu jednak należy wskazać, że hanzeatyckie roszczenia w sprawie Nowego Aleksandrgradu wcale tak do końca nie zaginęły – zostały wstępnie podniesione w toku rozmów w ramach zawieszenia broni w 1917 roku, nim sytuacja diametralnie się zmieniła. Handel został porządnie uszczuplony przez wydarzenia I wojny światowej, ale wstaje od dwóch dekad z kolan. To jednak ponownie rodzi problem walk o rynki zbytu wśród innych potentatów handlowych regionu…

Co uczynią władze Południowej Jakucji? Talia kart leży zakryta przed nimi. A kolory jej cztery – politycy, pieniądze, armaty i marzenia.

Lecz wiatry powiały dalej…

RYS KULTUROWY:

Promyszlenniki
Na pierwszy rzut oka mieszkańcy Jugu kojarza się nam łatwo – Rosjanie. Ale nie jest aż tak dobrze. Tradycyjnie ta społeczność powstała z ruchu promyszlenników, a więc odpowiedników amerykańskich traperów – to ludzie twardzi, więksi i mniej kompromisowi. Właściwie to w pewnym sensie była elita fizyczna Rosji, a często w ogóle rzeczywista elita obywatelska.

Do dziś wielopokoleniowi, czyści mieszkańcy Jugu są bardzo wysocy i postawni i nieco bardziej przypominają wikingów niż stereotypowego rosyjskiego chłopa z pola.

Następnie ludność ta coraz bardziej osiadała w handel i coraz mniej walczyła z przeciwnościami przyrody. Następnie wymieszała się etapowo z Anglikami, Francuzami czy Hiszpanami. W rezultacie wiele osób eugenicznie nie do końca przypomina już Rosjan (tu miejsce na memy: ktoś po roku w Jugu…). Mogą być więc odrobinę ciemniejsi bądź okazjonalnie nawet rudzi - pełna mieszanka, ale „klasyczne” rosyjskie rysy są znacznie mniej spotykane.
Klimat
Co do pogody... nadal jest słabo. Klimat na Biełajej jest raczej nieco islandzki, a potem florą, fauną i ogólnym odbiorem przechodzi w tundrę. A więc wieje, cholernie wieje, drzewa są przystosowane do tego, że wieje (albo wybucha wulkan raz na jakiś czas), góry są niemal łyse, a wzgórza łagodne – bo ciągle wieje. Nie wszyscy potrafią w tym klimacie żyć, jest to dosłownie koszmar migrenika. Wiatrochrony wszyscy budują wszędzie, mieszkańcy Jugu prawdopodobnie jako pierwsi wymyślili ogrodzone osiedla, ale bynajmniej nie ze strachu przed murzynami…
Skutki inwazji z 1917 roku
Skutki walk z 1917 roku ciągną się do teraz. Część Adinopolu nadal nie jest odbudowana, przy czym lokowanie nowych dzielnic wcale nie jest tańszym rozwiązaniem. Im bliżej morza tym ziemia bardziej sypka za sprawą wulkanicznego piasku, w rezultacie trzeba szczególnie ostrożnie uważać na fundamenty. Po takim czasie nadal wychodzą ciała, zwłaszcza w rejonie ruin Perjeszeka (samo miasto nadal jest jednak zamieszkane, choć utraciło mnóstwo mieszkańców).
Obasi, Serbowie oraz kwestie rasowe
W górach i w lasach Obasi do dziś dnia utrzymują swoje niewielkie kaplice i odprawiają rytuały. Uważa się ich powszechnie za sektę i przezywa Wonucznymi (śmierdzącymi) – to z tytułu budzącego powszechne wątpliwości porzucania zmarłych w lasach. Acz problem nie jest rozległy przy ich małej populacji na wyspie. Określenia wonuczny używa się czasem do zbluzgania Obasa miejskiego bądź zasymilowanego, dzieci w szkołach lubią się też tak znęcać nad kolegami. Zjawisko rasizmu nie jest jednak szczególnie rozwinięte - jak każda handlowa populacja jużni są raczej otwarci na odmienności - acz utrzymuje się pewien kompleks rosyjski. Podobnie jak u swoich europejskich odpowiedników jest on trudny do uchwycenia, ale pokrótce polega on tym, że Rosjanie zachowują się „partnersko” jedynie w stosunku do partnera przez siebie zdominowanego. Innymi słowy są oni przyjacielscy, pomocni i nieróżnicujący wtedy, gdy mają pewną świadomość, że w razie czego mogą użyć skutecznie przeważającego argumentu siły.

O dziwo, Serbowie oraz Rosjanie dobrze się dogadują. Łączy ich religia, alfabet i nigdy nie było powszechnego sporu między nimi. Serbowie średnio za to reagują na ruch Korjennych – przeszkadza im zwłaszcza frakcja Sol Invictus jako wprost obrazoburcza dla prawosławia. Jednocześnie jakkolwiek frakcja Korjennych ma odchylenie narodowo-demokratyczne, to nie jest to partia rasistowska czy anty-zagraniczna. Serbowie działają także i wśród Korjennych i są generalnie uważani już za część społeczeństwa, a wszelkie odmienności załatwia się szklanką od ręki.
Tondul/Gorej
Wulkan Tondul tudzież Gorej jest wulkanem obumierającym, lecz nadal zachowuje szczątkową aktywność. Ruch Sol Invictus postrzega wybuch z 1922 roku jako karę za westernizację i ucieczkę od drogi przodków. Sprawa czy Gorej ponownie się nie odpali pozostaje względnie otwarta, według analityków z pewnym ukierunkowaniem na opcję - nie.

Nikomu to jednak nie przeszkadza, by wokół wulkanu prowadzić system rozległych kopalni i wydobywać wszelkie minerały rzadkie wygenerowane jego aktywnością oraz ruchami tektonicznymi.
Zagraniczna obecność militarna
Na podstawie porozumień z Adinopola z grudnia 1918 roku, szczątkowe siły Ententy stacjonują na Biełajej. Jest to szczególna obecność offmap w grze, stanowiąca ścisły wyjątek od ogólnej zasady nieingerencji bezpośredniej państw offmap poza przypadkami absolutnie skrajnymi, a GM powinien tego umiejętnie pilnować (więcej informacji w danych kraju).

WIATRY CZASU:
Samodzielna Republika Jakucji Południowej (Суверенная Республика Южной Якутии)


Ustrój:
Jednoizbowy parlament, noszący nazwę Duma. 134 mandaty. Wybory do organu są powszechne co 4 lata, ale nie mogą nigdy odbyć się w tym samym roku co wybory na prezydenta – w takim przypadku Duma obraduje przez rok dłużej. Ilekroć poniżej wybierany jest wariant, wynik losowania poparcia frakcji rządzącej musi być wynikiem w Dumie najwyższym (ciężko rządzić bez przewagi), a w razie wątpliwości należy pamiętać o niezrzeszonych.
Głową Państwa jest Prezydent – wybierany w wyborach powszechnych, w systemie wszakże jednoturowym (zwycięża ten, który ma najwięcej głosów). Prezydent nie ma ograniczonej liczby kadencji, jednakże możliwy jest jego impeachment przewagą ¾ głosów Dumy lub 2/3, jeżeli autoryzowany przez Dumę lekarz stwierdzi, iż Prezydent wskutek choroby nie może wykonywać obowiązków. Kadencja trwa 3 lata. Prerogatywy prezydenta są szerokie, może on przede wszystkim wydawać rozporządzenia z mocą ustawy, acz część z nich musi być do pół roku zatwierdzona przez Dumę bezwzględną większością głosów pod rygorem wygaśnięcia ze skutkiem wstecznym.

Sama sytuacja polityczna jest już jednak zależna od wariantu. Gracz jest uprawniony do dryfowania w sposób przekonujący w stronę mniejszościowych frakcji partyjnych. I tak też…
WARIANT A (0-34) – Prezydentem jest od 2-7 lat (należy przelosować) sam William Strażański jako szef frakcji Trejderów (nie są oni partią w odróżnieniu od pozostałych tworów), a pomimo postępujących zmian społecznych dotychczasowy styl bycia i życia jużnych Rosjan jest zadowalający. Strażański ma naturalnie poparcie przede wszystkim klasy średniej i możnych handlarzy, a często także niektórych rodzin szlacheckich (choć tych nie ma jakoś bardzo dużo w ogóle). Frakcja Trejderów ma 38-56% (do przelosowania) miejsc w Dumie;
WARIANT B (35-70) – szala niedawno przechyliła się na korzyść Korjennych. Prezydentem został więc Wiaczesław von Rogarin i jest w 1-4 (do przelosowania) roku swojej prezydentury, jednak wraz wzrostem przewagi tej frakcji zwolenników zdobywa też Sol Invictus i wkrótce Nikolaj Strawow zaczyna kwestionować pozycję von Rogarina w partii. Czy mu się uda? Korjenni czerpią z szerokiej gamy obywateli i ze wszystkich klas, w tym sporej części klasy szlacheckiej, na którą mit Rosji jako Trzeciego Rzymu działa miejscami magnetyzująco. Ruch Sol Invictus czerpie przekrojowo, lecz zyskuje przewagę w kręgach militarnych (pogański motyw kultu siły), a także wśród części klasy średniej elektoratu konserwatywnego (za sprawą ograniczonej opiekuńczości i zmierzania do budowy solidarności). Korjenni w tym wariancie mają 34-52% miejsc w Dumie;
WARIANT C (71-99) – o dziwo ostatnie wybory zaskakują i prezydentem zostaje Nikita Czerkasow jako lider Partii Socjalnogo Sotduniczestwa. Przed PSS trudne zadanie. Większości bezwzględnej nie widać i trzeba się dogadać oraz uznać interesy wszystkich. Socdemy muszą priorytetowo rozstrzygnąć kryzys uchodźczy oraz zbudować system socjalny, zwłaszcza system ochrony zdrowia i ubezpieczeń, który pozostaje w sporej mierze teoretyczny. A na pewno nie powszechny. Może to zirytować ludzi, którzy pierwszorzędnie poniosą koszty tej eskapady. Ale kto wie, może jest gdzieś middle ground? Tak czy inaczej, przejęcie wojska oraz większej części służb przez PSS powoduje osłabienie czujności względem socjalistów. Ci wchodzą coraz głębiej i głębiej, zarówno rozumiejąc to wejście pokojowo, jak i niekoniecznie. Jeśli Czerkasow będzie krótkowzroczny, pod jego nosem może umocnić się poważna frakcja komunistyczna Maruna Kaspariana… W tym wariancie PSS ma 34-47% miejsc w Dumie;
Na wszelkie losowania wewnętrzne nie przysługują punkty szczęścia.
Populacja: ok. 280 tysięcy ludzi, roczny przyrost ok. 1500 osób;
Bazowa duma narodowa: 0,9 (A), 1,2 (B), 1,3 (C);
Bazowa popularność przywódcy: 0,8 (A), 1,0 (B), 0,9 (C);
Budżet militarny: 3,6 – 4,2 miliarda;
Szczególna cecha terenowa (zwiększa prawdopodobieństwo na jej wylosowanie): Komandos;
Początkowy dochód miesięczny:
SEP ogólny: 60 mln, SEP przemysłowy: 20 mln, przedsiębiorstwa państwowe: 13 mln
Poziomy socjalu (minimalny-wystarczający-maksymalny):
8%-13%-20%
Demografia: ~75% Rosjanie, przy czym pod tym pojęciem rozumiemy też ludzi zrusycyzowanych, takich jak Jakutów, Armeńczyków, Gruzinów, Kozaków etc. Kozacy stanowią szczególnie dużą podgrupę z klasy średniej. Potem 17% Serbowie, czyli imigranci z XIX wieku oraz ich następcy. Następnie 3% lokali Obasi, w stopniu średniego zrusycyzowania, oraz ok. 3% innych, głównie osiadłych tu z różnych względów Anglików czy Francuzów, a także 2% Żydów;
Religia panująca: Dominuje naturalnie klasyczny rosyjski kościół prawosławny. Jego wyznawcami jest ok. 75% populacji, w tym 90% Serbów. Następnie silny jest sam w sobie Kościół Katolicki, lecz ok. 6% ludności wyznaje wierzenia naturalne, bądź to obaski Rel bądź pogaństwo słowiańskie;
Język: Język rosyjski jest powszechny. Formalnie jest to jedyny język państwowy, w praktyce od urzędników oczekuje się, że będę rozumnie działać przynajmniej w podstawowym serbskim. W szkołach serbskich uczy się obydwu języków porówno jako natywnych. Powszechniejsza niż w pozostałej części regionu jest znajomość francuskiego i angielskiego, a ze względu na tradycje handlowe kładzie się tu szczególny nacisk na naukę języków;
Bazowi partnerzy handlowi:
Imperium Rosyjskie (do 1917 roku) – partner mocny;
Francja – partner średni;
Wielka Brytania – partner średni;
Jugosławia – partner średni;
Hiszpania (do 1936 roku) – partner słaby;
USA – partner słaby;
Niemcy (do 1915 roku) – partner bardzo słaby;
PKB na osobę: Dobre (acz słabnące), państwo uznawane powszechnie, szanowane, wzbudzające zainteresowanie w stopniu ponadprzeciętnym;
Sugerowana gazeta główna: Torgowoje Nowosti (Torgovoye Novosti) (Торговые новости) („Wiadomości Handlowe”);
Sugerowana stacja radiowa: Gołos spod Tjemnogo Wulkana (Golos zpod Tyemnogo Vulkana) (Голос зпод темного вулкана) („Głos spod Ciemnego Wulkanu”);
Sugerowana stacja telewizyjna (jeśli dotyczy): Adinka (Адинка) („Jedynka”);
Sugerowana nazwa sił zbrojnych: Вооруженные силы Суверенной Республики Южной Якутии/Siły Zbrojne Samodzielnej Republiki Południowej Jakucji, Военно-воздушные силы Суверенной Республики Южной Якутии/Siły Powietrzne Samodzielnej Republiki Południowej Jakucji, Военно-морские силы Суверенной Республики Южной Якутии/Flota Wojenna Samodzielnej Republiki Południowej Jakucji;
Zdolność transportowa: wysoka (5 kompanii korpusu ekspedycyjnego na lądzie lub morzu chyba, że GM zadecyduje inaczej)
Inne: Jak wspomniano wyżej, na terenie Jugu stacjonują nadal siły dawnej Ententy. Czy na pewno stacjonować tam będą już w momencie rozpoczęcia gry, zależy to od GMa oraz przebiegu Wiatrów Czasu (na przykład co jeśli Francja upadnie?). Te siły to jedna kompania albo francuskiej albo brytyjskiej piechoty, z integralną artylerią, a jeśli rzut będzie pomyślny – jest to kompania piechoty morskiej. Jednostka ta jest niezależna od gracza i stacjonuje w swojej bazie na południu wyspy Biełajej w pobliżu Jużnajewa… ale zachowuje znaczny stopień samodzielności. Jeśli ktoś zaatakuje Jug – jednostka może przyjść z pomocą. Jeśli sama ma atakować… nie jest niemożliwym przekonanie jej dowódcy, by pomogła :3 Ale nie powinno być to zadanie proste, a taka akcja zasadniczo stawia Francję/UK w roku uczestnika konfliktu, więc rzecz należy cholernie przemyśleć.
Ze względu na trudności terenowe w budowie ciężkich obiektów na wyspie, Południowa Jakucja płaci o 10% więcej za wszystkie budowle w grze, zarówno nazwane (np. lotnisko) jak i nienazwane, tak jak określane przez gracza (jakiś szpital, uniwersytet etc.). Podobnie obiekty te powstają dłużej.

Opis gospodarki:
Gospodarka Jakucji to przede wszystkim handel, następnie wydobycie i pozyskiwanie zasobów naturalnych, a giełda towarowa w Adinopolu jest największa w rejonie - większa od giełdy w dowolnym mieście hanzeatyckim. Przemysł jest niewielki ze względu na trudności terenowe, ale całkiem nowoczesny. Powszechna eksploatacja drewna i dzikiej zwierzyny spowodowała jednak problemy środowiskowe i ostatniego dzikiego sobola widziano kilkanaście lat temu.
Jakucja jest kolejnym krajem w którym panują zasady XIX w. i wszystko jest prywatne, co stanowi wyzwanie społeczne i powód narastających tarć.

SPIS PRZEDSIĘBIORSTW PAŃSTWOWYCH:
Przedsiębiorstwo; Produkt; Lokalizacja; Dochód; Bonus do utrzymania

Stocznia Państwowa; Statki; Sertce Ostrowa; 5 mln; U
Kopalnia kobaltu; Ruda kobaltu; Gorejskie Osnowanje; 5 mln
Kopalnia niklu; Ruda niklu; Gorejskie Osnowanje; 3 mln


Przynależność traktatowa (Wiatry Czasu):
Liga Narodów: Brak
Pakt Brianda-Kelloga: Tak, sygnatariusz oryginalny
Konwencja haska I-III (pokojowe rozstrzyganie sporów oraz zasady walki na lądzie): Jedna z trzech
Konwencje haskie z 1907 roku: Ratyfikowano wszystkie
Konwencja genewska I-III (humanitarne traktowanie rannych oraz znak ochronny Czerwonego Krzyża wraz z wymianą informacji o rannych i zabitych): Tak
Konwencja genewska IV (ochrona jeńców wojennych): Podpisano, nie ratyfikowano
Protokół genewski roku 1925 (zakaz użycia gazów bojowych): Tak


Przynależność traktatowa (czasy dzisiejsze):
ONZ: Tak
Dodatkowe organizacje ONZ: Nie
Konwencja Wiedeńska o Prawie Traktatów: Tak
Konwencja Wiedeńska o Stosunkach Dyplomatycznych i Konsularnych: Tak
Konwencja o Prawie Morza z Montego Bay: Tak, sygnatariusz oryginalny
Konwencja Ottawska o Nieużywaniu Min Przeciwpiechotnich: Tak
Commonwealth: Nie
Dodatkowo: Obserwator przy Wspólnocie Niepodległych Państw


Prowincje (do skopiowania i ew. edycji przez gracza):
(Nazwa, % krajowego SEP ogólnego, początkowy SEP ogólny, % krajowego SEP przemysłowego, początkowy SEP przemysłowy, fabryka wojskowa)
Gorejskie Osnowanje 8%, 4,800, 5%, 1,000, 5,800
Nowyj Aleksandrgrad 17%, 10,200, 20%, 4,000, 14,200, F
Podgorienskij Lies 9%, 5,400, 7%, 1,400, 6,800
Sertce Ostrowa 25%, 15,000, 30%, 6,000, 21,000, F
Koljuczi Lies 10%, 6,000, 8%, 1,600, 7,600
Czertowskij Jug 12%, 7,200, 14%, 2,800, 10,000
Serbskaja Czast 11%, 6,600, 9%, 1,800, 8,400, F
Russkaja Czast 8%, 4,800, 7%, 1,400, 6,200
MISTRZ GRY
GAME MASTER
GM

Ares
Gracz
Posts: 662
Joined: Sat Oct 13, 2012 5:01 pm

Re: POŁUDNIOWA JAKUCJA

Post by Ares » Tue Sep 14, 2021 12:48 am

---------------------------------------------------------------------------------
Siły Zbrojne Samodzielnej Republiki Południowej Jakucji
---------------------------------------------------------------------------------
Wojska Obrony Lądowej SRPJ
---------------------------------------------------------------------------------
Pobór: Powszechny 12 miesięczny (3,1%)

Doktryny:
-INFILTRACJA
EXP +3, MOR +5, [piechota i kawaleria] atak +0,05, kompanie piechoty i kawalerii koszt -10%, kompanie czołgów koszt +10%
^DUCH WALKI DO OSTATNIEGO
MOR +5, Test szansy na załamanie przy 50% stanu
-MOTTI
EXP +2, [wszystko] obrona +0,1, jednostki o specjalizacji górskiej -20%
Podsumowanie bonusów z doktryn:
EXP +5, MOR +10, [piechota i kawaleria] atak +0,05, kompanie piechoty i kawalerii koszt -10%, kompanie czołgów koszt +10%,test szansy na załamanie przy 50% stanu
1. Batalion WOL
Dowódca: Siemion Stiepanow
Siedziba:

Code: Select all

1. Poborowa Kompania Piechoty WOL 
Dowódca: Adrik Winogradow
Siedziba:
EXP: 47 MOR: 52
Broń podstawowa: Martini-Enfield (1 - 7) -1 CQB
Broń wsparcia: Vickers-Berthier (7 - 12) +1CQB
Broń ppanc: Brak
Skuteczność kompanii: 
Skuteczność ppanc: (0,30 - 2,1)
Skuteczność arty: (0,6 - 3,22)
Sprzęt: 2x Somua MCG (ciągnie 47 mm APX SA mle 1937), 2x 47 mm APX SA mle 1937, 2x Vickers Machine Gun, 2x Stokes Mortar, 2x Panhard 178
Ludzi w linii: 70/120 ludzi w linii + 34 obsługi = 104 z 154 (stan w trakcie pokoju) 

Code: Select all

2. Poborowa Kompania Piechoty WOL 
Dowódca: Fiodor Rykow
Siedziba:
EXP: 47 MOR: 52
Broń podstawowa: Martini-Enfield (1 - 7) -1 CQB
Broń wsparcia: Vickers-Berthier (7 - 12) +1CQB
Broń ppanc: Brak
Skuteczność kompanii: 
Skuteczność ppanc: (0,30 - 2,1)
Skuteczność arty: (0,6 - 3,22)
Sprzęt: 2x Somua MCG (ciągnie 47 mm APX SA mle 1937), 2x 47 mm APX SA mle 1937, 2x Vickers Machine Gun, 2x Stokes Mortar, 2x Panhard 178
Ludzi w linii: 70/120 ludzi w linii + 34 obsługi = 104 z 154 (stan w trakcie pokoju) 

Code: Select all

3. Poborowa Kompania Piechoty WOL 
Dowódca: Anton Winogradow
Siedziba:
EXP: 47 MOR: 52
Broń podstawowa: Martini-Enfield (1 - 7) -1 CQB
Broń wsparcia: Vickers-Berthier (7 - 12) +1CQB
Broń ppanc: Brak
Skuteczność kompanii: 
Skuteczność ppanc: (0,30 - 2,1)
Skuteczność arty: (0,6 - 3,22)
Sprzęt: 2x Somua MCG (ciągnie 47 mm APX SA mle 1937), 2x 47 mm APX SA mle 1937, 2x Vickers Machine Gun, 2x Stokes Mortar, 2x Panhard 178
Ludzi w linii: 70/120 ludzi w linii + 34 obsługi = 104 z 154 (stan w trakcie pokoju) 

Code: Select all

1. Bateria Artylerii Przeciwlotniczej
Siedziba:
Skuteczność: 5x(61%/42%/-); 1x 0,35 – 1,6 (-/29%/51%)
Sprzęt: 5x25mm Hotchkiss contre-aéroplanes; 1x Ordnance QF 3,7-inch* (+)
Obsługa: 52 ludzi
2. Batalion WOL
Dowódca: Borys Sorokin
Siedziba:

Code: Select all

4. Poborowa Kompania Piechoty WOL 
Dowódca: Stefan Spiridow
Siedziba:
EXP: 47 MOR: 52
Broń podstawowa: Martini-Enfield (1 - 7) -1 CQB
Broń wsparcia: Vickers-Berthier (7 - 12) +1CQB
Broń ppanc: Brak
Skuteczność kompanii: 
Skuteczność ppanc: (0,30 - 2,1)
Skuteczność arty: (0,6 - 3,22)
Sprzęt: 2x Somua MCG (ciągnie 47 mm APX SA mle 1937), 2x 47 mm APX SA mle 1937, 2x Vickers Machine Gun, 2x Stokes Mortar, 2x Panhard 178
Ludzi w linii: 70/120 ludzi w linii + 34 obsługi = 104 z 154 (stan w trakcie pokoju) 

Code: Select all

5. Poborowa Kompania Piechoty WOL 
Dowódca: Piotr Repnin
Siedziba:
EXP: 47 MOR: 52
Broń podstawowa: Martini-Enfield (1 - 7) -1 CQB
Broń wsparcia: Vickers-Berthier (7 - 12) +1CQB
Broń ppanc: Brak
Skuteczność kompanii: 
Skuteczność ppanc: (0,30 - 2,1)
Skuteczność arty: (0,6 - 3,22)
Sprzęt: 2x Somua MCG (ciągnie 47 mm APX SA mle 1937), 2x 47 mm APX SA mle 1937, 2x Vickers Machine Gun, 2x Stokes Mortar, 2x Panhard 178
Ludzi w linii: 70/120 ludzi w linii + 34 obsługi = 104 z 154 (stan w trakcie pokoju) 

Code: Select all

6. Poborowa Kompania Piechoty WOL 
Dowódca: Nikołaj Fersen
Siedziba:
EXP: 47 MOR: 52
Broń podstawowa: Martini-Enfield (1 - 7) -1 CQB
Broń wsparcia: Vickers-Berthier (7 - 12) +1CQB
Broń ppanc: Brak
Skuteczność kompanii: 
Skuteczność ppanc: (0,30 - 2,1)
Skuteczność arty: (0,6 - 3,22)
Sprzęt: 2x Somua MCG (ciągnie 47 mm APX SA mle 1937), 2x 47 mm APX SA mle 1937, 2x Vickers Machine Gun, 2x Stokes Mortar, 2x Panhard 178
Ludzi w linii: 70/120 ludzi w linii + 34 obsługi = 104 z 154 (stan w trakcie pokoju) 

Code: Select all

2. Bateria Artylerii Przeciwlotniczej
Siedziba:
Skuteczność: 5x(61%/42%/-); 1x 0,35 – 1,6 (-/29%/51%)
Sprzęt: 5x25mm Hotchkiss contre-aéroplanes; 1x Ordnance QF 3,7-inch* (+)
Obsługa: 52 ludzi
3. Batalion WOL
Dowódca: Anatolij Kriestianinow
Siedziba:

Code: Select all

7. Poborowa Kompania Piechoty WOL 
Dowódca: Witalij Docenko
Siedziba:
EXP: 47 MOR: 52
Broń podstawowa: Martini-Enfield (1 - 7) -1 CQB
Broń wsparcia: Vickers-Berthier (7 - 12) +1CQB
Broń ppanc: Brak
Skuteczność kompanii: 
Skuteczność ppanc: (0,30 - 2,1)
Skuteczność arty: (0,6 - 3,22)
Sprzęt: 2x Somua MCG (ciągnie 47 mm APX SA mle 1937), 2x 47 mm APX SA mle 1937, 2x Vickers Machine Gun, 2x Stokes Mortar, 2x Panhard 178
Ludzi w linii: 70/120 ludzi w linii + 34 obsługi = 104 z 154 (stan w trakcie pokoju) 

Code: Select all

8. Poborowa Kompania Piechoty WOL 
Dowódca: Siergiej Bałakin
Siedziba:
EXP: 47 MOR: 52
Broń podstawowa: Martini-Enfield (1 - 7) -1 CQB
Broń wsparcia: Vickers-Berthier (7 - 12) +1CQB
Broń ppanc: Brak
Skuteczność kompanii: 
Skuteczność ppanc: (0,30 - 2,1)
Skuteczność arty: (0,6 - 3,22)
Sprzęt: 2x Somua MCG (ciągnie 47 mm APX SA mle 1937), 2x 47 mm APX SA mle 1937, 2x Vickers Machine Gun, 2x Stokes Mortar, 2x Panhard 178
Ludzi w linii: 70/120 ludzi w linii + 34 obsługi = 104 z 154 (stan w trakcie pokoju) 

Code: Select all

9. Poborowa Kompania Piechoty WOL 
Dowódca: Dejan Zeković
Siedziba:
EXP: 47 MOR: 52
Broń podstawowa: Martini-Enfield (1 - 7) -1 CQB
Broń wsparcia: Vickers-Berthier (7 - 12) +1CQB
Broń ppanc: Brak
Skuteczność kompanii: 
Skuteczność ppanc: (0,30 - 2,1)
Skuteczność arty: (0,6 - 3,22)
Sprzęt: 2x Somua MCG (ciągnie 47 mm APX SA mle 1937), 2x 47 mm APX SA mle 1937, 2x Vickers Machine Gun, 2x Stokes Mortar, 2x Panhard 178
Ludzi w linii: 70/120 ludzi w linii + 34 obsługi = 104 z 154 (stan w trakcie pokoju) 

Code: Select all

3. Bateria Artylerii Przeciwlotniczej
Siedziba:
Skuteczność: 5x(61%/42%/-); 1x 0,35 – 1,6 (-/29%/51%)
Sprzęt: 5x25mm Hotchkiss contre-aéroplanes; 1x Ordnance QF 3,7-inch* (+)
Obsługa: 52 ludzi
4. Batalion WOL
Dowódca: Dragutin Dolatović
Siedziba:

Code: Select all

10. Poborowa Kompania Piechoty WOL 
Dowódca: Ludmił Kyd
Siedziba:
EXP: 47 MOR: 52
Broń podstawowa: Martini-Enfield (1 - 7) -1 CQB
Broń wsparcia: Vickers-Berthier (7 - 12) +1CQB
Broń ppanc: Brak
Skuteczność kompanii: 
Skuteczność ppanc: (0,30 - 2,1)
Skuteczność arty: (0,6 - 3,22)
Sprzęt: 2x Somua MCG (ciągnie 47 mm APX SA mle 1937), 2x 47 mm APX SA mle 1937, 2x Vickers Machine Gun, 2x Stokes Mortar,2x Panhard 178
Ludzi w linii: 70/120 ludzi w linii + 34 obsługi = 104 z 154 (stan w trakcie pokoju) 

Code: Select all

11. Poborowa Kompania Piechoty WOL 
Dowódca: Leonid Andrew Steedman
Siedziba:
EXP: 47 MOR: 52
Broń podstawowa: Martini-Enfield (1 - 7) -1 CQB
Broń wsparcia: Vickers-Berthier (7 - 12) +1CQB
Broń ppanc: Brak
Skuteczność kompanii: 
Skuteczność ppanc: (0,30 - 2,1)
Skuteczność arty: (0,6 - 3,22)
Sprzęt: 2x Somua MCG (ciągnie 47 mm APX SA mle 1937), 2x 47 mm APX SA mle 1937, 2x Vickers Machine Gun, 2x Stokes Mortar, 2x Panhard 178
Ludzi w linii: 70/120 ludzi w linii + 34 obsługi = 104 z 154 (stan w trakcie pokoju) 

Code: Select all

12. Poborowa Kompania Piechoty WOL 
Dowódca: Petar Mišić
Siedziba:
EXP: 47 MOR: 52
Broń podstawowa: Martini-Enfield (1 - 7) -1 CQB
Broń wsparcia: Vickers-Berthier (7 - 12) +1CQB
Broń ppanc: Brak
Skuteczność kompanii: 
Skuteczność ppanc: (0,30 - 2,1)
Skuteczność arty: (0,6 - 3,22)
Sprzęt: 2x 47 mm APX SA mle 1937, 2x Vickers Machine Gun, 2x Stokes Mortar, 2x Panhard 178
Ludzi w linii: 70/120 ludzi w linii + 30 obsługi = 100 z 150 (stan w trakcie pokoju) 

Code: Select all

4. Bateria Artylerii Przeciwlotniczej
Siedziba:
Skuteczność: 5x(61%/42%/-); 1x 0,35 – 1,6 (-/29%/51%)
Sprzęt: 5x25mm Hotchkiss contre-aéroplanes; 1x Ordnance QF 3,7-inch* (+)
Obsługa: 52 ludzi
Samodzielne jednostki:

Code: Select all

14. Poborowa Kompania Piechoty WOL 
Dowódca: Stepan Putnik
Siedziba:
EXP: 47 MOR: 52
Broń podstawowa: Martini-Enfield (1 - 7) -1 CQB
Broń wsparcia: Vickers-Berthier (7 - 12) +1CQB
Broń ppanc: Brak
Skuteczność kompanii: 
Skuteczność ppanc: (0,30 - 2,1)
Skuteczność arty: (0,6 - 3,22)
Sprzęt: 2x Vickers Machine Gun, 2x Stokes Mortar
Ludzi w linii: 70/120 ludzi w linii + 14 = 84 ludzi z 134 (stan w trakcie pokoju)

Code: Select all

5. Bateria Artylerii Przeciwlotniczej
Siedziba:
Skuteczność: 5x(61%/42%/-); 1x 0,35 – 1,6 (-/29%/51%)
Sprzęt: 5x25mm Hotchkiss contre-aéroplanes; 1x Ordnance QF 3,7-inch* (+)
Obsługa: 52 ludzi

Code: Select all

1. Bateria Artylerii Lekkiej
Siedziba:
Skuteczność: 0,6 - 2,5
Sprzęt: 6x 75mm Schneider Modele 1909 (G)
Obsługa: 25

Code: Select all

2. Bateria Artylerii Lekkiej
Siedziba:
Skuteczność: 0,6 - 2,5
Sprzęt: 6x 75mm Schneider Modele 1909 (G)
Obsługa: 25
---------------------------------------------------------------------------------
Siły Powietrzne SRPJ
---------------------------------------------------------------------------------

Doktryny:
-THE BOX OPENER
A-EXP +3, A-MOR +6, Cena myśliwców ciężkich -3%, Wszystkie rozkazy powietrzne +6%
^DAWID VS GOLIAT
A-EXP +3, A-MOR +6, Wszystkie myśliwce +2 sloty, Myśliwce skuteczność lądowa +10% (punktów procentowych), przeżywalność myśliwców +5 na korzyść
-PRZECHWYCENIE POLA WALKI
A-MOR +7, A-EXP +5, samoloty CAS oraz bombowce lekkie dalszy A-EXP +3, cena bomb konwencjonalnych do 1000kg włącznie -20%, Rozkaz „Bombardowanie taktyczne” +5%
Podsumowanie bonusów z doktryn:
A-EXP +11, CAS i lekkie bombowce A-EXP +14, A-MOR +19, Wszystkie myśliwce +2 sloty, Myśliwce skuteczność lądowa +10% (punktów procentowych), przeżywalność myśliwców +5 na korzyść, ena bomb konwencjonalnych do 1000kg włącznie -20%, Rozkaz „Bombardowanie taktyczne” +5%

1. Skrzydło Myśliwców
Dowódca: Mikołaj Grigorowicz
Siedziba:

Code: Select all

EXP: 61 MOR: 69
Nazwa samolotu: Supermarine Spitfire Mk V 
Liczba maszyn: 10
Ludzi: 10
Zasięg operacyjny: 1830
Prędkość maksymalna: 605 km/h
Broń pokładowa: 4x 12,7mm/13mm M2
Celność: 89,00%
Airframe (N): 12 – 19
Airframe (Ś): 15 – 22
Airframe (W): 5 – 12
Unik: 55-81%
Przeżywalność: 45/55
Bazowy ląd: 122%
Atak lądowy: 0,27/0,12
1. Skrzydło Myśliwców Ciężkich
Dowódca: Sasza Gałganow
Siedziba:

Code: Select all

EXP: 61 MOR: 69
Nazwa samolotu: Potez 630 
Liczba maszyn: 10
Ludzi: 30
Zasięg operacyjny: 1500
Prędkość maksymalna: 425
Broń pokładowa: 1x 20mm/23mm Hispano-Suiza HS-9, 4x 8mm Vickers K
Celność: 72%; 84,00%
Airframe (N): 4 – 8 
Airframe (Ś): 4 – 11
Airframe (W): 7 – 16
Unik: 22-44%  
Przeżywalność: 60/40
Bazowy ląd: 143%
Atak lądowy: 0,53/0,29
2. Skrzydło Myśliwców
Dowódca: Matwiej Sołżenicyn
Siedziba:

Code: Select all

EXP: 61 MOR: 69
Nazwa samolotu: Dewoitine D.500
Liczba maszyn: 5
Ludzi: 5
Zasięg operacyjny: 700
Prędkość maksymalna: 402
Broń pokładowa: 4x 8mm Vickers K
Celność: 84,00%
Airframe (N): 8 – 15
Airframe (Ś): 11 – 19
Airframe (W): 3 – 8
Unik: 40-60%
Przeżywalność: 60/40
Bazowy ląd: 105%
Atak lądowy: 0,14/0
3. Skrzydło Myśliwców
Dowódca: Danił Sokołow
Siedziba:

Code: Select all

EXP: 61 MOR: 69
Nazwa samolotu: Dewoitine D.500
Liczba maszyn: 5
Ludzi: 5
Zasięg operacyjny: 700
Prędkość maksymalna: 402
Broń pokładowa: 4x 8mm Vickers K
Celność: 84,00%
Airframe (N): 8 – 15
Airframe (Ś): 11 – 19
Airframe (W): 3 – 8
Unik: 40-60%
Przeżywalność: 60/40
Bazowy ląd: 105%
Atak lądowy: 0,14/0
4. Skrzydło Myśliwców
Dowódca: Izaak Baranow
Siedziba:

Code: Select all

EXP: 61 MOR: 69
Nazwa samolotu: Dewoitine D.500
Liczba maszyn: 5
Ludzi: 5
Zasięg operacyjny: 700
Prędkość maksymalna: 402
Broń pokładowa: 4x 8mm Vickers K
Celność: 84,00%
Airframe (N): 8 – 15
Airframe (Ś): 11 – 19
Airframe (W): 3 – 8
Unik: 40-60%
Przeżywalność: 60/40
Bazowy ląd: 105%
Atak lądowy: 0,14/0
5. Skrzydło Myśliwców
Dowódca: Aleksy de Jonge
Siedziba:

Code: Select all

EXP: 61 MOR: 69
Nazwa samolotu: Dewoitine D.500
Liczba maszyn: 5
Ludzi: 5
Zasięg operacyjny: 700
Prędkość maksymalna: 402
Broń pokładowa: 4x 8mm Vickers K
Celność: 84,00%
Airframe (N): 8 – 15
Airframe (Ś): 11 – 19
Airframe (W): 3 – 8
Unik: 40-60%
Przeżywalność: 60/40
Bazowy ląd: 105%
Atak lądowy: 0,14/0
6. Skrzydło Myśliwców
Dowódca: Borys Iwasiuk
Siedziba:

Code: Select all

EXP: 61 MOR: 69
Nazwa samolotu: Dewoitine D.500
Liczba maszyn: 5
Ludzi: 5
Zasięg operacyjny: 700
Prędkość maksymalna: 402
Broń pokładowa: 4x 8mm Vickers K
Celność: 84,00%
Airframe (N): 8 – 15
Airframe (Ś): 11 – 19
Airframe (W): 3 – 8
Unik: 40-60%
Przeżywalność: 60/40
Bazowy ląd: 105%
Atak lądowy: 0,14/0
7. Skrzydło Myśliwców
Dowódca: Andriej Iwasiuk
Siedziba:

Code: Select all

EXP: 61 MOR: 69
Nazwa samolotu: Dewoitine D.500
Liczba maszyn: 5
Ludzi: 5
Zasięg operacyjny: 700
Prędkość maksymalna: 402
Broń pokładowa: 4x 8mm Vickers K
Celność: 84,00%
Airframe (N): 8 – 15
Airframe (Ś): 11 – 19
Airframe (W): 3 – 8
Unik: 40-60%
Przeżywalność: 60/40
Bazowy ląd: 105%
Atak lądowy: 0,14/0
8. Skrzydło Myśliwców
Dowódca: Jurii Wyhowski
Siedziba:

Code: Select all

EXP: 61 MOR: 69
Nazwa samolotu: Dewoitine D.500
Liczba maszyn: 5
Ludzi: 5
Zasięg operacyjny: 700
Prędkość maksymalna: 402
Broń pokładowa: 4x 8mm Vickers K
Celność: 84,00%
Airframe (N): 8 – 15
Airframe (Ś): 11 – 19
Airframe (W): 3 – 8
Unik: 40-60%
Przeżywalność: 60/40
Bazowy ląd: 105%
Atak lądowy: 0,14/0
1. Skrzydło Bombowców Torpedowych
Dowódca: Ludmił Tarasow
Siedziba:

Code: Select all

EXP: 64 MOR: 69
Nazwa samolotu: Douglas TBD Devastator
Liczba maszyn: 5
Ludzi: 15
Zasięg operacyjny: 1152 (L)
Prędkość maksymalna: 332
Broń pokładowa: 1x1x 12,7mm/13mm M2, British Mk XIV (7 – 20, zasięg 4)
Celność: 72,00%
Airframe (N): 4 – 11
Airframe (Ś): 5 – 13
Airframe (W): 4 – 12
Unik: 38-54%
Przeżywalność: 60/40
Bazowy ląd: 155,00%
1. Skrzydło Samolotów Szturmowych
Dowódca: Jewgienij Sowienko
Siedziba:

Code: Select all

EXP: 64 MOR: 69
Nazwa samolotu: Vulte V-11
Liczba maszyn: 4
Ludzi: 12
Zasięg operacyjny: 1790
Prędkość maksymalna:  370
Broń pokładowa: 1x 12,7mm/13mm M2, 2x 100 KG
Celność: 72,00%, 25%
Airframe (N): 0 – 4
Airframe (Ś):  0 – 7
Airframe (W): 0 – 10
Unik:  26-50%
Przeżywalność: 50/50
Bazowy ląd: 165,00%
Atak lądowy: 1,6/1,19
2. Skrzydło Samolotów Szturmowych
Dowódca: Anatolij Andrić
Siedziba:

Code: Select all

EXP: 64 MOR: 69
Nazwa samolotu: Vulte V-11
Liczba maszyn: 4
Ludzi: 12
Zasięg operacyjny: 1790
Prędkość maksymalna:  370
Broń pokładowa: 1x 12,7mm/13mm M2, 2x 100 KG
Celność: 72,00%, 25%
Airframe (N): 0 – 4
Airframe (Ś): 0 – 7
Airframe (W): 0 – 10
Unik:  26-50%
Przeżywalność: 50/50
Bazowy ląd: 165,00%
Atak lądowy: 1,6/1,19
1. Skrzydło Bombowców Średnich
Dowódca: Anatolij Andrić
Siedziba:

Code: Select all

EXP: 61 MOR: 69
Nazwa samolotu: Handley Page Hampden
Liczba maszyn: 6
Ludzi: 24
Zasięg operacyjny: 2770
Prędkość maksymalna: 398
Broń pokładowa: 1x 12,7mm/13mm M2; 6xKonwencjonalna bomba 100kg
Celność: 72%; 25%
Airframe (N): ?
Airframe (Ś): ?
Airframe (W): ?
Unik: 0-3%
Przeżywalność: 35/65
Bazowy ląd: 190,00%
Atak lądowy: 3,88/3,93 
1. Skrzydło Lotnictwa Rozpoznawczego
Siedziba:

Code: Select all

EXP: 61 MOR: 69
Nazwa samolotu: Boeing Totem
Liczba maszyn: 6
Ludzi: 
Zasięg operacyjny: 450 (W)
Prędkość maksymalna: 160
Airframe (N): 5 – 11
Airframe (Ś): 3 – 6
Airframe (W): 0 – 2
Unik: 12-25%
Przeżywalność: 85/15
---------------------------------------------------------------------------------
Karmazynowa Marynarka Wojenna
---------------------------------------------------------------------------------

Doktryny:
-PODEJŚCIE NIEBEZPOŚREDNIE
M-EXP +10, M-MOR +10, Obserwacja wszystkich jednostek +7%, Rozkaz „Wyjście na zasięg” +10%
''OKF Gordyy" - okręt flagowy
Dowódca: Bolesław Igorow
Klasa: County

Code: Select all

M-EXP: 70
M-MOR: 70
Szybkość: 58
Skuteczność:  41 – 76 (53cm)
Zasięg bojowy: 28
Rozmiar: Ogromny
Obrona: 8 – 19 (4x -/22%/51%) (2x 51%/42%/-)
Obserwacja: 105%
Kamuflaż: 24,00%
Unik: 23,00%
Szansa Z/U/N 12,00%/41,00%/47,00%
''OKF Yarostnyy"
Dowódca: Thomas Rosen
Klasa: County

Code: Select all

M-EXP: 60
M-MOR: 60
Szybkość: 58
Skuteczność:  41 – 76 (53cm)
Zasięg bojowy: 28
Rozmiar: Ogromny
Obrona: 8 – 19 (4x -/22%/51%) (2x 51%/42%/-)
Obserwacja: 105%
Kamuflaż: 24,00%
Unik: 23,00%
Szansa Z/U/N 12,00%/41,00%/47,00%
''OKF Khrabryy"
Dowódca: Thomas Rosen
Klasa: Omaha

Code: Select all

M-EXP: 60
M-MOR: 60
Szybkość: 65
Skuteczność:  22 – 41 (53cm) (+2 hydroplany)
Zasięg bojowy: 23
Rozmiar: Ogromny
Obrona: 7 – 18 (2x -/25%/48%)
Obserwacja: 119,00%
Kamuflaż: 26,00%
Unik: 32,00%
Szansa Z/U/N 18,00%/44,00%/38,00%
''OKF Zhirnyy"
Dowódca: Roman Wasiliew
Klasa: Omaha

Code: Select all

M-EXP: 60
M-MOR: 60
Szybkość: 65
Skuteczność:  22 – 41 (53cm) (+2 hydroplany)
Zasięg bojowy: 23
Rozmiar: Ogromny
Obrona: 7 – 18 (2x -/25%/48%)
Obserwacja: 119,00%
Kamuflaż: 26,00%
Unik: 32,00%
Szansa Z/U/N 18,00%/44,00%/38,00%
''OKF Zhestkiy"
Dowódca: Stepan Wasiliewicz
Klasa: Omaha

Code: Select all

M-EXP: 60
M-MOR: 60
Szybkość: 65
Skuteczność:  22 – 41 (53cm) (+2 hydroplany)
Zasięg bojowy: 23
Rozmiar: Ogromny
Obrona: 7 – 18 (2x -/25%/48%)
Obserwacja: 119,00%
Kamuflaż: 26,00%
Unik: 32,00%
Szansa Z/U/N 18,00%/44,00%/38,00%
''OKF Roza"
Dowódca: Wilhelm Vangerberg
Klasa: Derzky

Code: Select all

M-EXP: 60
M-MOR: 60
Szybkość: 63
Skuteczność:  6 – 15 (45cm)
Zasięg bojowy: 16
Rozmiar: Średni
Obrona: 2 – 8 (2x 40%/32%/12%)
Obserwacja: 74,00%
Kamuflaż: 43,00%
Unik: 23,00%
Szansa Z/U/N 37,00%/24,00%/39,00%
''OKF Tyul'pan"
Dowódca: Cyryl Szostakow
Klasa: Derzky

Code: Select all

M-EXP: 60
M-MOR: 60
Szybkość: 63
Skuteczność:  6 – 15 (45cm)
Zasięg bojowy: 16
Rozmiar: Średni
Obrona: 2 – 8 (2x 40%/32%/12%)
Obserwacja: 74,00%
Kamuflaż: 43,00%
Unik: 23,00%
Szansa Z/U/N 37,00%/24,00%/39,00%
''OKF Podsnezhnik"
Dowódca: Mikołaj Diegtiarow
Klasa: Derzky

Code: Select all

M-EXP: 60
M-MOR: 60
Szybkość: 63
Skuteczność:  6 – 15 (45cm)
Zasięg bojowy: 16
Rozmiar: Średni
Obrona: 2 – 8 (2x 40%/32%/12%)
Obserwacja: 74,00%
Kamuflaż: 43,00%
Unik: 23,00%
Szansa Z/U/N 37,00%/24,00%/39,00%
''OKF Khrizantema"
Dowódca: Bogoljub Dukić
Klasa: Derzky

Code: Select all

M-EXP: 60
M-MOR: 60
Szybkość: 63
Skuteczność:  6 – 15 (45cm)
Zasięg bojowy: 16
Rozmiar: Średni
Obrona: 2 – 8 (2x 40%/32%/12%)
Obserwacja: 74,00%
Kamuflaż: 43,00%
Unik: 23,00%
Szansa Z/U/N 37,00%/24,00%/39,00%
''OKF Forzitsiya"
Dowódca: Dragomir Kotowić
Klasa: Derzky

Code: Select all

M-EXP: 60
M-MOR: 60
Szybkość: 63
Skuteczność:  6 – 15 (45cm)
Zasięg bojowy: 16
Rozmiar: Średni
Obrona: 2 – 8 (2x 40%/32%/12%)
Obserwacja: 74,00%
Kamuflaż: 43,00%
Unik: 23,00%
Szansa Z/U/N 37,00%/24,00%/39,00%
''OKF Tyulen'"
Dowódca: Matwiej Kabłukow
Klasa: Grimsby

Code: Select all

M-EXP: 60
M-MOR: 60
Szybkość: 31
Skuteczność:  6 – 12 ASW Średnie
Zasięg bojowy: 16
Rozmiar: Średni
Obrona: 3 – 7 (2x -/20%/54%) (1x -/24%/46%) (4x 42%/35%/17%)
Obserwacja: 90%
Kamuflaż: 53,00%
Unik: 22,00%
Szansa Z/U/N 37,00%/32,00%/31,00%
''OKF Del'fin'"
Dowódca: Stepan Rościsławowicz
Klasa: Grimsby

Code: Select all

M-EXP: 60
M-MOR: 60
Szybkość: 31
Skuteczność:  6 – 12 ASW Średnie
Zasięg bojowy: 16
Rozmiar: Średni
Obrona: 3 – 7 (2x -/20%/54%) (1x -/24%/46%) (4x 42%/35%/17%)
Obserwacja: 90%
Kamuflaż: 53,00%
Unik: 22,00%
Szansa Z/U/N 37,00%/32,00%/31,00%
''OKF Rak'"
Dowódca: Dušan Denisowicz
Klasa: Grimsby

Code: Select all

M-EXP: 60
M-MOR: 60
Szybkość: 31
Skuteczność:  6 – 12 ASW Średnie
Zasięg bojowy: 16
Rozmiar: Średni
Obrona: 3 – 7 (2x -/20%/54%) (1x -/24%/46%) (4x 42%/35%/17%)
Obserwacja: 90%
Kamuflaż: 53,00%
Unik: 22,00%
Szansa Z/U/N 37,00%/32,00%/31,00%
''OKF Orca'"
Dowódca: Lew Bazanow
Klasa: Grimsby

Code: Select all

M-EXP: 60
M-MOR: 60
Szybkość: 31
Skuteczność:  6 – 12 ASW Średnie
Zasięg bojowy: 16
Rozmiar: Średni
Obrona: 3 – 7 (2x -/20%/54%) (1x -/24%/46%) (4x 42%/35%/17%)
Obserwacja: 90%
Kamuflaż: 53,00%
Unik: 22,00%
Szansa Z/U/N 37,00%/32,00%/31,00%
''OKF Akula'"
Dowódca: Ulryk Kirił
Klasa: Grimsby

Code: Select all

M-EXP: 60
M-MOR: 60
Szybkość: 31
Skuteczność:  6 – 12 ASW Średnie
Zasięg bojowy: 16
Rozmiar: Średni
Obrona: 3 – 7 (2x -/20%/54%) (1x -/24%/46%) (4x 42%/35%/17%)
Obserwacja: 90%
Kamuflaż: 53,00%
Unik: 22,00%
Szansa Z/U/N 37,00%/32,00%/31,00%
''OKF Vydra"
Dowódca: Sebastian Balandin
Klasa: Grimsby

Code: Select all

M-EXP: 60
M-MOR: 60
Szybkość: 31
Skuteczność:  6 – 12 ASW Średnie
Zasięg bojowy: 16
Rozmiar: Średni
Obrona: 3 – 7 (2x -/20%/54%) (1x -/24%/46%) (4x 42%/35%/17%)
Obserwacja: 90%
Kamuflaż: 53,00%
Unik: 22,00%
Szansa Z/U/N 37,00%/32,00%/31,00%
''OKF Mollyusk"
Dowódca: Andriej Dorofiew
Klasa: Grimsby

Code: Select all

M-EXP: 60
M-MOR: 60
Szybkość: 31
Skuteczność:  6 – 12 ASW Średnie
Zasięg bojowy: 16
Rozmiar: Średni
Obrona: 3 – 7 (2x -/20%/54%) (1x -/24%/46%) (4x 42%/35%/17%)
Obserwacja: 90%
Kamuflaż: 53,00%
Unik: 22,00%
Szansa Z/U/N 37,00%/32,00%/31,00%
''OKF Morskoy Lev"
Dowódca: Andriej Kriukow
Klasa: Grimsby

Code: Select all

M-EXP: 60
M-MOR: 60
Szybkość: 31
Skuteczność:  6 – 12 ASW Średnie
Zasięg bojowy: 16
Rozmiar: Średni
Obrona: 3 – 7 (2x -/20%/54%) (1x -/24%/46%) (4x 42%/35%/17%)
Obserwacja: 90%
Kamuflaż: 53,00%
Unik: 22,00%
Szansa Z/U/N 37,00%/32,00%/31,00%
''OKF Dub"
Dowódca: Jegor Rusłanowicz
Klasa: M15

Code: Select all

M-EXP: 60
M-MOR: 60
Szybkość: 20
Skuteczność:  4 – 11
Zasięg bojowy: 26
Rozmiar: Mały
Obrona: 1 – 4 (1x 45%/34%/13%)
Obserwacja: 102%
Kamuflaż: 60,00%
Unik: 14,00%
Szansa Z/U/N 47,00%/30,00%/14,00%
''OKF Sosna"
Dowódca: Maksim Tołstoborow
Klasa: M15

Code: Select all

M-EXP: 60
M-MOR: 60
Szybkość: 20
Skuteczność:  4 – 11
Zasięg bojowy: 26
Rozmiar: Mały
Obrona: 1 – 4 (1x 45%/34%/13%)
Obserwacja: 102%
Kamuflaż: 60,00%
Unik: 14,00%
Szansa Z/U/N 47,00%/30,00%/14,00%
''OKF Iva"
Dowódca: Aleksiej Miłorowić
Klasa: M15

Code: Select all

M-EXP: 60
M-MOR: 60
Szybkość: 20
Skuteczność:  4 – 11
Zasięg bojowy: 26
Rozmiar: Mały
Obrona: 1 – 4 (1x 45%/34%/13%)
Obserwacja: 102%
Kamuflaż: 60,00%
Unik: 14,00%
Szansa Z/U/N 47,00%/30,00%/14,00%
''OKF Dorogaya"
Dowódca: Nikita Gołubowić
Klasa: La Melpomene

Code: Select all

M-EXP: 60
M-MOR: 60
Szybkość: 64
Skuteczność:  2 – 8 (55cm)
Zasięg bojowy: 10
Rozmiar: Średni
Obrona: 2 – 6 (2x 56%/50%/26%)
Obserwacja: 99%
Kamuflaż: 62,00%
Unik: 62,00%
Szansa Z/U/N 54,00%/32,00%/14,00%
''OKF Khoroshaya
Dowódca: Fiodor Szmakow
Klasa: La Melpomene

Code: Select all

M-EXP: 60
M-MOR: 60
Szybkość: 64
Skuteczność:  2 – 8 (55cm)
Zasięg bojowy: 10
Rozmiar: Średni
Obrona: 2 – 6 (2x 56%/50%/26%)
Obserwacja: 99%
Kamuflaż: 62,00%
Unik: 62,00%
Szansa Z/U/N 54,00%/32,00%/14,00%
''OKF Khitraya"
Dowódca: Gleb Lisow
Klasa: La Melpomene

Code: Select all

M-EXP: 60
M-MOR: 60
Szybkość: 64
Skuteczność:  2 – 8 (55cm)
Zasięg bojowy: 10
Rozmiar: Średni
Obrona: 2 – 6 (2x 56%/50%/26%)
Obserwacja: 99%
Kamuflaż: 62,00%
Unik: 62,00%
Szansa Z/U/N 54,00%/32,00%/14,00%
''OKF Poslushnaya"
Dowódca: Danił Swiastosławowić
Klasa: La Melpomene

Code: Select all

M-EXP: 60
M-MOR: 60
Szybkość: 64
Skuteczność:  2 – 8 (55cm)
Zasięg bojowy: 10
Rozmiar: Średni
Obrona: 2 – 6 (2x 56%/50%/26%)
Obserwacja: 99%
Kamuflaż: 62,00%
Unik: 62,00%
Szansa Z/U/N 54,00%/32,00%/14,00%
''OKF Umnaya"
Dowódca: Grigorij Diatłow
Klasa: La Melpomene

Code: Select all

M-EXP: 60
M-MOR: 60
Szybkość: 64
Skuteczność:  2 – 8 (55cm)
Zasięg bojowy: 10
Rozmiar: Średni
Obrona: 2 – 6 (2x 56%/50%/26%)
Obserwacja: 99%
Kamuflaż: 62,00%
Unik: 62,00%
Szansa Z/U/N 54,00%/32,00%/14,00%
''OKF Pervyy"
Dowódca grupy: Wieczesław Artemowicz
Klasa: Syoksy

Code: Select all

M-EXP: 60
M-MOR: 60
Szybkość: 80
Skuteczność:  1 – 3 (45cm) ASW Słabe
Zasięg bojowy: 2
Rozmiar: Bardzo mały
Obrona: 0 – 1 (50%/33%/-)
Obserwacja: 95%
Kamuflaż: 85,00%
Unik: 44,00%
Szansa Z/U/N 76,00%	18,00%	6,00%
''OKF Vtoroy"
Klasa: Syoksy
Dowódca grupy: Wieczesław Artemowicz

Code: Select all

M-EXP: 60
M-MOR: 60
Szybkość: 80
Skuteczność:  1 – 3 (45cm) ASW Słabe
Zasięg bojowy: 2
Rozmiar: Bardzo mały
Obrona: 0 – 1 (50%/33%/-)
Obserwacja: 95%
Kamuflaż: 85,00%
Unik: 44,00%
Szansa Z/U/N 76,00%	18,00%	6,00%
''OKF Tretiy"
Klasa: Syoksy
Dowódca grupy: Wieczesław Artemowicz

Code: Select all

M-EXP: 60
M-MOR: 60
Szybkość: 80
Skuteczność:  1 – 3 (45cm) ASW Słabe
Zasięg bojowy: 2
Rozmiar: Bardzo mały
Obrona: 0 – 1 (50%/33%/-)
Obserwacja: 95%
Kamuflaż: 85,00%
Unik: 44,00%
Szansa Z/U/N 76,00%	18,00%	6,00%
''OKF Chetvertyy"
Klasa: Syoksy
Dowódca grupy: Wieczesław Artemowicz

Code: Select all

M-EXP: 60
M-MOR: 60
Szybkość: 80
Skuteczność:  1 – 3 (45cm) ASW Słabe
Zasięg bojowy: 2
Rozmiar: Bardzo mały
Obrona: 0 – 1 (50%/33%/-)
Obserwacja: 95%
Kamuflaż: 85,00%
Unik: 44,00%
Szansa Z/U/N 76,00%	18,00%	6,00%
''OKF Pyataya"
Klasa: Syoksy
Dowódca grupy: Artem Kaszkanow

Code: Select all

M-EXP: 60
M-MOR: 60
Szybkość: 80
Skuteczność:  1 – 3 (45cm) ASW Słabe
Zasięg bojowy: 2
Rozmiar: Bardzo mały
Obrona: 0 – 1 (50%/33%/-)
Obserwacja: 95%
Kamuflaż: 85,00%
Unik: 44,00%
Szansa Z/U/N 76,00%	18,00%	6,00%
''OKF Shestoy"
Klasa: Syoksy
Dowódca grupy: Artem Kaszkanow

Code: Select all

M-EXP: 60
M-MOR: 60
Szybkość: 80
Skuteczność:  1 – 3 (45cm) ASW Słabe
Zasięg bojowy: 2
Rozmiar: Bardzo mały
Obrona: 0 – 1 (50%/33%/-)
Obserwacja: 95%
Kamuflaż: 85,00%
Unik: 44,00%
Szansa Z/U/N 76,00%	18,00%	6,00%
''OKF Sed'moy"
Klasa: Syoksy
Dowódca grupy: Artem Kaszkanow

Code: Select all

M-EXP: 60
M-MOR: 60
Szybkość: 80
Skuteczność:  1 – 3 (45cm) ASW Słabe
Zasięg bojowy: 2
Rozmiar: Bardzo mały
Obrona: 0 – 1 (50%/33%/-)
Obserwacja: 95%
Kamuflaż: 85,00%
Unik: 44,00%
Szansa Z/U/N 76,00%	18,00%	6,00%
''OKF Vos'moy"
Klasa: Syoksy
Dowódca grupy: Artem Kaszkanow

Code: Select all

M-EXP: 60
M-MOR: 60
Szybkość: 80
Skuteczność:  1 – 3 (45cm) ASW Słabe
Zasięg bojowy: 2
Rozmiar: Bardzo mały
Obrona: 0 – 1 (50%/33%/-)
Obserwacja: 95%
Kamuflaż: 85,00%
Unik: 44,00%
Szansa Z/U/N 76,00%	18,00%	6,00%
Dowódcy rezerwowi lądowi:
Bohdan Titow
Adalbrecht Kozakow

Dowódcy rezerwowi lotniczy:
Anton Amelin
Rusłan Wadimowić

Dowódcy rezerwowi morscy:
Izaak Jarow
Basim Aziszczenkow
Image

Image

Ares
Gracz
Posts: 662
Joined: Sat Oct 13, 2012 5:01 pm

Re: POŁUDNIOWA JAKUCJA

Post by Ares » Tue Sep 21, 2021 8:40 pm

-Cechy państwa

Pozytywne:
Media sprzyjające władzy 3
Wysoka kultura pracy 1
Zwiększona szansa na odkrycie zasobów naturalnych 2

Negatywne:
Włoska szkoła wojskowa (minusy do porad wojskowych) 1
Polska szkoła gospodarcza (minusy do porad ekonomicznych) 1
Francuska szkoła polityczna (minusy do porad politycznych i protokolarnych) 1
Silne związki zawodowe 2
Istnienie zorganizowanych grup przestępczych 1

-SERBP
Technologia radarów 6
Służby graniczne i obrony wybrzeża 8
Podstawowa obrona przeciwlotnicza (działka plot. W prowincjach) 4
Artyleria nadbrzeżna 4
Zabezpieczenie medyczne 3
Centra logistyczne i magazyny uzbrojenia 4
Centra dowodzenia i łączności 4
Istotna militarnie infrastruktura transportowa 3
Zaplecze konwojowe 2

Stocznia Państwowa; Statki; Sertce Ostrowa; 5 mln; U
Kopalnia kobaltu; Ruda kobaltu; Gorejskie Osnowanje; 5,06 mln
Kopalnia niklu; Ruda niklu; Gorejskie Osnowanje; 3,1 mln
Huta superstopów; Gorejskie Osnowanje; 1 mln
Image

Image

Post Reply